Ukraińskie służby podały, że Moskwa już podliczyła bilans strat związanych z atakiem na Ukrainę.

Szef Służby Wywiadu Zewnętrznego Ukrainy Jehor Bożok oświadczył, że w ciągu czterech lat konfliktu Rosyjsko – Ukraińskiego na skutek sankcji zachodu Rosa poniosła straty w wysokości 173 mld dolarów.

Sankcje na Rosję nałożyły USA, Unia Europejska, Japonia i Australia.Jest to ponad 10% PKB Rosji, które w 2017 roku wyniosło 1,5 tryliarda dolarów.

Źródło: Rzeczpospolita

Fot. Rzeczpospolita

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/nato-ostrzega-przed-rosja-europejskie-miasta-sa-zagrozone/

Sekretarz generalny NATO, Jens Stoltenberg ostrzega przed Rosją. Informuje, że jeżeli Rosjanie rozmieszczą rakiety nowego typu i znowu złamią traktat INF, to będzie reakcja ze strony Brukseli, gdzie w piątek zostanie poruszony ten temat.

 

 Nowa broń Rosji jest mobilna, trudna do wykrycia i zdolna do przenoszenia ładunków nuklearnych – zauważył szef NATO. Dodał również, że parametry techniczne rakiet pozwalają, aby w ich zasięgu znalazło się wiele europejskich miast, co jest bezpośrednim zagrożeniem ze strony Rosji. Traktat o nie używaniu rakiet pośredniego zasięgu dotyczy również Stanów Zjednoczonych, które na początku grudnia zapowiedziały, że Rosja ma przestać z nich korzystać w ciągu dwóch miesięcy. Jak widać, nic sobie z tego nie zrobili, więc ciężko przypuszczać, żeby wszystkiego przestrzegało USA…

Sytuacja jest dosyć napięta. Nie wiadomo jak na wszystko zareagują Rosjanie, ale również Stany Zjednoczone…

 

źródło: wp.pl, fot. youtube.com

Polska importuje coraz większe ilości węgla  z Rosji. Może to być też ten bezprawnie wywożony przez rosyjskie spółki z terenów kontrolowanych przez separatystów na Ukrainie.

– Rosja co roku wywozi bezprawnie z okupowanego Donbasu 2,8 mln ton antracytu o wartości (po przeliczeniu na dolary) – 288 mln USD – oświadczył Wadim Czernysz, minister ds czasowo okupowanych terytoriów Ukrainy.
Jego zdaniem są to działania mające na celu finansowanie prorosyjskich separatystów na wschodzie Ukrainy. – W Rosji starają się znaleźć źródła finansowania administracji okupowanych terenów. Biorą ukraiński węgiel, biorą ukraiński gaz z szelfu Morza Czarnego i wykorzystują do wspierania okupantów – mówił urzędnik. Dodał, że władze w Kijowie znają schematy wywozu do portów różnych państw, bezprawnie wydobytego węgla z części Donbasu zajętej przez separatystów.

Czy węgiel z Donbasu trafia do Polski? Trudno to sprawdzić, ale prawdopodobieństwo tego jest niemałe. Po pierwsze węgiel z okupowanych republik jest taki, jaki Polska najchętniej importuje; po drugie jest bardzo konkurencyjny cenowo (tańszy), a po trzecie węgiel nie pokonuje do Polski długich tras.

Polska jest jednym z państw, które z roku na rok importuje coraz więcej węgla. Podczas gdy jeszcze w 2015 roku kupiliśmy 4,9 mln ton rosyjskiego surowca, to w ciągu trzech kwartałów 2018 r import wyniósł ponad 14 mln ton (dane Eurostatu). Z tego 9,77 mln ton węgla przyjechało i przypłynęło z Rosji. To o 80 proc. więcej w ujęciu rocznym.

Źródło: Rzeczpospolita

Fot. Pixabay

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/kaczynski-wyp-aj-szokujacy-wpis-byle-ministra-kultury/

Kornel Morawiecki, ojciec obecnego premiera, poseł i marszałek senior mówił o swojej pozycji, dotyczącej stałej obecności amerykańskich żołnierzy na terenie Polski.

Rozmowa z Kornelem Morawieckim dotyczyła m in. raportu instytutu Political Capital, dotyczącego wpływów Rosji w Europie Środkowej. Na liście osób, które według instytutu miałyby świadomie lub nie pomagać Rosji, umieszczono m.in. wiceministra cyfryzacji.

— To, że ktoś się zastanawia nad sensownością obecności wojsk amerykańskich w Polsce, to nie znaczy, że jest agentem — stwierdził Morawiecki. — Moje środowiska protestowały, żeby w Polsce nie było wojsk sowieckich, które miały nas bronić przed Amerykanami. Nie wiem, czy to dobrze, że teraz są u nas wojska amerykańskie, które mają nas bronić przed Rosjanami — dodał.

