– Czynienie rejwachu wokół rzekomych roszczeń światowych organizacji żydowskich jest kompletnym nieporozumieniem, jest oszukiwaniem ludzi. Nikt nie ma możliwości ściągania tego mienia, włącznie z najpoważniejszymi światowymi organizacjami żydowskimi – skomentował ustawę 447 Włodzimierz Cimoszewicz.

Polityk gościł na antenie TVN w programie Moniki Olejnik „Kropka nad i”. W rozmowie z dziennikarką stwierdził, że najważniejszym problemem ustawy nie jest kwestia  mienia bezspadkowego, lecz zwrot mienia prawowitym spadkobiercom. Jednocześnie Cimoszewicz odniósł się do niedawnych słów premiera Mateusza Morawieckiego, który zapowiedział, że rząd zabezpieczy Polskę przed jakimikolwiek roszczeniami związanymi z II wojną światową.

Czytaj także: Niesamowite! To ostatnia Msza św. Ojca Pio. Parę godzin później już nie żył. ZOBACZ!

– W naszym kraju za cnotę uważa się obronę tego, żeby nie zwrócić tego, co się komuś należy tylko dlatego, że był Żydem, do tego ofiarą holokaustu – powiedział Cimoszewicz. Polityk podkreślił również, że „nikt nie mówi o żadnych odszkodowaniach”. Kandydat Koalicji Europejskiej w wyborach do europarlamentu zwrócił uwagę, że w Polsce wciąż są nierozwiązane sprawy reprywatyzacji oraz zwrotu indywidualnego prywatnego mienia Żydom.

– Nikt, ani Morawiecki, ani Kaczyński, nie odbierze spadkobiercom tych osób prawa do stawania przed sądem i dochodzenia swojej własności, bo prawo własności jest gwarantowane przez konstytucję

– zaznaczył Cimoszewicz.

Stając w obronie ustawy 447 kandydat KE powiedział także:

„Czy ktoś dlatego, że był Żydem, był gorszym właścicielem domu w polskim mieście, niż ktoś, kto był Polakiem etnicznym? Był takim samym obywatelem z takimi samymi prawami naszego państwa”.

Źródło: TVN

Fot. Kancelaria Senatu Rzeczypospolitej Polskiej [CC BY-SA 3.0 pl]

 

Komentarze