Zakochana w Jezusie to profil popularny na facebooku i instagramie. Wiele jednak osób zastanawia się, kim jest Zakochana w Jezusie?

O influencerce Zakochana w Jezusie która publikuje posty z refleksjami na temat życia i wiary pisaliśmy już wcześniej – czytaj TUTAJ.

Teraz zgodziła się na udzielenie wywiadu dla Małego Dziennika. Kim zatem jest Zakochana w Jezusie?

Pani Patrycjo, czym się Pani zajmuje na co dzień, jakie są Pani zainteresowania?

Mam 22 lata i mieszkam w Śremie, jest to niedaleko Poznania. Mimo tego, że prowadzę katolicki blog to jestem zwyczajną dziewczyną i mam też pełno innych zainteresowań. Jeśli chodzi o moje zajęcie na co dzień to pracuję i to wypełnia połowę mojego dnia.

A po pracy? 

Wolny czas lubię spędzać w domu czytając książkę czy oglądając jakiś wartościowy film, ale też cenię czas na świeżym powietrzu szczególnie teraz kiedy robi się coraz cieplej więc jest to idealna okazja żeby pobyć na dworze, pojeździć na rowerze, na rolkach czy po prostu pospacerować.

fot. instagram.com/zakochana_w_jezusie/

Była też Pani w Lednicy?

Tak, uwielbiam tam jeździć i spotykać tych wszystkich młodych, cudownych ludzi, którzy nie wstydzą się swojej wiary. Kto jeszcze nie wie co to, to polecam wybrać się tam za rok.

Jest Pani katoliczką czy też innego wyznania?

Jestem katoliczką i również na swoim profilu nie ukrywam tego, że wierzę w Pana Boga i uznaje Maryję za Mamę, która jest pośredniczką między Bogiem a człowiekiem.

I tu dochodzimy do sedna sprawy: skąd pomysł na prowadzenie profilu Zakochana w Jezusie?

W social mediach najwięcej poklasku zyskują ładne, zgrabne dziewczyny, jedzenie i… dzieci. A co z chrześcijaństwem?

 

Ciekawy profil prezentuje influencerka „Zakochana w Jezusie”. Kim jest ta „zakochana”? Na Instargramie, gdzie ma już 19 tys. obserwujących pisze lakonicznie:

„▪️Patrycja 
▪️Poznań➡️Śrem
▪️Przymierze Miłosierdzia🙏
▪️Nie szukaj Boga w zaświatach, On jest przy Tobie”

 

Jednak treści, jakie prezentuje w social mediach pokazują, że jest to niewątpliwie osoba wierząca i mądra. Patrycja „zakochana w Jezusie” pisze swoje „złote myśli” na karteczkach, potem je fotografuje i jeszcze obszernie komentuje.

 

Pod tym zdjęciem napisała:

fot. facebook.com/Zakochana.w.Jezusie/

„To zdjęcie zrobiłam wczoraj przed treningiem bo tak mi przypasowało do tekstu, ponieważ choćbym nie wiem jak się starała, choćbym miała super sylwetkę, trenowała każdego dnia, byłabym tak wysportowana jak zapragnę, choćbym osiągnęła wszystko co chcę to BEZ BOGA JESTEM NIKIM. „

 

Pod innymi postami także czytamy przemyślane refleksje.

facebook.com/Zakochana.w.Jezusie/

„Nie dąż do tego żeby być lepszym od innych, niech Cię to napędza i daję siłę, ale przede wszystkim Twoim celem niech będzie bycie jeszcze lepszym człowiekiem niż byłeś wczoraj.”

 

facebook.com/Zakochana.w.Jezusie/

„Bardzo mi się podoba to zdanie, ponieważ pomaga mi spojrzeć na siebie i na Pana Boga, który mnie stworzył tak cudownie. „

 

facebook.com/Zakochana.w.Jezusie/

” Jak myślisz czy mężczyzna, który podnosi rękę na swoją kobietę nadal zasługuje na to żeby nazywać go mężczyzną?⚠️ I nie mówię o biciu kobiety, ale mówię już o samym zamiarze bicia 🖐️ o dłoni, która została uniesiona żeby zrobić kobiecie krzywdę.”

 

Na podst. www.facebook.com/Zakochana.w.Jezusie/; www.instagram.com/zakochana_w_jezusie/