TEN ŚWIĘTY uważał muzułmanów za… chrześcijan. Nazywał islam…

Żyjący na przełomie VII i VIII w. święty Jan z Damaszku podejmował polemikę z wieloma błędnymi doktrynami religijnymi. Co ciekawe, w jego przekonaniu islam nie był zupełnie nową religią, lecz kolejną chrześcijańską herezją.

W początkach islamu kontakty pomiędzy chrześcijanami i muzułmanami często owocowały  zaskakującymi – z dzisiejszej perspektywy – wnioskami. We wczesnym średniowieczu ludzie Zachodu postrzegali często islam jako bardziej ortodoksyjną i surowszą formę religii chrystusowej.

Czytaj także: Mocne! Zobacz dlaczego islamiści obrzezają kobiety! SZOKUJĄCE!

Nie brakowało przy tym krytyków, którzy punktowali nieprawidłowości „nowej doktryny”.  Jan damasceński, święty Kościoła katolickiego i prawosławnego, był jednym z nich. W swoim słynnym dziele „O herezjach” uznał on Mahometa za bałwochwalcę, który tylko pobieżnie zapoznał się z tekstami biblijnymi.

Jak czytamy w traktacie Jana z Damaszku:

Istnieje i do dziś panujący i zwodniczy kult izmaelitów, który jest zwiastunem Antychrysta. Wywodzi się od Izmaela – rodzonego dziecka Hagar i Abrahama – dlatego nazywają się oni i hagarenami i izmaelitami. Saracenami zaś nazywają się od słów „Sara” i „ogołocony” (kenos), dlatego że Hagar powiedziała do Anioła: „Sara wyrzuciła mnie ogołoconą” .

W dalszej części swoich rozważań filozof i teolog łączy stare wierzenia bliskowschodnie z islamem, stwierdzając:

Są oni bałwochwalcami i czczą gwiazdę poranną i Afrodytę, którą nazywają w swoim języku Chabar, co oznacza „Wielka”. Aż do czasów Herakliusza jawnie byli bałwochwalcami. A od tego czasu i dotychczas zjawił się wśród nich pseudoprorok zwany Mamedem [Mahomet]. On przez przypadek zapoznał się ze Starym i Nowym Testamentem (…).

Zjednawszy sobie lud przez to, że wydawał się bogobojny, trąbił, iż Pismo z nieba zostało jemu zesłane przez Boga. Naskrobawszy zaś w swojej księdze jakieś rozprawy śmiechu warte, przekazał im je do czczenia.

Jednocześnie Jan z Damaszku dostrzega cechy wspólne pomiędzy „herezją Izmaelitów” i chrześcijańskim credo. Mahomet – jak stwierdza teolog – nauczał o niepokalanym poczęciu Jezusa, Duchu Świętym i Maryi.

„Mówi, że jedyny Bóg jest twórcą wszystkiego i nie jest ani zrodzony, ani rodzący [Koran, Sura 112]. Mówi, że Chrystus jest Słowem Boga” – pisał o proroku Islamu Jan damasceński.

Święty zaznaczał jednak, że Izmaelici nie wierzą w ukrzyżowanie Jezusa. Ich zdaniem do krzyża – jak pisze Jan – został przybity jedynie cień Chrystusa.

Równie krytycznie Jan odnosi się do prawa posiadania przez muzułmanów czterech żon. Jak pisał:

Ten Mamed – jak powiedziałem – ułożył wiele bredni i każdej z nich nadał nazwę, jak np. pismo „Kobieta” [Sura 4], w którym ustanawia prawo jawnego brania czterech żon i jeżeli to byłoby możliwe, tysiąca nałożnic – tyle ile czyjaś ręka mogłaby utrzymać oprócz czterech żon.

To zaś, że jedną, jeżeli zechcesz, możesz odpuścić, inną zaś – nabyć, on ustanowił z tej przyczyny, że miał druga zwanego Zejd. Ten miał młodą i piękną żonę, w której się zakochał Mamed. Kiedy więc oni siedzieli, rzekł Mamed: „Jest taka rzeczy, Bóg mi nakazał wziąć twoją żonę”. Ten zaś odpowiedział: „Apostołem jesteś, czyń jak Bóg ci powiedział – weź moją żonę”.

 

Komentarze




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.