Wielkimi krokami zbliża się czas wyborów, więc nikogo nie zdziwi duża ilość sondaży. Nie zawsze muszą one świadczyć w 100% o wyniku wyborów, jednak takie dane są prawdopodobne. Najnowszy sondaż mówi sam za siebie.

Nikogo nie zdziwi, że PiS prowadzi sporą przewagą. Według sondażu przeprowadzonego przez Pollster PiS osiąga poparcie 45 proc. ankietowanych, a w “Super Expressie” zaprezentowano natomiast dwie wersje sondażu.

 

CZYTAJ TAKŻE: Nie do wiary! Dziewczyna sprzedaje WODĘ, którą MYŁA swoje…

 

W sytuacji, gdy wszystkie partie wystartują osobno PiS będzie miał 45%, a PO 24%. Do Sejmu wejdą wtedy jeszcze Wiosna (8%), SLD (5%) i Kukiz’15 (5%). Pozostałe partie nie przekroczą progu wyborczego. Druga wersja sondażu, czyli wersja koalicyjna, zapowiada się podobnie – PiS 45%, Koalicja Europejska 34%, Wiosna 8%, Konfederacja (5%) i Kukiz’15 (5%).

 

Źródło: dzienniknarodowy.pl

 

 

Prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz  zapowiedział, że jego partia odchodzi z Koalicji Europejskiej. Przed wyborami ludowcy będą tworzyć własny blok – Koalicję Polską. 

– Podjęliśmy decyzję o budowaniu bloku na wybory parlamentarne na czele z PSL. Będziemy gromadzić wśród nas tych wszystkich, którzy podzielają nasze wartości chrześcijańskie, demokratyczne, ludowe i narodowe – powiedział szef PSL na posiedzeniu Rady Naczelnej.

Czytaj także: Walczyła o prawa białych w RPA. ZOSTAŁA zakatowana na śmierć MŁOTKIEM!

Kosiniak-Kamysz wyraził nadzieję, że „w opozycji jest miejsce dla tych, którzy nie znaleźli swojego miejsca i nie poszli na wybór”. Jednocześnie lider ludowców udzielił na zebraniu wymijającej odpowiedzi na pytanie, czy w jego bloku znajdzie się miejsce dla polityków PO.

Polityk wyjaśnił tylko, że Koalicja Polska jest propozycją dla tych, którzy nie chcą skręcać w stronę lewicową.

Wcześniej lider PSL gościł w stacji TVN, gdzie zapowiedział:

Nie pójdziemy z tymi, którzy w jakikolwiek sposób chcą wywoływać wojnę religijną w Polsce i będą na sztandary przyjmować sprawy ideologiczne. Polacy odrzucili taki sposób i taki pomysł.

Fot. Władysław Kosiniak-Kamysz / Wikimedia Commons – Adrian Grycuk [CC BY-SA 3.0 pl]

Źródła: natemat.pl, dorzeczy.pl

„W historii Polski pod zaborami wszyscy kolejni przegrani mieli rację – oni, a nie kolaboranci i zwycięzcy. Powstania upadały, spiski upadały, a mimo to rację mieli powstańcy” – napisał Wojciech Cejrowski na Facebooku. Wpis odnosi się do przegranej Konfederacji w wyborach do europarlamentu.

„Głosowałem na Bosaka i zagłosowałbym na Kaję Godek, gdybym ją miał na liście. Przegrali z kretesem, a ja mego głosu nie żałuję. Od lat głosuję na programy, które przegrywają. Bo nie chodzi o to, by głosować na zwycięzców, lecz zgodnie ze swoim sumieniem” – przekonuje słynny podróżnik.

Czytaj także: Bitwa , którą wygrały… KROKODYLE! W jedną noc gady zdziesiątkowały japoński oddział!

Cejrowski przekonuje, że radykalne ugrupowania są potrzebne, bo – choć nie wygrywają wyborów – to „Zmuszają partie duże do przesuwania programu przynajmniej o centymetr w lewo lub prawo – ze strachu by radykały nie urosły w siłę”.

Celebryta wyjaśnia, że dla niego najważniejsze jest, jak jego głos zostanie oceniony na Sądzie Ostatecznym. „Działam w perspektywie ostatecznej, a nie politycznej, a w życiu chodzi mi o zbawienie duszy. Patrząc z takiej perspektywy, nie boję się przegrywać” – napisał.

I dodaje: „W historii Polski pod zaborami wszyscy kolejni przegrani mieli rację – oni, a nie kolaboranci i zwycięzcy. Powstania upadały, spiski upadały, a mimo to rację mieli powstańcy, zesłańcy, wygnańcy”.

Tego nikt się nie spodziewał. Jak informuje portal dorzeczy.pl gwiazda „Słonecznego patrolu” doradziła fanom, na kogo powinni głosować w nadchodzących wyborach do europarlamentu. Na liście znalazła się m.in. polska lewicowa partia.

Pamela Anderson opublikowała na swoim Twitterze listę ugrupowań politycznych z siedmiu państw, na które jej zdaniem warto głosować. Wśród nich wymienia lewicową partię Razem Adriana Zandberga.

Czytaj także: Krzysztof Bosak złamał zasady debaty! Interwencja prowadzącego z TVP [WIDEO]

Aktorka uważa, że partie godne uwagi to również: portugalska LIVRE, hiszpańska Actúa, francuska Génération.s, niemiecka Diem25, duńska Alternativet grecka MeRA 25.

Wybory do europarlamentu odbędą się w Polsce 26 maja 2019 r. Pomimo sympatii Pameli Anderson, Razem ma jednak małe szanse na wygraną. Według sondaży poparcie dla ugrupowania Zandberga oscyluje w granicach 1-2 proc.

Źródło: dorzeczy.pl

Fot. Pamela Anderson / Toglenn [CC BY-SA 3.0]