WYDARZENIA

Z tak ABSURDALNYCH powodów ludzie są rozwodzą! ZOBACZ!

Co trzecie małżeństwo w Polsce, a co drugie w wielkich miastach się rozpada. I aż trudno uwierzyć, że ludzie rozwodzić się mogą z tak absurdalnych powodów!

W roku 2016 rozwiodło się w Polsce aż 64 tysiące par. Jakie były powody? Wbrew temu, co opowiadają obrońcy rozwodów, w zdecydowanej większości przypadków wcale nie była to przemoc, ani nawet alkoholizm małżonka (ten ostatni odnosi się zaledwie do co szóstego małżeństwa). Najczęstszą przyczyną jest natomiast…

 

1. Niezgodność charakterów. Taką przyczynę podaje aż 40 procent małżonków. I trudno nie dostrzec, że to przyczyna kompletnie absurdalna. Ludzie się od siebie różnią, i to zdecydywanie. Mają różne historie rodzinne, różne charaktery i wreszcie (co też nie bez znaczenia) są różnej płci. A to oznacza, że jest trudnym wyzwaniem dogadanie się, dopasowanie, takie ustawienie spraw, by obie strony czuły się zawsze zadowolone. Może trzeba powiedzieć nawet mocniej: dopasowanie się, uzgodnienie charakterów jest ostatecznie zwyczajnie niemożliwe. Tak się bowiem składa, że każdy z nas jest egoistą i każdy chciałby, żeby było według jest zasad. Małżeństwo jest sztuką poświęcania tego, co moje dla tej drugiej osoby, a opiera się na umiejętności niesienia krzyża, jaką zawsze jest druga osoba. Niezgodność charakterów jest więc w nie, niejako z samego założenia, w nie wpisane. I jeśli ktoś chce mieć za partnera kogoś o idealnie dopasowanym do siebie, to powinien wziąć ślub z lalką dla onanistów albo jeszcze lepiej z lustrem.

 

 2. Przekonanie, że każdy ma szukać, za wszelką cenę, swojego szczęścia. Ten argument podaje także ogromna większość rozwodzących się małżonków. A dowodzi on, i trzeba to powiedzieć zupełnie jasno, że ludzie ci nie mają pojęcia o tym, czym jest małżeństwo. A jest ono… drogą wspólnego budowania szczęścia. Nie jego szukania, bo szczęście nie grzyb, że go znajdować, ale budowania właśnie. I nikt nie mówi, że jest to droga łatwa. Czasem trzeba się wysilić, postarać, zmierzyć z trudnościami, by właśnie – nie zawsze na początku – zbudować rzeczywiście szczęśliwe małżeństwo. W życiu, także małżeńskim, nie ma nic za darmo. I dziwi mnie, że ludzie, którzy wiedzą, że aby odnieść sukces w pracy trzeba się doszkalać, uczyć, podejmować wyzwania, w domu chcą wszystko dostać za darmo, nie dając nic z siebie. 

 

3. Zmiana na lepszy (młodszy) model. Problem polega tylko na to, że zazwyczaj głównym problemem w naszym małżeństwie nie jest mąż/żona, ale ja sam. A do tego jedyną osobą, którą mogę realnie zmienić jestem ja. Zmiana partnera, tak się składa, zazwyczaj oznacza powtórkę z rozrywki, zmaganie się z tymi samymi problemami, których nie przepracowało się w pierwszym związku. A do tego owa wymiana odbywa się kosztem nie tylko pierwszego małżonka, ale także – i o tym nie można zapominać – dzieci, którym odbiera się, i to już na zawsze, poczucie bezpieczeństwa i zakorzenienia. 

 

Przyczyny te pokazują niestety, że – i w tej sprawie trudno się nie zgodzić z Ojcem Świętym Franciszkiem – ogromna większość ludzi nie wie, czym jest małżeństwo, na czym ono polega. Można odnieść wrażenie, że ludzie rzeczywiście uwierzyli w to, że jest ono zalegalizowaną prostytucją, w której chodzi wyłącznie o to, by mnie było lepiej i wygodniej. Ale to nie jest prawda. Małżeństwo jest wspólną drogą do świętości, a tej nie da się osiągnąć bez wysiłku, bez pokonywania samego siebie i bez nawrócenia.

 

Tomasz P Terlikowski

Źródło: MalyDziennik.pl

Komentarze

Zobacz także

Spór o hidżab. Pracodawca będzie mógł zakazać noszenia go w pracy

Mark Zuckerberg naprawdę znacznie zbiedniał. W piątek co sekundę tracił 23 tys. dolarów!

Redakcja malydziennik

Prezydent Macron rasistowsko atakuje wielodzietne rodziny i afrykańskie kobiety. Ale to nie Afryka, ale Europa ma problem cywilizacyjny!

Ładuję....