Tabletki odchudzające, suplementy, proszki, które mają w parę dni zrobić z nas modeli na lato? Wielu sprzedawców chce zarobić na takich produktach, ale często kosztem naszego zdrowia. Zamiast tego lepiej zastosować korzystne zmiany w diecie, które nie dość, że nie będą wymagały od nas obcięcia kalorii, to będą miały pozytywne działanie na nasz organizm i figurę!

WODA Z CYTRYNĄ. O jej niesamowitych właściwościach wciąż wie niewielu. Pita codziennie rano na czczo może zdziałać cuda razem z odpowiednio zbilansowaną dietą. Przygotowanie jest banalnie proste, bo wystarczy wycisnąć sok z połówki cytryny i zalać wodą. Najlepiej robić to wieczorem i odstawić na noc, wtedy właściwości zwiększają swoje działanie, a po wypiciu odczekać około pół godziny z posiłkiem.

 

Ale co właściwie woda z cytryną robi? Oczyszcza organizm z toksyn, nawadnia i zwiększa zawartość witaminy C w naszym organizmie, a także jego odporność. Przyspiesza metabolizm, czyli przetwarzanie pokarmu w energię, pomaga w zrzuceniu zbędnych kilogramów, powodując uczucie sytości i wspomaga trawienie.

 

CZYTAJ TAKŻE: PILNE! Dramat więzionej kobiety. Sprawca ZNALEZIONY!

 Wieczorny drink to dla wielu osób niemal rytuał,  relaks po ciężkim dniu. Konsekwencje nawet umiarkowanego picia po czterdziestce mogą być poważne i dalekosiężne.

 Picie po czterdziestce

Większość 40-latków nie stroni od umiarkowanych ilości alkoholu. Tymczasem picie może powodować szereg konsekwencji dla zdrowia. Po czterdziestce proces starzenia ulega przyspieszeniu i problemy związane ze spożywaniem alkoholu narastają.

Alkohol wpływa na organizm kompleksowo: od układu trawiennego i układu sercowo-naczyniowego aż po kondycję skóry.

To wyjaśnia, dlaczego z wiekiem po wypiciu jakiejkolwiek ilości alkoholu czujemy się coraz gorzej. Ponadto, organizmy starszych osób są mniej nawodnione, co potęguje skutki spożycia alkoholu. Nie jest on też tak szybko metabolizowany jak za młodu.

 Alkohol uszkadza mózg, serce i wątrobę

Do podanych zmian wystarczy spożycie uważane za umiarkowane. Alkohol przedostaje się do mózgu, działając depresyjnie. Chociaż podczas picia sądzi się, że alkohol poprawia nastrój, wynika to z jego paraliżującego wpływu na układ nerwowy. Stąd utrata kontroli nad zachowaniami. Regularne picie prowadzi do nastrojów depresyjnych i stanów lękowych.

Ciśnienie krwi wzrasta, podobnie jak ryzyko zawału podczas picia alkoholu. Picie sprzyja również rozwojowi niewydolności serca.

Choroby wątroby to oczywista konsekwencja picia. Nie tylko nadużywanie alkoholu, ale regularne spożywanie niewielkich ilości alkoholu może prowadzić do trwałych uszkodzeń w tym narządzie. Wystarczy spożycie trunków trzy razy w tygodniu, aby prawdopodobieństwo chorób wątroby z marskością włącznie, wyraźnie wzrosło.

Kobiety pijące alkohol mają większe problemy z zajściem w ciążę. Zdarzają się u nich częściej poronienia. Choć ciąża po czterdziestce nie należy już do rzadkości, jednak lekarze uważają, że wiek jest to czynnik zwiększonego ryzyka. Dodatkowym utrudnieniem jest picie alkoholu przez przyszłą matkę. Nie chodzi tu o okres ciąży, lecz również o czas poprzedzający.

 Alkohol szkodzi urodzie i powoduje tycie

Jeśli zależy ci na zachowaniu urody i młodego wyglądu, również lepiej zrezygnować z alkoholu. Spożywanie alkoholu może powodować trądzik różowaty, stałe zaczerwienienie skóry, widoczne na skórze żyłki i naczynia krwionośne. Powodowane alkoholem stres i lęki mogą nasilać problemy skórne, ponieważ wpływają na produkcję androgenów. Cukry zawarte w alkoholach również uszkadzają kolagen w skórze, przyczyniając się do przedwczesnego starzenia.

