Osiągnięcia medycyny w zakresie ochrony ludzkiego życia mogą zostać zaprzepaszczone. Zmiany klimatu prowadzą do rozpowszechniania się takich chorób jak malaria, biegunka, niedożywienie, problemy z krążeniem.

Według autorów raportu zmiany klimatu zabijają około 250 000 ludzi rocznie. Przy obecnym trendzie zmian klimatycznych ilość ta może dramatycznie wzrosnąć.

Precyzyjne oszacowanie skala i problemu i prognozowanie trendów jest bardzo trudne ze względu na dynamiczny i wieloaspektowy charakter zjawiska. Eksperci oceniają że do 2030 roku zmiany klimatu mogą spowodować skrajną nędzę u około 100 mln mieszkańców Ziemi.

Czynniki nasilające negatywne procesy to migracje klimatyczne, brak dostępu do wody pitnej, wylesianie ogromnych obszarów Ziemi, przełowienie ryb, spadek bioróżnorodności, zanieczyszczenie środowiska w tym oceanów, rozprzestrzenianie się gatunków inwazyjnych, zanik siedlisk wilgotnych i mokradeł, stepowienie krajobrazu, zanieczyszczenie powietrza, fragmentacja siedlisk.

W opinii naukowców obecne pokolenie jest ostatnim, które może zatrzymać i odwrócić te skrajnie negatywne trendy zagrażające całemu życiu na Ziemi.

W tym celu należy na ogromną skalę zmienić nawyki ludzi w tym korzystanie z plastikowych opakowań i środków transportu, przestawienie gospodarki światowej z zasilania węglem na mix z odnawialnych źródeł energii oraz atomu, zachowanie jak największej ilości cennych przyrodniczo obszarów bez ingerencji człowieka.

Obecnie mówi się, że na dokonanie rewolucyjnych zmian pozostało nam około 12 lat.

Źródło: WP.pl

Fot. Pixabay

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/prezydent-brazylii-dotrzymuje-przerazajacej-obietnicy-dotknie-to-wszystkich-na-ziemi/

Powinniśmy przygotowywać się do zmian klimatu, niezależnie od tego, w jakim procencie przyczynia się do nich człowiek; trzeba obrazowo wytłumaczyć ludziom potrzebę ograniczenia emisji – mówił w środę prezydent Andrzej Duda na konferencji z przedstawicielami miast.

– Ja nie wiem, na ile w rzeczywistości człowiek przyczynia się do zmian klimatycznych. Głosy naukowców są bardzo różne. Wiemy doskonale o tym, że mamy do czynienia też ze skrajnościami, ale patrząc obiektywnie, historycznie, według takiej wiedzy, która jest pewna: zmiany klimatu były w historii świata – powiedział prezydent. Wskazywał, że „były bardzo różne te klimaty”.

– Od epok lodowcowych, aż po epoki, kiedy mieliśmy tutaj na naszych ziemiach klimat tropikalny. Było różnie, a jakie były tego przyczyny? Naturalne, bo nie było człowieka wtedy na świecie i ta emisja musiała następować w związku z tym w inny sposób – stwierdził. – W jakim procencie dzisiaj człowiek przyczynia się do zmian klimatycznych? W jakimś procencie na pewno, bo emitujemy, nie ma wątpliwości. Czy powinniśmy to ograniczać? Ja uważam, że tak – zaznaczył Andrzej Duda.

Taki poziom ignorancji u głowy dużego państwa musi zatrważać. Prezydent ewidentnie nie czytuje opracowań naukowców na temat zmian klimatycznych na Ziemi i ich przyczyn. Z pewnością posługuje się wiedzą zaczerpniętą od „specjalistów” i doradców, którzy są po prostu niedouczeni.

Źródło: TVN 24, TVP Info, Energetyka 24

Fot. Gazeta Lubuska

Zobacz też: https://malydziennik.pl/niesamowite-zobacz-jak-smog-i-ocieplenie-klimatu-zabijaja-cie-codziennie/

To kolejna zima kiedy emisje z przydomowych kominków, spaliny z aut i wyziewy z fabryk zatruwają w Polsce powietrze. Znowu mamy SMOG i najgorsze powietrze w Europie. Wydaje Ci się, że to Cię nie dotyczy? Mylisz się.

Zagraniczne badania pokazują bardzo wyraźny związek pomiędzy zmianami klimatu a poważnymi konsekwencjami dla ludzkiej psychiki. Smog i ocieplenie klimatu to nie tylko udary, zawały, choroby płuc i rak. Okazuje się, że ekstremalne zjawiska pogodowe w tym ocieplenie klimatu i smog mają ogromny wpływ na ludzką psychikę.

