RELIGIA

To musiał być cud. Wizerunek Matki Bożej z Guadelupe, jak dowodzą uczeni, nie mógł powstać naturalnie

Obraz ukryty w maleńkiej źrenicy Matki Bożej z Guadalupe widoczny jest przy bardzo dużym powiększeniu. Choć nie wiadomo, w jaki sposób on powstał, widać na nim konkretne postaci.

Obraz Matko Bożej z Guadalupe ma wymiary 195 na 105 centymetrów Wysokość Maryi wynosi 143 cm, jej źrenica ma średnicę zaledwie 6 milimetrów.

 

29 maja 1951 roku oficjalny fotograf bazyliki w Guadalupe, Jose Carlos Salinas Chevez, pracował w swojej ciemni. Wykonywał serię zdjęć przedstawiających powiększoną twarz Matki Bożej. Jedna z fotografii przedstawiała źrenicę. W jej wnętrzu fotograf gołym okiem ujrzał zarys kilku postaci. Szybko wysuszył fotografię i niezwłocznie poinformował o tym, co zobaczył, władze kościelne.

 

Odkrycie fotografa przebadali bardzo dokładnie najwybitniejsi specjaliści z dziadziny optyki i okulistyki. Ich relację przytacza Grzegorz Górny w książce „Dowody tajemnicy. Śledztwo w sprawie zjawisk nadprzyrodzonych”.

 

W 1956 roku dwaj badacze, Rafael Rorija-Lavoignet i Javier Torolla Bueno, przeprowadzili bardzo dokładne badania oka Matki Bożej. Jak relacjonowali wyniki swoich badań, w kątach obu oczu można zobaczyć ludzkie popiersia. „Rodzaj zniekształcenia i miejsce tego optycznego obrazu są identyczne z tym, jakie wytwarza normalne oko (…) Jeśli skierujemy światło oftalmoskopu na źrenicę oka w obrazie Najświętszej Maryi Panny, ukaże się nam ten sam refleks świetlny. Na skutek tego refleksu źrenica rozjaśnia się rozproszonym blaskiem, dając wrażenie wklęsłej rzeźby (…) Taki refleks jest niemożliwy do osiągnięcia na płaskiej powierzchni”. Zdaniem badaczy, oczy Maryi na obrazie z Guadalupe mają wszystkie cechy żywego ludzkiego oka.

 

Przez szereg lat obraz badali także inni specjaliści z zakresu optyki i okulistyki. Uczeni do tej pory nie potrafią w naukowy sposób wyjaśnić, w jaki sposób źrenica Maryi odbija obraz, nie mają jednak wątpliwości, że widać na nim dokładne postacie i liczne szczegóły choćby garderoby. Na powiększeniu widać bowiem nie tylko postaci (m.in. pochodzącego z Kraju Basków pierwszego biskupa Meksyku – Juana de Zumarraga, tłumacza Juana Gonzalesa czy Indianin Juana Diego), ale także liczne szczegóły, jak rzemyki sandałów czy ozdobny kolczyk.

 

 

Na podst. G. Górny, j. Rosikoń, Dowody tajemnicy. Śledztwo w sprawie zjawisk nadprzyrodzonych, Warszawa 2013.

Źródło: Mały Dziennik

Komentarze

Zobacz także

Francja walczy z Matką Bożą… Bo zagraża jej laickości

Redakcja malydziennik

Papież Franciszek zawładnął Twitterem! Jego konto ma kilkadziesiąt MILIONÓW obserwujących!

Redakcja malydziennik

OTO potężna modlitwa, która pozwoli ci zerwać ze wszelkim złem. ZOBACZ i POMÓDL SIĘ!

Ładuję....