POLITYKA

To prawdziwy policzek dla Franacji. Nikt się nie spodziewał takiej arogancji prezydenta Macrona

Macron to największe rozczarowanie Francuzów. We wtorek wielu z nich wyszło na ulice by protestować przeciwko rządowym zmianom w kodeksie pracy, ograniczającym – według związków zawodowych – prawa pracowników.

Podstawowe zarzuty związków wobec zmian w kodeksie pracy to nadmierna łatwość zwalniania pracowników, zmniejszenie odszkodowań za bezprawne zwolnienia i ułatwienie zwolnień zbiorowych, a także możliwość pomijania związków zawodowych w negocjacjach między pracodawcami a pracownikami.

 

Przy okazji Francuzi wyrazili swoje oburzenie z powodu zeszłotygodniowej wypowiedzi prezydenta. Macrona stwierdził, że nie cofnie się przed „leniwcami”, „cynikami” i „ekstremą”. Tymi słowami wielu Francuzów poczuło się dotkniętych. 

 

Jeden z demonstrantów mówił wprost, że to jego protest przeciwko  „arogancji prezydenta” i jego „pogardy dla maluczkich”. „Jeśli tak dalej pójdzie – powiedział – za 5 lat wybrany może być kandydat populistyczny, o wiele bardziej ekstremistyczny niż Marine Le Pen”. 

 

Źródło: interia.pl

Komentarze

Zobacz także

Rosjanie szykowali prowokację wymierzoną w Andrzeja Dudę!

Nowy sondaż pozbawia opozycję jakichkolwiek szans na władzę! PiS zdobyło…

To już przesada. Tylko zwolennicy Owsiaka będą mogli nauczać religii?

Redakcja malydziennik
Ładuję....