Alkohol może działać hamująco na leptynę hormonalną odpowiedzialną za apetyt i uczucie sytości. Ponadto picie podnosi poziom insuliny, co może skutkować gromadzeniem tłuszczu na brzuchu. Określenie „brzuch piwny” ma swoje uzasadnienie. Aby zachować nienaganną sylwetkę przy zwolnionym  metabolizmie, lepiej wystrzegać się alkoholu.

Źródło: WP.pl

Fot. Pixabay

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/tak-rzad-chce-walczyc-z-plaga-alkoholizmu-w-polsce/

 

Kiedyś nazwa Rick Simpson będzie kojarzona z człowiekiem, który odkrył lekarstwo na raka. Początek odkrycia przez Ricka lekarstwa na raka, rozpoczyna się w 2003 roku, kiedy wykryto u niego raka skóry.

Mężczyzna miał na ciele trzy miejsca zaatakowane komórkami rakowymi – dwa na twarzy i jedno na szyi. Decyzja Ricka dotycząca sposobu wyleczenia raka zmieniła świat.

Czytaj także: Niezwykły cud w Medjugorie! ZOBACZ CO SIĘ STAŁO!

Chirurgia nie przyniosła pożądanych efektów, więc Rick postanowił spróbować czegoś innego. Przez prawie rok, Rick przyjmował olej, który był wynikiem ekstrakcji konopi indyjskich.

Spożywał olej z powodu innych kłopotów zdrowotnych, ale diagnoza raka przypomniała mu coś, co kiedyś usłyszał w radiu. Mianowicie że naukowcy z University of Virginia stwierdzili, że tetrahydrokannabinol, czyli THC, może zabijać raka u myszy. Doszedł do wniosku, może to poskutkować również w jego przypadku.

Niezwykły lek na raka

Rick zdecydował, że zastosuje olej z konopi bezpośrednio na raka skóry. Zaaplikował olej z konopi na bandaże i owinął nimi miejsca, gdzie znajdowały się komórki rakowe. Po czterech dniach czekania, zdecydował, że nadszedł czas, aby zobaczyć, czy coś się zmieniło. Ku zaskoczeniu Ricka, nowotwór zniknął.

Olej z konopi wyleczył raka skóry w 4 dni! Rick próbował poinformować swojego lekarza o swoim sukcesie, ale ten nie chciał go słuchać. Udał się nawet do organizacji walczących z nowotworami, ale żadna z nich nie chciała mieć nic wspólnego z jego odkryciem.

W tym momencie, Rick wziął sprawy w swoje ręce. Zaczął uprawiać konopie na własnym podwórku i produkował z nich olej. Oddawał go za darmo każdemu, kto go potrzebował. Nawet po wtargnięciu do jego domu przez Royal Canadian Mounted Police, kiedy uprawiał 2600 roślin konopi indyjskich, nadal kontynuował produkcję oleju i pomagał innym.

Minęło już ponad 10 lat, od kiedy Rick Simson rozpoczął szerzenie informacji o oleju konopnym, którym można wyleczyć raka. Rick uzdrowił ponad 5000 osób osobiście olejem z konopi, nie wspominając o niezliczonych przypadkach na całym świecie. Rick był inspiracją do rozpoczęcia kampanii CureYourOwnCancer. Świat powinien być wdzięczny za tego człowieka, jego odwagę i wytrwałość.

Źródło: medycznamarihuana.com

W ostatnim czasie media dowiedziały się od jednej z córek aktorki, że Beata Tyszkiewicz sporządziła testament. W styczniu 2018 r. 81-letnia celebrytka odeszła z  show „Taniec z gwiazdami”, co tłumaczy problemami zdrowotnymi. Lekarze doradzili, aby odpoczęła i zadbała o zdrowie.

Zapewne w związku z wolnym czasem zaczęła porządkować swoje sprawy i rzeczy osobiste. Sporządziła także testament. Jedna z córek Beaty Tyszkiewicz, Karolina Wajda, w wywiadzie z dziennikarzami wspomniała, że mama nie będzie zdradzać szczegółów dotyczących testamentu, ale uwzględniła obie córki- 52- letnią Karolinę i 42-letnią Wiktorię.

