POLITYKA

Tragedia w kopalni Rudna. Trzech górników nie żyje. Pod ziemią są jeszcze osoby

Trzeci z górników poszukiwanych po wstrząsie w należącej do KGHM kopalni Rudna w Polkowicach nie żyje – poinformował dyrektor kopalni Paweł Markowski. Pod ziemią nadal znajduje się pięć osób, do których próbują dotrzeć ratownicy.

 

Markowski na konferencji prasowej przekazał, że ratownicy dotarli do kolejnego górnika. "Niestety lekarz stwierdził jego zgon" – powiedział.

 

 

Dodał, że ratownicy widzą kolejnego górnika. "Nie wiemy jednak, w jakim jest stanie, ratownicy nie mogą jeszcze do niego dojść. Nadal nie wiemy, gdzie są czterej kolejni górnicy" – powiedział dyrektor.

 

 

Dyrektor dodał, że górnik, którego widzą ratownicy, jest przygnieciony blokiem skalnym. "Nie wiemy, czy jest przytomny. Mamy problem, by ten blok skruszyć czy podnieść do góry. Nie mamy tam do dyspozycji maszyn, tylko ręczne środki" – mówił.

 

 

Markowski poinformował, że według wskazań lokalizatorów trzech górników może znajdować się w komorze maszyn, która została zasypana. "Dwie osoby mogą być na zewnątrz, ale w pobliżu tej komory maszyn" – powiedział dyrektor.

 

 

W poszukiwaniach bierze udział trzynaście zastępów ratowniczych. Na miejsce katastrofy jedzie premier Beata Szydło.

 

 

W kopalni Rudna w Polkowicach (Dolnośląskie)we wtorek wieczorem doszło do silnego wstrząsu. W rezultacie trzech górników poniosło śmierć, a dziewięciu zostało poszkodowanych.

 

 

Tuż po wstrząsie informowano, że pod ziemią jest uwięzionych 16 górników, później – że 10. Po północy w środę rzeczniczka KGHM Polska Miedź Jolanta Piątek poinformowała o śmierci jednego z górników i ewakuacji ze strefy zagrożenia na powierzchnię ośmiu osób. Poszkodowani trafili do szpitali, m.in. do Głogowa. Ratownicy szukali wówczas w kopalnianych wyrobiskach siedmiu górników.

 

 

Po godzinie 2 przedstawiciele władz KGHM podali, że pod ziemią znaleziono ciało kolejnego górnika oraz że trwają poszukiwania sześciu osób. Poinformowano, że z poszukiwanymi nie ma kontaktu.

 

 

Władze KGHM podały również, że wstrząs w kopalni Rudna był bardzo silny i spowodował duże zniszczenia. Epicentrum wstrząsu znajdowało się na głębokości 1500 metrów, a jego magnituda wynosiła około 3,4 stopnia.

 

 

Jak podaje KGHM, kopalnia Rudna jest największą kopalnią miedzi w Europie i jedną z największych głębinowych kopalni tej rudy na świecie. Zasoby tej kopalni to 432 miliony ton rudy miedzi. Wydobycie prowadzone jest tam od 1974 r., a średnia produkcja w kopalni Rudna wynosi obecnie 12 ton rudy rocznie.

 

 

Eksploatacja złoża prowadzona jest w trzech rejonach wydobywczych: Rudna Główna, Rudna Zachodnia R-IX oraz Rudna Północna.(PAP)

 

Źródło: PAP

Komentarze

Zobacz także

Tak rząd chce walczyć z plagą alkoholizmu w Polsce!

Redakcja malydziennik

Co ten Michnik wygaduje! "Bardziej obawiam się rządów partii Jarosława Kaczyńskiego niż Putina"

Redakcja malydziennik

Życie jest cudem, czyli "doświadczyłam Bożej interwencji"

Redakcja malydziennik
Ładuję....