CYWILIZACJA

Te tatuaże są bardzo niebezpieczne! I nie chodzi tylko o duchowość

Tzw. tatuaże z henny są coraz popularniejsze. Osoby je wykonujące spotkać można w letnich kurortach i podczas licznych letnich imprez. Tymczasem „niewinny” tatuaż, który ma zmyć się po jakimś czasie, zostawia paskudne blizny do końca życia.

Wiele osób dla zabawy robi sobie tatuaże z tzw. henny, która, jak się okazuje, z prawdziwą henną ma niewiele wspólnego. Ludzie dla żartu rysują głupie obrazki, imiona przygodnie poznanych partnerów, a nie zdają sobie sprawy, że użyta do tatuażu substancja może zniszczyć ich skórę już na zawsze. Na dowód, jak bardzo szkodliwe są te zabawy, oszpeceni ludzie zamieszczają ku przestrodze zdjęcia swoich blizn na portalach społecznościowych. 

 

Oparzenia i alergie powstają wtedy, kiedy zamiast prawdziwej henny osoby robiące tatuaże stosują tzw. czarną hennę, która z prawdziwą henną ma niewiele wspólnego. Ta bowiem  jest na ogół  bezpieczna dla skóry. Ma czerwony, pomarańczowy lub brązowy odcień. Tymczasem tzw. czarna henna zawiera znaczną ilość chemicznego barwnika (PPD), bardzo toksycznego, który może wywołać silną reakcję alergiczną lub spowodować oparzenie skóry. I zostawić blizny do końca życia. 

 

Brytyjskie służby medyczne apelują o szczególną ostrożność. I radzą takie stoiska omijać szerokim łukiem.

Got a €10 @MikeTyson henna tattoo in Zante, it’s only gone and scarred my face for the next 3-5 years! #happydays pic.twitter.com/lKZ6YtY2pq

— James Colley (@jagcolley) 10 lipca 2017

Źródło: mirror.co.uk/Mał Dziennik

Komentarze

Zobacz także

17-letni bandyta rzucił 3-letnie dziecko kamieniem w głowę! Lekarze stwierdzili…

Redakcja malydziennik

To nic, że jesteś dorosły. Także potrzebujesz mamy. Ten film wzruszy niejednego faceta

Redakcja malydziennik

PRZEŚLADOWANIA chrześcijan są obecne nawet w katolickich krajach. Zakonnica została pobita do nieprzytomności w…

Ładuję....