Na pytanie, czy on sam jest przeciwny obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce, odpowiedział: Myślę, że obecność wojsk amerykańskich jest symboliczna, nic nam nie daje. Ja chciałbym, żeby tu nie było innych wojsk niż wojska polskie.

Z pomysłem rozmieszczenia w Polsce stałej amerykańskiej dywizji pancernej wystąpił prezydent Andrzej Duda. Zaproponował także nazwę — „Fort Trump”. Koszty — od półtora do dwóch miliardów dolarów — pokryje Warszawa. Sam Trump powiedział, że USA wciąż rozważają tę propozycję złożoną w trybie dwustronnym poza NATO.

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak w listopadzie u.r. zapewniał, że stworzenie w kraju amerykańskiej bazy wojskowej jest kwestią rozstrzygniętą.

— To inicjatywa polsko-amerykańska. «Fort Trump» powstanie, to nie ulega żadnej wątpliwości, więc nie rozmawiamy o tym «czy», tylko «jak» — mówił Błaszczak na antenie radiowej Jedynki.

Polska od lat nie prowadzi sensownej polityki zagranicznej wobec Rosji. Obecnie niemal nie mamy stosunków dyplomatycznych z jednym z mocarstw światowych, które jest naszym sąsiadem.

Źródło: Sputnik.ru

Fot. Pixabay

Zobacz też: https://malydziennik.pl/pilne-trwaja-przygotowania-do-wojny-rosja-stawia-na-defensywe/

Poseł PO Robert Tyszkiewicz wystąpił w poniedziałek z interwencją poselską do szefa ABW. Pyta w niej o interpelacje dotyczące m.in. obronności kraju, składane przez innego  posła Adama Andruszkiewicza, od niedawna – wiceministra cyfryzacji.

Andruszkiewicz zasłynął licznymi wypowiedziami homofobicznymi, skrajnie prawicowymi i antyunijnymi. Od kilku dni ciąża na nim oskarżenia o bycie pod wpływem tajnych służb Rosji.

Tyszkiewicz postanowił  się zwrócić  z interwencją (do ABW), zszokowany lekturą ostatnich interpelacji poselskich posła Adama Andruszkiewicza Jak mówił dziennikarzom, poseł Andruszkiewicz złożył od 1 listopada 2018 roku 93 interpelacje „głównie w zakresie dotyczącym obronności, bezpieczeństwa narodowego, energetyki i polityki zagranicznej”.

W swojej interwencji poseł Tyszkiewicz pyta szefa ABW, czy Agencja prowadziła czynności operacyjno-rozpoznawcze w sprawie tych interpelacji, szczególnie – jak to ujął – „co do ustalenia ewentualnych współautorów interpelacji jakie składał poseł Adam Andruszkiewicz, ich potencjalnej wartości dla służb Federacji Rosyjskiej oraz nagromadzenia w okresie bezpośrednio poprzedzającym powołanie do rządu RP”.

Tyszkiewicz mówił, że Andruszkiewicz jest członkiem Sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą  oraz Polsko-Białoruskiej Grupy Parlamentarnej i w swojej aktywności poselskiej „nie zajmuje się kwestiami dotyczącymi strategicznych zagadnień bezpieczeństwa Polski”.

I podał przykład interpelacji dotyczących zakupu myśliwca nowej generacji, planów powołania nowej dywizji zmechanizowanej, przebiegu ćwiczeń wojskowych Anakonda, czy współpracy krajów UE w zakresie bezpieczeństwa cybernetycznego.

Tyszkiewicz podkreślał, że te interpelacje nie mają charakteru interwencji i nie zmierzają do rozwiązania konkretnych spraw a mają „wyłącznie charakter informacyjny”. – Można zadać pytanie, czy pan poseł Andruszkiewicz znajduje się pod wpływem jakichś agentów wpływu, bo lektura tej listy jest co najmniej głęboko zastanawiająca – powiedział. Jego zdaniem, tematyka i nasilenie tych interpelacji w jednym czasie, powinna budzić zaniepokojenie polskich służb.

Źródło: Dziennik.pl, PAP, TOK FM

Fot. Agencja Gazeta

Zobacz też: https://malydziennik.pl/wyludzil-kilkadziesiat-tysiecy-jest-w-rzadzie/

Minus 55 stopni i 2 miesiące ciemności: tak wygląda życie w najzimniejszym, tak dużym mieście na świecie.

Norylsk to miasto położone w północnej części Rosji, 300 kilometrów na północ od koła polarnego. Swoje życie z tym miastem związało ponad 170 tysięcy ludzi, mimo, że panują w nim ekstremalne warunki atmosferyczne.

