Szacuje się, że w czasie wojny aż 375 tys. Polaków mogło walczyć w armii niemieckiej. Większość z nich została wcielona do Wehrmachtu pod przymusem. Przedruk oryginalnego artykułu z 1944 r. 

Niemcy cofali się na odcinku zajętym przez piechotę nowozelandzką pod El-Alamein. Za tumanem kurzu pomieszanego z dymem wycofywały się czołgi i piechota. Na jasnym tle pobojowiska odcinały się sylwetki zabitych i rannych, rozbite czołgi i działa. Jeden tylko czołg wydawał się nietknięty.

Czytaj także: Rosjanin przeżył atak niedźwiedzia. Walcząc o życie odgryzł zwierzęciu… [FOTO]

Stał nieruchomy, milczący, wynurzając się coraz wyraźniej z kurzawy. Jeszcze chwila i z wieżyczki Mark IV wychyliła się ręka z białą chustą, a za nią postać w niemieckim mundurze.

Było ich czterech. Wszyscy Polacy ze Śląska. W czołgu został zabity Niemiec-dowódca. Nie chcieli walczyć przeciw Aliantom. Poddali się przy pierwszej okazji.

Pośród pustynnych piasków

Gdzieś w głębi pustyni libijskiej niemieckie oddziały wycofywały się w nieładzie pod naporem Brytyjczyków. Na pozycjach panowało zamieszanie. Dowódca baterii artylerii ponaglał działony do odskoku. Obsługa jednego z dział składająca się z żołnierzy ze Śląska zameldowała, że ciągnik jest uszkodzony, że musi go z reperować, że działa nie opuści.

Oficer niemiecki coś podejrzewał. Groził, że zastrzeli. Nie zdążył – za chwilę leżał powalony. Działo odwrócone w stronę uciekających Niemców, kładło swoje pociski w ich stronę.

Libia, Cyrenajka i Tunis. Obecnie Włochy. Setki Polaków przysłanych tu z odległego Kraju, znalazły się w alianckiej niewoli. Poddawali się bardzo chętnie, unikali strzelania do wojsk brytyjskich. Korzystali z każdego zamieszania, aby nie wrócić do swoich oddziałów.

Polacy w Wehrmachcie – skąd się wzięli?

Polacy są również na froncie wschodnim. Radio moskiewskie i prasa często o nich wspominają. Tak samo jak w Afryce, nie chcą bić się za Niemców.

Polaków w armii niemieckiej jest sporo. Niektórzy obliczają ich na kilkadziesiąt lub nawet kilkaset tysięcy. Są przezornie porozrzucani po różnych frontach i różnych oddziałach. Są przemieszani z Niemcami i otoczeni strażą S.S.

Kto to są ci Polacy w armii swastyki? Skąd się tam wzięli? Co myślą i czują? Prasa tajna w Kraju poświęca im wiele miejsca na łamach swych pism. Zajmuje się ich tragicznym losem, uświadamia o obowiązkach, wskazuje drogi postępowania, wreszcie poucza społeczeństwo, jak przeciwstawiać się poborowi polskiej młodzieży.

Obecność Polaków w armii niemieckiej jest wynikiem bezprawnej polityki okupanta. Jest jedną z wielu zbrodni popełnianych przez Niemców na Polakach. Wszyscy bez wyjątku Polacy, służący w armii niemieckiej, zostali do tego zmuszeni wbrew ich woli, pod groźbą surowych kar – do kary śmierci włącznie.

Polacy w Wehrmachcie – pobór

Pobór Polaków do armii niemieckiej zaczął się już w lecie 1940 r. Początkowo obejmował tylko ziemie „włączone” do Rzeszy, t.j. Śląsk, Wielkopolskę i Pomorze. Powołano tu Polaków wpisanych na listę narodu niemieckiego do III-ej grupy włącznie.

Zabierano ich z domów w nocy, zabierano za dnia z miejsc pracy. Wywożono ich wprost do obozów ćwiczebnych w głębi Rzeszy; również tych, których udało się „zwerbować” w szeroko stosowanym systemie „łapanek.” >>>CZYTAJ DALEJ<<<

Komentarze