Opublikowano wyniki najnowszego sondażu prezydenckiego przeprowadzonego dla portalu wPolityce.pl przez pracownię Social Changes. Polacy są zadziwiająco zgodni – lider zostawia pozostałych kandydatów daleko w tyle. 

Respondenci wybrani losowo w oparciu o grupę reprezentatywną mieli odpowiedzieć na pytanie, na kogo zagłosowaliby w wyborach prezydenckich, gdyby miały się one odbyć w najbliższą niedzielę. Wyniki najnowszego sondażu prezydenckiego nie pozostawiają złudzeń.

Zdecydowanym faworytem jest obecny prezydent Andrzej Duda – swój głos oddałoby na niego 30,7 proc. badanych. Deklasuje on tym samym znajdującego się na drugim miejscu Donalda Tuska, który mógłby liczyć na 14,8 proc. głosów. Wynik byłego premiera pogorszył się w stosunku do ostatniego sondażu o 2,5 punktów procentowych.

Czytaj także: DRAMAT w Nowym Sączu! Jezuita wyciągnął pistolet w klasztorze i…

Ostatni na podium znalazł się Robert Biedroń, na którego zagłosowałoby w niedziele 6,7 proc. Polaków. Czwarte miejsce z wynikiem 3,5 proc. zajął lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, który odnotował wzrost poparcia o 1,3 p.p.

Źródło: wpolityce.pl

Ugrupowanie Pawła Kukiza ma tracić kolejnych działaczy, a ponad setka polityków partii Roberta Biedronia zawiązuje współpracę z SLD. Czy to początek końca Wiosny i Kukiz’ 15?

Według RMF FM co najmniej czterech posłów Kukiz’15 zamierza przejść w najbliższym czasie do PiS. Są to: Tomasz Rzymkowski, Bartosz Jozwiak, Tomasz Jaskóła i Barbara Chrobak. Dziennikarze twierdzą, że ugrupowanie Pawła Kukiza może nie przetrwać w obecnym składzie do końca kadencji.

Czytaj także: Trump dogada się z Putinem? Ma mu sprzedać Ukrainę w zamian za…

W rozmowie z Wirtualną Polską Bartosz Jozwiak zaprzeczył jednak pogłoskom, że ma zmienić polityczne barwy. I dodaje, że w jego ocenie Tomasz Rzymkowski i Tomasz Jaskóła również nie prowadzą rozmów z politykami partii rządzącej.

Tymczasem szef klubu parlamentarnego PiS Ryszard Terlecki twierdzi, że posłowie Kukiz’15 sami się do nich zgłaszają. Ta wypowiedź doczekała się ostrej riposty ze strony lidera ugrupowania.

Odpowiadając na pytania o mój stosunek do obraźliwych względem K’15 wypowiedzi marszałka Terleckiego …Panie Terlecki… Jeśli rzeczywiście są tacy, którzy -jak pan twierdzi- „aplikują” do PiS, to bierz pan w ciemno, bo z pewnością w ogromnej mierze podwyższą poziom IQ waszego „zakonu”.

– napisał Paweł Kukiz na Facebooku.

Podobne problemy co Paweł Kukiz ma mieć lider partii Wiosna Robert Biedroń. Polityk zadeklarował właśnie, że chce pozostać w Parlamencie Europejskim, czym wpłynął negatywnie na morale części działaczy ugrupowania. Już ponad setka działaczy Wiosny przechodzi do SLD, a na przyjęcie kolejnych polityków ugrupowania Biedronia oczekuje już PO.

Wielu dziennikarzy zwraca ponadto uwagę na fakt, że Paweł Kukiz zniknął ostatnio z mediów i z Sejmu, a Robert Biedroń bardziej skupia się na kreowaniu wizerunku celebryty, niż na pracy na rzecz swojej partii.

Źródło: RMF FM / wp.pl

Robert Biedroń prowadzi intensywną kampanię przed wyborami parlamentarnymi.

 

Każdy z nas, głosując na danego kandydata powinien poznać nie tylko jego poglądy, ale też charakter. Wiele o Robercie Biedroniu mówi nagranie z (nie emitowanego już programu) Kilerskie Karaoke (Eska TV).

 

W programie Kilerskie Karaoke Robert Biedroń śpiewał piosenkę Britney Spears „Oops, I Did It Again”. Dodatkowo lider partii Wiosna miał do przejścia Ścieżkę Obrzydlistwa.

Biedroń musiał wejść do wgłębień, w których znajdowały się różne obrzydliwe rzeczy. Były to odpadki z restauracji, mokre włosy, lodowata woda, pieluchy dziecięce z kupkami, głodne raki.

 

Choć Biedroń śpiewa głupawą piosenkę, choć fałszuje, choć chodzi po obrzydliwych rzeczach, to… świetnie się bawi!

Nie jest to chyba jednak ten rodzaj i ten poziom rozrywki, jakiego oczekiwalibyśmy po przywódcy partii i potencjalnym reprezentancie narodu.

 

Nagranie z programu można zobaczyć tutaj: