Za pół roku globalny chaos i upadek. Ekspert ostrzega

Steen Jakobsen, główny ekonomista duńskiego Saxo Banku, znanego ze swoich katastroficznych prognoz, uważa że świat dzieli jeden lub najwyżej dwa kwartały od globalnej paniki.

Banki centralne będą mobilizować wszelkie możliwe środki na rzecz ratowania szybko tonącej gospodarki, która nadal cierpi za błędy popełnione w ostatniej dekadzie, dokładnie pół roku po tym, jak te same banki centralne oświadczyły, że kryzys się zakończył.

Europa zbliża się do recesji pomimo ujemnej stopy procentowej Europejskiego Banku Centralnego, a Niemcy nieoczekiwanie narażone są na znacznie większe ryzyko niż populistyczny włoski rząd.W Australii panuje chaos, zarówno pod względem politycznym, jak i gospodarczym.

Amerykański rynek kredytowy dzieli jedno standardowe odchylenie od paniki – kończy się napływ środków spowodowany repatriacją przedsiębiorstw, anormalizacja polityki Rezerwy Federalnej kładzie kres szeroko zakrojonej inżynierii finansowej odpowiadającej za znaczną część niemożliwego do utrzymania wzrostu rentowności amerykańskich przedsiębiorstw w ostatniej dekadzie.

Chiny nadal biorą pod uwagę kolejne bodźce fiskalne – obniżanie podatków, dotacje do kredytów hipotecznych, umocnienie waluty – i zastanawiają się nad sposobem obchodów stulecia kraju w 2049 r. w sytuacji, gdy plan przewidziany na 2025 r. został przesunięty na 2035 r. W Indiach rupia szybko traci na wartości, a bank centralny utracił niezależność. Japonia w III kwartale odnotowała ujemny nominalny wzrost PKB – nominalny wzrost! – pomimo zwiększonych nakładów na igrzyska olimpijskie w Tokio w 2020 r.

Równocześnie impuls kredytowy w Wielkiej Brytanii odnotował największy spadek w skali światowej, przez co pierwsza połowa 2019 r. upłynie pod znakiem podwyższonego ryzyka dla brytyjskich aktywów.

Jakie są przyczyny tej sytuacji?

  • Coraz wyższa cena światowego pieniądza spowodowana usztywnianiem polityki Fed.
  • Coraz mniejsza ilość pieniądza w efekcie nie tylko usztywniania polityki Fed, ale także ograniczania wzrostu bilansu zarówno przez Bank Japonii, jak i przez EBC.
  • Odwrócenie procesów globalizacyjnych w wyniku wojny handlowej pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami.
  • Wzrost światowych cen ropy przed ostatnim spadkiem, szczególnie dotkliwy ze względu na wyjątkowo mocnego dolara.

Nastroje w Europie, na Bliskim Wschodzie, w Afryce i Azji są najgorsze, z możłiwych, w tym gorsze, niż tuż przed kryzysem z 2008 r.

Źródło: Bussines Insider Polska

Fot. Pixabay

ZOBACZ TEŻ:

Komentarze




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.