RELIGIA

„To przynosi pecha” – powiedział papież. Czy Franciszek jest przesądny?

W Watykanie zapanował świąteczno-urodzinowy nastrój. Papież podziękował za życzenia z okazji sobotnich 80. urodzin i żartował, że w jego ojczystej Argentynie składanie ich z wyprzedzeniem „przynosi pecha”.

 

 

Podczas spotkania w watykańskiej Auli Pawła VI z udziałem 7 tys. wiernych Franciszek mówił w katechezie, że Boże Narodzenie to dzień, w którym trzeba „otworzyć serce”.

 

 

Trzeba otworzyć serce na tę maleńkość i na ten wielki cud, cud Bożego Narodzenia” – dodał. Podkreślił, że „w bezbronnej sile tego dzieciątka widzimy ostateczne zwycięstwo nad możnymi arogantami i krzykaczami tej ziemi”. Przypomniał też, że “chrześcijanie są ludźmi nadziei”.

 

 

Jakie to przykre, kiedy spotykamy chrześcijanina, który stracił nadzieję i mówi: +wszystko dla mnie się skończyło+, kiedy nie jest w stanie spojrzeć na horyzont nadziei, ma przed sobą tylko mur, ale Bóg niszczy mury” – powiedział Franciszek. „Dlatego modlimy się codziennie o to, by dał nam pokój i nadzieję, która rodzi się w Betlejem i którą widzimy w szopce” – dodał.

 

 

Mówiąc o radości Bożego Narodzenia zauważył, że to „wewnętrzna radość pokoju” i nadziei.

 

 

Franciszek wskazał, że ta piękna nowina przychodzi, „kiedy wszystko wydaje się skończone i gdy w obliczu tylu negatywnych spraw, wiara przychodzi z trudem i pojawia się pokusa, by powiedzieć, że nic już nie ma sensu”.

 

 

Zwracając się do Polaków papież przypomniał: „Czas Adwentu jest szczególną okazją, byśmy pogłębiali naszą wiarę, otwierali serca na potrzeby bliźnich i byli bardziej gorliwi w wypełnianiu chrześcijańskiego powołania”. Zachęcił do modlitwy i udziału w nabożeństwach i rekolekcjach adwentowych.

 

 

W duchu radości przygotujcie wasze serca na przyjęcie Dobrej Nowiny o narodzeniu Bożego Syna” – mówił.

 

 

Na trzy dni przed 80. urodzinami Franciszka wierni składali mu w czasie audiencji życzenia. Były okrzyki, śpiewy i brawa. „Dziękuję wszystkim za życzenia z okazji moich zbliżających się urodzin. Wielkie dzięki. Ale powiem wam coś, co was rozśmieszy. W moim kraju składanie życzeń z wyprzedzeniem przynosi pecha, a ten kto to robi, rzuca urok” – powiedział rozbawiony papież.

 

Źródło: PAP

Komentarze

Zobacz także

TO PO PROSTU WSTRZĄSAJĄCE! ZOBACZ egzorcyzm kapłana opętanego demonem intelektualizmu!

Redakcja malydziennik

Kard. Walter Brandmüller „akt formalnej korekty Papieża” nie musi być publiczny. I nie wiadomo, kiedy nastąpi

Redakcja malydziennik

4 rzeczy, które Bóg chce nam powiedzieć przez huragan Irma

Redakcja malydziennik
Ładuję....