CYWILIZACJA

Właściciel kliniki in vitro używał swojej spermy! Ma setki dzieci! CAŁA PRAWDA o przemyśle IVF!

Dwanaście osób wytoczyło proces przeciwko holenderskiej klinice zapłodnienia in vitro. Powód? Wiele wskazuje na to, że jej właściciel, ceniony specjalista od zapłodnienia pozaustrojowego, masowo zapładniał pacjentki swoim nasieniem.

Samemu oskarżonemu udało się wywinąć sprawiedliwości, bowiem doktor  Jan Karbaat, twórca i właściciel kliniki, zmarł w wieku 89 lat, w ubiegłym miesiącu. Sprawa jednak nabiera rozpędu, bowiem wiele wskazuje na to, że w latach  1980-2009 w klinice lekarza dochodziło do zapłodnień jego spermą. Najmłodsze z dzieci, które oskarża lekarza ma obecnie osiem lat, ale nie musi być ono ostatnim z jego „potomków”.

 

Sprawa wyszła na jaw przypadkiem, gdy dr Moniek Wassenaar, która w tamtym czasie poszukiwała swojego biologicznego ojca, dostała od kogoś zdjęcie dr Karbaata, z sugestią, że jest do niego podobna. Kobieta odwiedziła lekarza i rozmawiała z nim, a on przyznał, że może być jego córką. Zwrócił uwagę na podobieństwa pewnych cech wyglądu. Na prośbę o badania genetyczne jednak odmówił. Kobieta sama podkreśla, że wówczas zdecydowała się odpuścić sprawę, jednak gdy okazało się, że w podobnej sytuacji mogą być inni, jej odczucia się zmieniły.

 

Na razie nie ma pewności, że dzieci rzeczywiście są lekarza, bowiem… nie udało się pobrać materiału genetycznego przed śmiercią oskarżonego. Wiele wskazuje jednak na to, że obecnie będzie to konieczne, bowiem coraz większa grupa poszkodowanych zgłasza się do sadów. Władze holenderskie miały zresztą problem z kliniką już wcześniej, gdy okazało się, że nie jest ona w stanie – mimo wyroków sądowych – danych dawców spermy, których nasienie posłużyło do powołania do życia dzieci. W wielu krajach sądy wydają obecnie wyroki nakazujące ujawnienie danych ojców (lub matek) genetycznych, powołując się na prawo człowieka do znajomości własnej tożsamości. W klinice Jana Karbaata nie było to możliwe. 

  

Tomasz P. Terlikowski

Źródło: New York Times

Komentarze

Zobacz także

Już jest! „Maluch” dla Toma Hanksa gotowy. I zachwyca

Ta zakonnica jest niesamowita! Ależ ona ma siłę

Redakcja malydziennik

"Będzie to prawdziwy potwór", Debbie uderza z nieprawdopodobną siłą

Ładuję....