Ma do tego prawo, a ja doskonale ją rozumiem, niczego nie narzucam i robię to, o co mnie poprosi. Jeśli chce, bym przyjechała, jestem na każde zawołanie. Teraz na jej prośbę porządkuję zdjęcia i dokumenty – powiedziała Karolina w rozmowie z tabloidem.

Czytaj też: Tragiczne samobójstwo 12-latki. Winny kierowca ubera?

Żródło: wp.pl

„Kapusta biała, mała luz” nie będzie już dostępna w sieciach sklepów Lidl. Supermarket wycofuje te warzywa ze swojej oferty, ponieważ mogły zawierać zbyt dużo środków ochrony roślin. 

Do wykrycia niedopuszczalnej ilości środków ochrony roślin doszło podczas dobrowolnych badań zleconych przez sieć. Decyzja o wycofaniu kapusty białej ze sprzedaży została podjęta w trosce o standardy jakości i bezpieczeństwa produktów.

Czytaj także: Wezwał policję, bo zaatakowało go stado jaszczurek. Na miejscu okazało się, że…

W komunikacie wydanym przez Lidl czytamy:

„Biorąc od uwagę bezpieczeństwo konsumentów, wycofaliśmy przedmiotowy produkt ze sprzedaży i nie zalecamy jego dalszego spożywania”. 

Z informacji przekazanych przez Lidl wynika, że sieć przeprowadza kilka tysięcy badań rocznie w niezależnych i akredytowanych laboratoriach zewnętrznych. Ponieważ badania przeprowadzone na kapuście z numerem partii L 21/05 dały negatywne wyniki, Lidl postanowił wycofać ją ze sprzedaży.

Każdy klient, który zakupił warzywo pomiędzy 28 i 31 maja może je teraz zwrócić. Można tego dokonać w dowolnym sklepie Lidl bez potrzeby okazywania paragonu. Akcją objęto sklepy w woj. mazowieckim, małopolskim, łódzkim, lubelskim, podkarpackim , wielkopolskim, świętokrzyskim i śląskim.

Jednocześnie Lidl informuje, że pozostałe produkty dostępne w ofercie, w tym inne warzywa i owoce, są bezpieczne i  nie podlegają wycofywaniu.

Fot. pixabay

Tomasz Gollob to legenda polskiego żużlu. Gollob w 2017 r. uległ poważnemu wypadkowi.

 

Marcin Gortat miał okazję lecieć tym samym samolotem z Tomaszem Gollobem. Po rozmowie z Gollobem, koszykarz zamieścił na swoim isntagramie emocjonalny wpis, w którym nawiązuje do ograniczeń, jakie teraz ma żużlowiec:

 

„Wydaje nam się ze bóle stawów…. mała pensja …. brak czegos w życiu to rzeczy które niszczą nasze samopoczucie każdego dnia i wielu z nas uważa ze świat się wali na głowę. A ja polecam wam wstać każdego dnia i DOCENIĆ to ze jesteście zdrowi i możecie chodzić i widzieć. DOCENCIE to co macie i kogo macie wokół siebie. A może dostrzeżecie w swojej sytuacji/życiu trochę pozytywów.”

 

Marcin Gortat pisze też, że Tomaszowi Gollobowi nie pomogą pieniądze, czy znajomości:

 

„on potrzebuje poprostu cudu!!! 🙏🏼 ” – pisze Gortat i zachęca – „Codziennie modlę się o Tomka i trzymam za niego kciuki zróbcie proszę to samo”

 

A my dołączamy się do tego apelu…

 

