POLITYKA

Trump wygrywa wybory!

Zdecydowanym zwycięstwem Donalda Trumpa zakończyły się wybory w Ohio, jednym z kluczowych dla wygranej w wyborach prezydenckich stanów "wahających się". Kandydat Republikanów pokonał tam Hillary Clinton znaczną większością glosów: 53,2 do 42,3 proc.

Są to na razie wstępne wyniki, ale wskazujące, że wygrana Trumpa w Ohio jest wyższa niż przewidywano na podstawie sondaży przedwyborczych. Stan ten daje zwycięzcy 18 głosów elektorskich.

 

Ohio uchodzi za najlepszy barometr nastrojów politycznych w USA. Znane jest powiedzenie: „Gdzie zmierza Ohio, tam i Ameryka” (As Ohio goes, America goes). Stan ten to ośrodek tradycyjnego przemysłu ciężkiego, który mocno ucierpiał w wyniku przemian gospodarczych i wielu ludzi straciło tam pracę. Ta kategoria społeczna to większość elektoratu Trumpa.

 

W innym ważnym stanie „wahadłowym”, Wirginii, zwyciężyła, zgodne z przewidywaniami, Hillary Clinton, w stosunku 48 do 47 procent. Stan ten daje zwycięzcy 13 głosów elektorskich. Kandydatka Demokratów wygrała także w Colorado: 48,6 do 43,9 procent, gdzie stawką jest 9 głosów elektorskich.

 

Zgodnie z oczekiwaniami, Clinton wygrała wybory w stanach Kalifornia, Maryland, Connecticut, Maine, Illinois, Massachusetts, Delaware, New Jersey, Nowy Meksyk, Rhode Island, Vermont i w stołecznym Dystrykcie Kolumbia (DC), czyli Waszyngtonie.

 

Trump zwyciężył – też tak jak przewidywano – w Alabamie, Arkansas, Indianie, Kansas, Kentucky, Luizjanie, Mississipi, Missouri, Montanie, Nebrasce, Oklahomie, Karolinie Południowej, Karolinie Północnej, Północnej Dakocie, Południowej Dakocie, Tennessee, Teksasie, Zachodniej Wirginii, Idaho i Wyoming – czyli głównie w konserwatywnych stanach amerykańskiego Zachodu i Południa.

 

Na godzinę przed północą (czasu USA) wciąż nieznane były jeszcze wyniki na Florydzie, Karolinie Północnej, Pensylwanii, Michigan i Wisconsin – czyli w dużych, „wahadłowych” stanach na Środkowym Zachodzie i na wschodnim wybrzeżu.

 

Częściowe rezultaty w tych stanach wskazują na niespodziewanie silne poparcie tam dla Trumpa – kontrowersyjnego kandydata, którego prezydentura byłaby, jak podkreślają komentatorzy, przełomem w historii USA i spotkałaby się z negatywną reakcją w krajach będących kluczowymi sojusznikami USA na świecie.

 

Z Waszyngtonu Tomasz Zalewski (PAP)

Źródło: PAP

Komentarze

Zobacz także

Zobacz wizję św. Faustyny dotyczącą Piłsudskiego! MOCNE!

Pokój i Dobro zapanują wreszcie w Polsce

Redakcja malydziennik

Wielkie suszenie "bagna w Waszyngtonie" – to priorytet Trumpa!

Redakcja malydziennik
Ładuję....