CYWILIZACJA

Twoje dziecko ogląda nową wersję "Pszczółki Mai"? Uważaj na podteksty seksualne użyte w bajce!

Od 2012 roku klasyczna "Pszczółka Maja" otrzymała nową szansę zaistnienia w wyobraźni dziecięcych widzów. Okazuje się jednak, że bajka nie jest pozbawiona seksualnych podtekstów.

Nowy odcinek "Pszczółki Mai", obecnie produkowany dla Netflixa, został zdjęty z serwisu. Wszystko dlatego, że w kadrze 35 odcinka pierwszego sezonu pojawił się nieodpowiedni rysunek.

 

Na pniu drzewa jeden z twórców umieścił penisa. Producent zapewnia, że jest to "niedopuszczalne". Żarty żartami, ale ten z jednej strony był infantylny, a z drugiej mogący zaszkodzić psychice dziecka – na filmiku zamieszczonym na serwisie YouTube widnieje informację, że obrazek dostrzegła 11-letnia dziewczynka.

Źródło: YouTube/ wprost.pl

Komentarze

Zobacz także

Alimenciarze, nie wstyd wam? 10,5 mld zł – tyle pieniędzy jesteście winni waszym dzieciom

Redakcja malydziennik

Pomogli mu bić żonę bo była nieposłuszna! Ach to ubogacenie kulturowe, feministki nie mogą się pewnie doczekać…

Redakcja malydziennik

Oto 6 najbardziej toksycznych metod wychowania dzieci!

Adam Gaafar
Ładuję....