View this post on Instagram

Lecąc do polski miałem przyjemność podróżować w towarzystwie naszego mistrza i legendy TOMKA GOLLOBA. I muszę przyznać ze było to dla mnie ogromne emocjonalne doświadczenie z lekcja pokory w jednym.Przegadaliśmy polowe podróży o naszych karierach i oczywiście o samym wypadku. Czułem się zdewastowany wiedząc ze w żaden sposób nie mogłem pomoc osobie która podziwiałem dojrzewając na łódzkich balutach. Często jest tak ze trzeba zebrać pieniądze…. wykonać telefon…. załatwić coś przez znajomość albo po prostu porozmawiać. Żadna z tych rzeczy nic nie daje Tomkowi:( on potrzebuje poprostu cudu!!! 🙏🏼 Czemu to pisze … ponieważ wielu z nas włącznie ze mną nie zdawaliśmy sobie sprawy jakie ludzie maja durne problemy w życiu. Z czym musza się mierzyć każdego ranka jak otwierają oczy. Wydaje nam się ze bóle stawów…. mała pensja …. brak czegos w życiu to rzeczy które niszczą nasze samopoczucie każdego dnia i wielu z nas uważa ze świat się wali na głowę. A ja polecam wam wstać każdego dnia i DOCENIĆ to ze jesteście zdrowi i możecie chodzić i widzieć. DOCENCIE to co macie i kogo macie wokół siebie. A może dostrzeżecie w swojej sytuacji/życiu trochę pozytywów. Kiedyś zapytał mnie znajomy jak ci się udało dostać do NBA … miałeś szczęście.? A ja odpowiedziałem krótko…. poprostu ZAPIERDALAŁEM. Kiedy inni narzekali… patrzyli innym na ręce albo wynajdowali kolejna wymówkę to ja byłem skoncentrowany na moim działaniach i celu. 💪🏼👌🏼 dlatego taka moja mała sugestia dla was ludziska zróbcie to samo. To na tyle od Doktora Gortata. Codziennie modlę się o Tomka i trzymam za niego kciuki zróbcie proszę to samo. #polandFinnest #lot @flylot

A post shared by Marcin Gortat (@mgortat13) on

fot. instagram.com/mgortat13/

Zimowa aura sprzyja powstawaniu smogu. W Polsce, głównie na południu kraju normy są przekroczone wielokrotnie. stanowi to bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi. Naukowcy odkryli, że smog zawiera nowe, dotąd nieznane substancje, z którymi układ odpornościowy sobie nie radzi.

Chodzi o substancje chemiczne, które powstają na skutek interakcji zachodzących pomiędzy składnikami smogu. Włodzimierz Urbaniak z Zakładu Chemii Analitycznej poznańskiego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza ostrzega, że nie wszystkie substancje zawarte w smogu są dobrze poznane. NA skutek mieszania się składników smogu i zachodzenia między nimi interakcji powstają nowe, nieznane substancje. Ich wpływ na życie ludzi nie jest poznany.

Istotne jest też to, że przemiany w smogu zachodzą szybciej niż jest się w stanie do nich zaadaptować ludzki organizm. Układ odpornościowy ich nie rozpoznaje. Niesie to ogromne ryzyko zachorowań np. na raka.

W Polsce w wielu miastach normy są przekroczone o około 200 – 500 % a czasem nawet ponad 1000%. Powoduje to, że życie Polaków jest średnio krótsze o około 3 lata.

Źródło: Strajk. eu

Fot. Pixabay

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/przemoc-w-polsce-coraz-czesciej-w-domowym-zaciszu/

 

Zanieczyszczenie powietrza, odmowa poddawania się szczepieniom, odporność na antybiotyki i wirus HIV znalazły się na liście 10 największych zagrożeń dla zdrowia na świecie w 2019 roku przygotowanej przez Światową Organizację Zdrowia (WHO).

Według danych tej organizacji dziewięć na 10 osób na świecie codziennie oddycha zanieczyszczonym powietrzem i czynnik ten WHO uważa za największe zagrożenie dla ludzkiego zdrowia. Co roku ok. 7 mln ludzi umiera przedwcześnie na wywołane w ten sposób choroby nowotworowe, układu krążenia i płuc oraz udary.

WHO ostrzega też przed rosnącą odpornością bakterii, pasożytów, wirusów i grzybów na antybiotyki, leki antywirusowe i antymalaryczne. Jako przyczynę wskazuje tu zbyt częste przepisywanie i stosowanie antybiotyków i pozostałych środków, a także nadużywanie ich w hodowli zwierząt przeznaczonych do produkcji żywności, a także w środowisku naturalnym.

Alarmuje się również, że niechęć lub odmowa poddawania się szczepieniom ochronnym mimo ich dostępności grozi zaprzepaszczeniem postępów w walce z niektórymi chorobami. WHO wskazuje, że choć szczepionki co roku pozwalają uniknąć śmierci 2-3 mln ludzi, to liczba zachorowań np. na odrę wzrosła na świecie o 30 proc., a w części krajów bliskich całkowitego wyeliminowania tej choroby zaobserwowano ponowny wzrost liczby zachorowań.