Zgodnie z amerykańskimi badaniami powodzie i susze powodują wzrost lęku, depresji i stresu pourazowego (PTSD). W Australii zauważono silną korelację pomiędzy liczbą wzrostem liczby samobójstw a falami upałów. Upały i odwodnienie mogą powodować także stany splątania, majaczenia a nawet halucynacje. Silne wichury natomiast powodują zachowania agresywne.

Smog natomiast to głównie problemy z niedotlenieniem co w konsekwencji prowadzi do otępienia i depresji ale też do zwiększonej drażliwości i wzrostu zachowań agresywnych.

Ekstremalne zjawiska pogodowe i smog utrudniają nam adaptację i wytrącają nas z naszego rytmu. Powoduje to silny stres a przedłużające się trudności związane z aurą utrwalają nasze kłopoty psychiczne co może powodować nawet podjęcie próby samobójczej.

Najbardziej narażeni są starcy, dzieci, kobiety w ciąży, osoby już cierpiące na zaburzenia psychiczne oraz osoby pomagające w usuwaniu skutków ekstremalnych zjawisk pogodowych (strażacy, policjanci, ratownicy medyczni).

Źródło: oko.press

Fot. Pixabay

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/to-czym-oddychaja-mieszkancy-tych-miast-to-syf-zobacz-gdzie-jest-najgorszy-smog/

 

Powoli dobiega końca najważniejsza konferencja klimatyczna na świecie – COP 24 w Katowicach. Politycy, przyrodnicy, działacze społeczni a nawet celebryci starają się uzgodnić wspólne stanowisko dotyczące zachodzących zmian klimatu na Ziemi. Podjęto też próbę uzgodnienia, jakie działania należy podjąć aby zmiany zatrzymać.

Powszechnie uznaje się już, że za zmiany klimatu i ekstremalne zjawiska pogodowe odpowiedzialny jest człowiek. Chodzi przede wszystkim o spalanie paliw kopalnych w tym węgla oraz rosnącą emisję CO2 do atmosfery. Naukowcy osiągnęli porozumienie, że podniesienie średniej rocznej temperatury o 1,5 st C w najbliższych latach, spowoduje taką eskalację niekorzystnych zjawisk, która może zabić życie na Ziemi. Na wdrożenie skutecznej polityki ochrony klimatu specjaliści dają nam 12 lat.

Ministrowie Szyszko i Kowalczyk chwalą się w Katowicach ochroną polskich lasów oraz głoszą poglądy, jakoby sadzenie lasów było wystarczającym antidotum na zmiany klimatu. Twierdzą też, że spalanie węgla nie stanowi problemu. Problemem zaś są martwe drzewa, które emitują CO2 do atmosfery.

W tym samym czasie leśnicy wznawiają po roku przerwy wycinkę w Puszczy Białowieskiej. Przyrodnicy ujawnili wycięcie w ostatnich dniach ogromnych świerków, dębów i grabów.

Nie ucichły jeszcze echa zeszłorocznej nielegalnej wycinki w Puszczy – Komisja Europejska sprawdza wdrażanie wyroku Trybunału Sprawiedliwości, a już następca ministra Szyszki ponownie rozpoczął wycinkę.

Wznowienie wycinki w Puszczy zbiega się z trwającym w Katowicach szczytem klimatycznym, na którym przedstawiciele rządu RP chwalą się wzorcową ochroną polskich lasów. Przyrodnicy uważają, że to bardzo przykre, że nasz rząd promuje węgiel, którego spalanie przyczynia się do śmierci dziesiątków tysięcy Polaków rocznie. Jednocześnie jedyny w naszym kraju przyrodniczy Obiekt Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO traktuje jako źródło surowca do produkcji desek.

Minister Kowalczyk kontynuuje politykę swojego poprzednika Jana Szyszko. Kowalczyk nie wdrożył wyroku Trybunału Sprawiedliwości – kilka miesięcy temu sprzedał wycięte nielegalnie stuletnie drzewa. Nie uchylił także kwestionowanego przez Trybunał aneksu do Planu Urządzania Lasu dla Nadleśnictwa Białowieża – ale kontynuuje wycinki i przygotowuje umożliwiające zwiększenie pozyskania drewna aneksy dla dwóch kolejnych nadleśnictw puszczańskich. Wiele wskazuje na to, że polski rząd znowu rozpęta konflikt w Puszczy Białowieskiej

Zobacz też: https://malydziennik.pl/?s=puszcza+bia%C5%82owieska