Zimą dzień trwa zaledwie kilkadziesiąt minut, a słońce zachodzi. Wszędzie czuć okropny dym z pobliskiej kopalni, która mieszkańcom daje pracę, ale jednocześnie sprawia, że ci szybciej umierają.

Norylsk to najzimniejsze, tak duże miasto na świecie. Średnia roczna temperatura powietrza wynosi tutaj zaledwie minus 10 stopni Celsjusza. Zimą bywają dni, kiedy termometry pokazują nawet minus 55 stopni. Norylsk jest również największym miastem wysuniętym najdalej na północ i jednym z trzech, które znajdują się na obszarze panowania wiecznej zmarzliny. Jego położenie sprawia, że dni są tutaj wyjątkowo krótkie, a słońce często wyłania się zza horyzontu tylko na kilkadziesiąt minut.

Źródło: Gazeta.pl

Fot. fot. Elena Chernyshova (elena-chernyshova.com)

Zobacz też: https://malydziennik.pl/w-lesie-pod-czarnobylem-zaszly-nieoczekiwane-zmiany-naukowcy-sa-zdumieni/

Już w 2016 r. niezależny węgierski think tank Political Capital uznał posła Andruszkiewicza za pośrednie narzędzie rosyjskich wpływów w Polsce.

Raport dotyczył oddziaływania Kremla na Europę Środkową, a jednym z autorów był Anton Szechowcow. To znany ukraiński politolog, który analizuje związki skrajnej prawicy na świecie z Rosją.

W raporcie wspomniano o Andruszkiewiczu, bo współpracował blisko z innymi ówczesnymi parlamentarzystami Kukiz’15, którzy wspierali Rosję i jej politykę – takimi jak np. szef Ruchu Narodowego Robert Winnicki. W tym samym 2016 r. Winnicki wystąpił z antyukraińską tyradą w rosyjskiej państwowej telewizji RTR Płanieta. Żądał ‘rozliczenia Ukraińców’ za zbrodnie z lat 40.

W maju 2017 r. prawicowy aktywista Marcin Rey na facebookowym blogu ‘Rosyjska V kolumna w Polsce’ opisał powiązania Andruszkiewicza z Aleksandrem Usowskim. Według ukraińskich źródeł Usowski to białoruski pośrednik, który organizuje w Polsce wsparcie polityczne dla Rosji – na zlecenie Kremla i za jego pieniądze.


Jak podaje Rey, z Usowskim współpracował Dawid Berezicki, lider faszyzującego Obozu Wielkiej Polski. I to on miał rekomendować Białorusinowi posła, który wówczas krytykował ochłodzenie stosunków polsko-rosyjskich po napaści Kremla na Ukrainę i wzywał do przywrócenia małego ruchu granicznego z obwodem kaliningradzkim. 

Gdy w marcu 2015 r. Andruszkiewicz został wybrany na prezesa Młodzieży Wszechpolskiej, zjazd otworzył prezydencki kandydat narodowców Marian Kowalski. Miesiąc później Kowalski publicznie wychwalał Putina i usprawiedliwiał aneksję Krymu.


W połowie 2016 r. Andruszkiewicz wraz z innym ówczesnym posłem Kukiz’15 Markiem Jakubiakiem (który nawoływał, by Polska nie angażowała się w obronę Ukrainy przed Rosją) i publicystą Rafałem Ziemkiewiczem (który narzeka na brak opcji prorosyjskiej w polskiej polityce zagranicznej i jest za to chwalony przez kremlowski portal propagandowy Sputnik) założył antyunijne stowarzyszenie Endecja.


Andruszkiewicz związał losy z Kornelem Morawieckim, ojcem premiera, który w kwietniu 2016 r. odszedł z klubu Pawła Kukiza i założył własne koło poselskie Wolni i Solidarni. W lipcu 2018 r. Morawiecki senior udzielił głośnego wywiadu rosyjskiej państwowej agencji informacyjnej RIA Novosti. Mówił, że zbliżenie z Rosją wzmocniłoby Polskę i że Polska powinna być dla Rosji pomostem do Europy Zachodniej. Ganił polskie władze, że nie pogratulowały Putinowi zwycięstwa w kolejnych wyborach.


Minęły cztery miesiące, a do koła WiS przeszedł Andruszkiewicz. Morawiecki senior przyznał niedawno, że przed mianowaniem Andruszkiewicza wiceministrem cyfryzacji rozmawiał z synem o tym, że poseł WiS mógłby być przydatny w rządzie. A w ‘Faktach’ TVN stwierdził, że konsultował się z Andruszkiewiczem w sprawie polityki wschodniej. – Miał podobne zapatrywania – powiedział Morawiecki senior.

