CYWILIZACJA

UWAGA! Stan nieważkości dla … każdego! ZOBACZ!

Któż nie śnił, że lata? Ciekawość, podniecenie, podenerwowanie, euforia – oto, jakie emocje towarzyszą skokom w tunelu aerodynamicznym. "Najmłodszy skoczek miał 2,5 roku, najstarszy 103 lata" – mówi PAP Life Bartek Więcek. Atrakcja jest tańsza niż skok ze spadochronu.

Jak przekonuje w rozmowie z PAP Life Bartek Więcek z Flyspot, tunel aerodynamiczny w podwarszawskich Morach cieszy się ogromnym zainteresowaniem, a nawet – jak przekonują jego organizatorzy – opinią najlepszego tego typu obiektu na świecie. Teraz otworzono drugą taką atrakcję w Polsce, dokładnie w Katowicach. Dlaczego w ogóle warto odwiedzić tunel aerodynamiczny?

 

"Tunel dostarcza niezapomnianych wrażeń. Każdy z nas kiedyś marzył albo przynajmniej śnił o lataniu. Skorzystać z niego może właściwie każdy – najmłodsza uczestniczka miała 2,5 roku, najstarszy skoczek – 103 lata. Emocje, jakie towarzysza uczestnikom to zaczynając od ciekawości, jak to jest z tym ‚lataniem’, poprzez podniecenie wynikające z faktu, że już się zapisaliśmy na skok, poprzez podenerwowanie towarzyszące oczekiwaniu na tę chwilę, po istną euforię tuż po wyjściu z tunelu" – mówi PAP Life Więcek.

 

W tunelu o wysokości 17 metrów osiąga się prędkość spadania nawet 335 km/h. Ale spokojnie, lot odbywa się pod "skrzydłem" instruktora.

 

Ceny za taką przyjemność sięgają rzędu około 250 złotych. W porównaniu ze skokiem ze spadochronu, ceny są niższe, a przyjemność dłuższa – skok z 4000 metrów to około 40- 50 sekund spadania z zamkniętym spadochronem, a potem kilka do 10 minut lotu na otwartym spadochronie. W tunelu aerodynamicznym człowiek unosi się przez około minutę. (PAP Life)

Źródło:

Komentarze

Zobacz także

Lekarze już mieli odłączać ją od respiratora… A wtedy wydarzył się CUD!

Redakcja malydziennik

Antynatalizm i jego wyznawcy to jedno z największych zagrożeń współczesnego świata!

Redakcja malydziennik

Naukowcy, którzy badają patologie związane z homoseksualizmem, są szykanowani. Homopropaganda już postawiła jednego z psychiatrów przed izbą zawodową

Ładuję....