Na liście zagrożeń znalazł się również ludzki wirus nabytego upośledzenia odporności, czyli HIV. Mimo postępów w prowadzonych badaniach i udostępnianiu środków profilaktycznych epidemia zarażeń HIV trwa nadal i co roku blisko milion ludzi umiera na HIV lub wywoływany przez ten wirus zespół nabytego upośledzenia odporności (AIDS). Obecnie na świecie żyje 37 mln osób zarażonych HIV i często są to ludzie pozbawieni dostępu do opieki medycznej.

WHO wśród pozostałych globalnych zagrożeń dla zdrowia wskazuje ponadto: choroby niezakaźne takie jak cukrzyca, choroby nowotworowe i choroby serca, łącznie odpowiedzialne za ponad 70 proc. zgonów na świecie (ok. 41 mln ludzi); zagrożenie globalną pandemią grypy; niebezpieczne patogeny takie jak wirus Ebola czy wirus MERS; niewystarczająca podstawowa opieka zdrowotna, zwłaszcza w krajach mało- i średniozamożnych; ostra choroba zakaźna denga; złe warunki życia ponad 1,6 mld ludzi na świecie, mieszkających w regionach długotrwałego kryzysu (konflikt zbrojny, susza, klęska głodu, przesiedlenia) i ze słabą opieką medyczną.

Źródło: PAP, Nauka w Polsce

Fot. Pixabay

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/dramat-norweskich-studentow-w-polsce-samobojstwa-i-przemoc/

Znany wszystkim i lubiany napój niesie za sobą wiele konsekwencji. Smakuje wyśmienicie… jednak jaki ma wpływ na nasz organizm?

Znany i ceniony amerykański lekarz West Conner opublikował listę następstw po wypiciu Coca Coli.

Pierwsze 10 minut.

10 łyżeczek cukru uderza w organizm (czyli 100% zalecanego dziennego zapotrzebowania na cukier). Kwas fosforowy zakwasza napój i stąd wrażenie orzeźwienia, dlatego nie wymiotujemy od takiej dawki cukru.

Po 20 minutach.

Stężenie cukru we krwi gwałtownie wzrasta, a Twoja wątroba stara się zamienić je w tłuszcz.

Po 40 minutach.

Po tym czasie kofeina całkowicie wchłaniana jest przez organizm. Twoje źrenice rozszerzają się, ciśnienie krwi wzrasta i w tym samym czasie podnosi się stężenie cukru w wątrobie w efekcie następuje jego uwolnienie do krwi. Receptory adenozynowe w mózgu są obecnie zablokowane, więc nie można się zmęczyć.

Po 45 minutach.

Twój organizm zaczyna uwalniać dużą ilość dopaminy, która jest hormonem, stymulującymośrodek przyjemności w mózgu. Działa podobnie jak po zażyciu heroiny.

60 minuta.

Kwas fosforowy wiąże wapń, magnez i cynk, w dolnej części jelita cienkiego. Duża dawka cukru sprzyja procesowi wydalania wapnia z organizmu.

Powyżej 60 minut.

Moczopędne właściwości kofeiny sprzyjają szybkiemu opróżnianiu się i tym samym pozbywaniu się cennych pierwiastków.

Powyżej 60 minut.

Po tym czasie nasz organizm mniej więcej zdołał uporać się z katastrofalną ilością z cukru. Niestety będziemy ospali i drażliwi. Co więcej, prawdopodobnie wydaliliśmy z moczem całą wodę, która była w coli. Nie zdążyła nawet dostarczyć do organizmu ważnych składników, ponieważ szybko zostały one wypłukane. Jakby tego było mało, pijąc ten napój, narażasz swój organizm na rozwój cukrzycy i depresji.

Pamiętaj, że najlepszą substancją do gaszenia pragnienia jest CZYSTA WODA, bez dodatków. To jedno z najlepszych lekarstw i nie musisz za nią płacić żadnemu koncernowi.

 

Źródło: chwilesloneczne.blogspot.com

Fot. Pixabay

Zobacz też: https://malydziennik.pl/czy-woda-zaleje-elblag-poznaj-najnowsze-informacje-o-stanie-wod-na-polnocy/