CYWILIZACJA

To się nawet Orwellowi nie śniło. O kobiecie w ciąży nie wolno mówić "przyszła mama", bo…

Brytyjskie Stowarzyszenie Medyczne (BMA) wydało zalecenie swoim pracownikom, by ci używali języka zacierającego różnice płciowe. O sprawie poinformował „The Telegraf”.

I tak, o kobiecie w ciąży nie można mówić „przyszła mama” (expectant mother), tylko co najwyżej „osoba w ciąży” (pregnant people). Powód? Dotknięte terminem odnoszącym się do płci mogą być osoby transpłciowe.

 

Na cenzurowznym znalazły się także takie określenia jak: „biologiczny mężczyzna” czy „biologiczna kobieta” ("biologically male”, „biologically female"). Zgodnie z nowym rozporządzeniem należy więc używać określeń: „oznaczony jako mężczyzna” czy „oznaczona jako kobieta” ("assigned male", "assigned female").

 

Zniknąć mają także rzeczowniki zawierające męski rdzeń („mankind”, „manpower”), a zastąpić je mają określenia neutralne („humanity”, „personnel”).

 

BMA nie ukrywa powodów wprowadzania tej nowomowy.  Głosi, że „nierówność płci (gender inequality) znajduje odbicie w tradycyjnych poglądach na temat roli mężczyzn i kobiet.”

 

Biskup Portsmouth Philip Egan podsumoiwał nowy okólnik krótko: „To jest orwellowskie, nieprawdaż? Kolejny przykład ludzi, próbujących kontrolować nasze myślenie i sposób mówienia”. I trudno się z nim nie zgodzić. 

Źródło: gosc.pl

Komentarze

Zobacz także

Cuda działy się w Las Vegas! Nad jego głową latały kule, a on wtedy odnalazł Boga…

Redakcja malydziennik

To wykonanie „Hallelujah” podbija serca internautów! Jest w nim coś niesamowitego…

Redakcja malydziennik

ZOBACZ co ci grozi podczas grilla! TEGO NIKT NIE WIEDZIAŁ!

Ładuję....