CYWILIZACJA

Watykański paszport dla chłopca, którego chcą zamordować brytyjskie władze? Nie pierwszy raz Kościół ratuje skazanych przez władzę na zagładę!

Watykan zrobi wszystko, co możliwe, aby uratować życie i pomóc Charliemu Gardowi, którego zlikwidować chcą za wszelką cenę brytyjscy lekarze i władze. Taką deklarację złożył sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin. Co to oznacza w praktyce?

Odpowiedź, zdaniem źródeł, jest dość oczywista. Otóż nie jest wykluczone przyznanie chłopcu watykańskiego obywatelstwa i paszportu, co umożliwi prostsze przewiezienie go do Włoch i tam poddanie koniecznym operacjom. Dzięki tej decyzji chłopiec będzie podlegał – na powrót – władzy rodziców, którzy chcą je leczenia, a nie – czego domaga się szpital – zamordowania.

 

Oczywiście nie jest to kwestia prosta, bowiem, po pierwsze poza kwestiami prawnymi, wcale nie tak oczywistymi, jest jeszcze kwestia stanu zdrowia, który może uniemożliwić podróż Charliemu. W niczym nie zmienia to faktu, że Stolica Apostolska, a także osobiście sam Papież, bardzo interesują się tą sprawą i chcą zrobić wszystko, by uratować życie chłopca, a także pozostawić władzę nad jego życiem w rękach rodziców, a nie bezdusznych lekarzy.

 

Walkę o życie chłopca wsparł także prezydent Donald Trump. On także mocno naciska w tej sprawie, a jeden z amerykańskich szpitali już zapowiedział, że chętnie podejmie się leczenia chłopca, jeśli tylko uda się go uratować z wyroku, jaki zapadł na niego w brytyjskim szpitalu.

 

Zapowiedzi Stolicy Apostolskiej pokazują, że nie pierwszy raz w historii, Kościół jest jednym z najważniejszych obrońców tych, których państwa, sądy, a niekiedy lekarze skazują na śmierć. W III Rzeszy bronił niezwykle mocno chorych psychicznie mordowanych przez psychiatrów biskup Clemens August Graf von Galen, później św. Jan Paweł II był najgorętszym obrońcą zabijanych dzieci nienarodzonych, dziś Watykan i papież osobiście broni dzieci już narodzonych, których chcą zabić nie tylko lekarze, ale także sądy. Dobrze, że są obecnie światowej miary przywódcy, którzy ich w tym wspierają. Dobrze, że Kościół nadal ma odwagę być kamieniem sprzeciwu wobec utylitarnego i pragmatycznego podejście do chorych, podejścia, które zamordowanie ich uznaje za wypełnienie „ich najlepszego interesu”.

 

Tomasz P. Terlikowski

Źródło: MalyDziennik.pl

Komentarze

Zobacz także

Mark Zuckerberg naprawdę znacznie zbiedniał. W piątek co sekundę tracił 23 tys. dolarów!

Redakcja malydziennik

Jest sposób, na zatrzymanie spirali śmierci dzieci! W Afryce umiera codziennie 600 dzieci, tylko z jednego powodu

Muzułmanie zamordowali 17-letniego chrześcijanina, bo nie chciał… Ot, religia pokoju…

Redakcja malydziennik
Ładuję....