POLITYKA

To dzięki nim ocalał Charlie: Watykan rzutem na taśmę mówi: nikt nie ma prawa decydować o śmierci człowieka

Charlie Gard miał zostać odłączony w piątek od aparatury tak jednak się nie stało. Z Watykanu płyną zapewnienia o modlitwie, a także te wzywające do obrony życia.

Przewodniczący Papieskiej Akademii Pro Vita zabrał głos w głośnej i tragicznej sprawie Charliego Garda. Decyzją sądu i lekarzy ten niespełna roczny chłopiec miał w piątek zostać odłączony od urządzeń podtrzymujących go przy życiu, wyrok odroczono jednak o kilka dni. Nie zgodzono się na eksperymentalną terapię w Stanach Zjednoczonych ani na śmierć w domu w obecności rodziców i pod opieką pracowników hospicjum.

 

Przewodniczący Papieskiej Akademii przyznaje, że przypadek małego Charliego jest bardzo złożony. Przypomina on jednak, że nikt nie prawa decydować o śmierci drugiego człowieka. Z drugiej strony trzeba też uznać granice medycyny i unikać uporczywej, nieproporcjonalnej terapii. Abp Paglia podkreśla, że w tym przypadku winna być uszanowana wola rodziców, choć także i im powinno się udzielić pomocy, aby zrozumieli, że w tej sytuacji sami nie mogą podejmować tak trudnych decyzji.

 

Szef papieskiej akademii wyraża ponadto ubolewanie z powodu naruszenia przymierza terapeutycznego między rodzicami i lekarzami. W konsekwencji trzeba było wejść na drogę prawną, co niesie ze sobą ryzyko ideologicznej i politycznej instrumentalizacji. „Drogi Charlie, drodzy rodzice, modlimy się za was i z wami” – pisze na zakończenie abp Paglia.

Źródło: Radio Watykańskie

Komentarze

Zobacz także

Zybertowicz jasno i wyraźnie: Jeśli ktoś Polskę zaatakuje, NATO nas na pewno obroni!

Redakcja malydziennik

Posłowie zapomnieli o petycji w sprawie ochrony życia. Ordo Iuris właśnie im o tym przypomina

Redakcja malydziennik

Brigitte Macron w pierwszym wywiadzie zdradza, jakie wady ma jej znacznie młodszy mąż

Redakcja malydziennik
Ładuję....