POLITYKA

Zaproponował, by strzelać do migrantów. Teraz się tłumaczy, że chodziło tylko o…

Duński deputowany Kenneth Kristensen Berth powiedział, że jego wcześniejsza wypowiedź o strzelaniu do migrantów próbujących nielegalnie dostać się do Europy mogła zostać źle zrozumiana i że chodziło mu jedynie o strzały ostrzegawcze.

Berth, który jest deputowanym eurosceptycznej Duńskiej Partii Ludowej (DF) i jej rzecznikiem ds. europejskich, zasugerował w wywiadzie dla telewizji publicznej DK4, że strzelanie do migrantów próbujących przeprawić się przez Morze Śródziemne do Europy to jedyny skuteczny sposób na zahamowanie fali imigracyjnej.

 

"Jedyny skuteczny sposób to zawracanie łodzi i mówienie (migrantom): +Nie możecie wpłynąć na te wody terytorialne, a jeśli to zrobicie, zostaniecie rozstrzelani albo zawróceni" – powiedział Berth.

 

Później stonował własne słowa, mówiąc, że jego wypowiedź mogła zostać błędnie zinterpretowana. Podkreślił, że służby bezpieczeństwa patrolujące wody Morza Śródziemnego po napotkaniu łodzi z migrantami powinny oddawać ostrzegawcze strzały w powietrze. Ocenił, że ochrona zewnętrznych granic Unii Europejskiej jest "sprawą kluczową".

 

Rzecznik DF Soren Sondergaard skrytykował wypowiedź Bertha i zapewnił w rozmowie z agencją Reutera, że strzelanie do migrantów nie należy do programu jego ugrupowania.

 

W ostatnich wyborach parlamentarnych Duńska Partia Ludowa zdobyła 21 proc. głosów, co dało jej pozycję drugiego największego ugrupowania w parlamencie. Nie weszła w skład trójpartyjnej koalicji rządowej premiera Larsa Lokke Rasmussena, jednak mniejszościowy gabinet musi polegać na poparciu tego eurosceptycznego i antyimigranckiego ugrupowania.

 

Odkąd w zeszłym roku Dania przeżyła masowy napływ migrantów, w kraju zaostrzono prawo imigracyjne m.in. wprowadzając kontrole graniczne i kontrowersyjny zapis pozwalający duńskim służbom na rewizję bagaży i rekwirowanie migrantom na poczet pokrycia kosztów ich pobytu gotówki powyżej kwoty 10 tys. koron (1,3 tys. euro) i wartościowych przedmiotów, z wyjątkiem tych o znaczeniu sentymentalnym, np. obrączek.

 

Od początku 2016 roku w Danii zarejestrowano 5,7 tys. osób ubiegających się o azyl, w 2015 roku było to 21 tys. (PAP)

Źródło: PAP

Komentarze

Zobacz także

Niby zwykłe maskotki, a ludzie oszaleli na ich punkcie. Oszuści już to wykorzystują. UWAŻAJCIE

Redakcja malydziennik

Nie chcesz euro w Polsce? Nie jesteś sam! ZOBACZ sondaż, który pokazuje, że sceptyczne nastroje są też w innych krajach Europy

Redakcja malydziennik

10.000€? To jak za darmo! WYCIEKŁY kolejne rozmowy z Sowy i Przyjaciół! "To jest, ku**a, debil no"

Redakcja malydziennik
Ładuję....