W 2016 r. Mińsk odwiedził ówczesny wicepremier Mateusz Morawiecki (nakłaniał tamtejsze firmy do inwestycji w Polsce) i marszałek Senatu Stanisław Karczewski (mówił potem o Łukaszence ‘ciepły człowiek’).

Sam Andruszkiewicz przewodniczy Zespołowi Parlamentarnemu ds. Współpracy Polsko-Białoruskiej. TVN przedstawił nagrania z wystąpień posła, w których żądał on, by Polska bez ograniczeń handlowała z Białorusią niezależnie od tego, ‘kto tam rządzi’.
Tak się składa, że Andruszkiewicz spotkał się z Szołuchą w Endecji – obaj zostali prezesami tej organizacji. W 2018 r. posła na stanowisku szefa stowarzyszenia zastąpił zaś Chruszcz.

Nominację na wiceministra cyfryzacji Andruszkiewicz miał zawdzięczać m.in. popularności w mediach społecznościowych. W kwietniu zeszłego roku znana ekspertka od mediów społecznościowych Anna Mierzyńska wykryła, że za tą popularnością stoją tysiące tajemniczych – choć niekoniecznie fałszywych – profili i kont społecznościowych. To sprawna, skoordynowana grupa trolli i klakierów, którzy wcale nie wspierają PiS jako całości. Zamiast tego promują Andruszkiewicza, Ziemkiewicza i Jakubiaka oraz kilku wybranych posłów koalicji rządzącej (Antoniego Macierewicza, Krystynę Pawłowicz, Patryka Jakiego i Annę Sobecką, byłą spikerkę Radia Maryja).

W analizie opublikowanej przez portal OKO.press Mierzyńska przestrzega przed rosyjskimi manipulacjami w mediach społecznościowych i kremlowskim wsparciem dla nacjonalistów”.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Fot. Pixabay

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/zydzi-protestuja-nie-chca-polskiego/

W Donabasie wchodzi w życie kolejne już zawieszenie broni. Będzie obowiązywało od 29 grudnia. Jak długo?

Zawieszenie broni ma zacząć obowiązywać od godziny 1 w nocy 29 grudnia. Zgodzili się na to przedstawiciele Rosji i OBWE. Wstrzymanie ognia ma obowiązywać bezterminowo.

Okres zawieszenia broni będzie wykorzystane m.in. doodnowienia infrastruktury w miejscowościach objętych konfliktem.

Na Ukrainie rozpoczął się okres świąteczny. Oprócz Nowego Roku, 7 stycznia będzie obchodzone Boże Narodzenie wg kalendarza juliańskiego. Żadne z dotychczasowych zawieszeń broni nie było w pełni respektowane Poprzednie wstrzymanie ognia było wprowadzone w sierpniu w związku z nowym rokiem szkolnym.

Źródło: Gazeta.pl

Fot. Pixabay

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/juz-15-grudnia-moze-dojsc-do-wybuchu-wojny-co-zrobi-polska/

 

 

 

,,Jak Polska i Rosja się kłócą, to trzeci na nas zarabiają. Musimy się dogadać” – mówi Lech Wałęsa w rozmowie z rosyjskim ,,RIA Nowosti”. I stwierdza, że Putin to ,,mądry człowiek”, a Polsce jest ,,bliżej do Moskwy niż do Nowego Jorku”.

Dziennikarz prowadzący wywiad z Wałęsą zapytał, dlaczego Polska ,,rzuca się w objęcia Stanów Zjednoczonych”. Ten odpowiadał, że ,,mu się to nie podoba” i wzywał do budowy dobrych relacji z Moskwą. ,,Dlatego mówię: „nie kłóćmy się z Rosją, bo ci trzeci na nas zarabiają”. My musimy znaleźć rozwiązanie. Musimy ustąpić jeden drugiemu na miarę wielkości. Zrozumieć, a wtedy będziemy razem robić naprawdę dobrą politykę. I nam bliżej do Moskwy niż do Nowego Jorku” – wskazał Wałęsa.

Wałęsa mówił też, że chciał się dogadać z Borysem Jelcynem. Niestety, ,,koncepcja” pojednania z Rosją upadła, bo Wałęsa nie dostał drugiej kadencji. Zapewnił jednak, że mógłby teraz to samo przedstawić Putinowi, bo to jest mądry człowiek.

,,Dałoby się go przekonać, bo to mądry człowiek. Tylko mądry, ale trzeba mu dołożyć trochę argumentów” – uznał Wałęsa.

Źródło: Sputnik, Fronda

Fot. Agencja Gazeta

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/wojna-nuklearna-moze-wybuchnac-w-kazdej-chwili-putin-ostrzega/