W Polsce powstaje nowa służba o uprawnieniach zbliżonych do policji. 1 stycznia weszła w życie nowelizacja Ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska, przewidująca szerokie zmiany w funkcjonowaniu Inspekcji Ochrony Środowiska. „Mamy wreszcie oręż do walki w postaci uprawnień – powiedział  Główny Inspektor Ochrony Środowiska Paweł Ciećko.

Nowa ustawa zmienia podejście do kontroli oraz monitoringu środowiska. „Inspekcja ochrony środowiska to nie tylko kontrola, interwencje, dbanie o podmioty gospodarcze, ale szeroko pojęte badanie środowiska w sposób ciągły i permanentny” – powiedział na konferencji prasowej Ciećko.

Inspektorzy ochrony środowiska uzyskali nowe kompetencje. W związku z tym na regulacje płac pracowników inspektoratów zostało przyznane 80 mln zł i zostało stworzonych 600 nowych etatów inspektorskich w skali kraju.

Nowe uprawnienia inspektorów pozwalają im na wstęp przeprowadzenia bez uprzedzenia o każdej porze dnia i nocy kontroli przestrzegania przepisów i decyzji administracyjnych w zakresie ochrony środowiska, a w przypadku kontroli planowej po okazaniu zawiadomienia o kontroli.

Inspekcja pracuje 24 godziny na dobę i wszelkie inne służby są zobowiązane do udzielenia jej pomocy.

Inspekcja nie będzie się zajmowała drobnymi, „sąsiedzkimi” zgłoszeniami ale będzie kontrolować szeroko pojętą działalność gospodarczą oraz spoób korzystania ze środowiska przez podmioty gospodarcze.

Źródło: Polsat News

Fot. Warszawa Wyborcza

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/szokujace-morduja-chore-krowy-im-mieso-trafia-na-nasze-stoly/

Grupa młodych mężczyzn noszących tzw. odzież patriotyczną przez wiele miesięcy grasowała po jednym z osiedli w Legnicy. Zostali zatrzymani przez policję.

Młodzi patrioci grasowali na osiedlu zamieszkałym głównie przez ludzi starszych o przeciętnym lub niskim statusie majątkowym. Ich mieszkania były okradane przez wyrostków często w zuchwały sposób.

Mieszkańcy zdecydowali na zainstalowanie monitoringu, co pozwoliło na wykrycie i schwytanie bandy.

O ironio, bloki, które były celem złodziei, znajdują się w rejonie ulic Batalionu „Zośka”, Okulickiego i Armii Krajowej.

Źródło: Strajk. eu

Fot. Hiro magazyn

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/szczyt-w-davos-prezydent-duda-zachwycony-neofaszystowskim-przywodca/

 

Według statystyk policyjnych w 2018 roku w Polsce wzrosła liczba gwałtów i tzw. „zabójstw kuchennych” czyli dokonanych w domu.

Liczba przestępstw w 2018 roku była mniejsza niż rok wcześniej ale wzrosła liczba „czynów kryminalnych” (o 27 tysięcy).

Natomiast spadła liczba bójek, rozbojów, kradzieży, pobić i morderstw na zlecenie. To ostatnie zjawisko wiąże się z tym, że przestępcy przestali prowadzić między sobą wojny a skupili się na walce z aparatem państwa.

Nieznacznie zwiększyła się ilość gwałtów (o 65), dokonano i 1396. Najwięcej w pomorskim i lubuskim.

Specjaliści podkreślają, że z pewnością nie jest to pełna liczba ponieważ gwałty szczególnie dokonywane w rodzinach są rzadko zgłaszane i trudno je ścigać. Ofiary często powodowane strachem i wstydem nigdy ich nie ujawniają.

Wzrosła liczba tzw. „zabójstw kuchennych” czyli tych dokonanych w rodzinie (o 21 przypadków). Przemoc domowa to nadal bardzo poważny problem.

Mniej było przypadków zabierania dzieci z rodzin w sytuacji zagrożenia ich życia i zdrowia.

Wykrywalność przemocy domowej nadal jest niska często ze względu na promowanie tzw. „tradycyjnego modelu rodziny” gdzie mężczyzna ma prawo „ukarać żonę i dzieci ponieważ to on decyduje o tym co jest właściwe a co nie. Taki pogląd często wspiera Kościół Katolicki oraz prawicowi politycy i dziennikarze.

Źródło: Strajk.eu

Fot. Pixabay

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/chwalil-pobicie-14-letniej-dziewczynki-bo-sie-bal-o-woje-zycie/

Minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński ogłosił, że będą kolejne zatrzymania przez policję osób, które w swej nienawistnej, internetowej retoryce posuwają się do gróźb karalnych wobec innych.

Polityk PiS podkreślił jednak, że „tej oszalałej spirali nienawiści nie da się zatrzymać, jeżeli nie nastąpi opamiętanie i refleksja, u wszystkich”. „Niestety nie można już napisać: póki nie jest za późno” – podsumował.

Policja ma być konsekwentna i bezwzględna a akcja zatrzymań ma być cykliczną i kontynuowaną.

W ostatnich dniach policja zapukała w tej sprawie do wielu mieszkań w Polsce.

W środę katowiccy policjanci wspólnie z kryminalnymi z Gliwic, namierzyli i zatrzymali 34-letniego mieszkańca Knurowa. Kamil N. w wulgarny sposób kpił z tragicznej śmierci prezydenta Gdańska na Facebooku.

Śledczy zabezpieczyli jego telefon i komputer. – Mężczyzna jest podejrzewany o to, że publicznie drwił ze śmierci i pochwalał popełnienie tego przestępstwa – poinformowali funkcjonariusze.

Źródło: WP.pl

Fot. WPROST

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/morderca-preydenta-adamowicza-ciagle-niewinny-kiedy-ruszy-proces/

Patryk H. nagrywał telefonem komórkowym brutalne zatrzymanie Igora Stachowiaka na wrocławskim rynku. Już dwa lata temu prokuratura prowadziła w jego sprawie postępowanie, wówczas śledczy nie dopatrzyli się niczego niewłaściwego w jego postępowaniu i sprawa została umorzona. Teraz niespodziewanie nastąpił powrót do niej i Patryk H. usłyszał zarzuty.

Patryk H. jest oficjalnie podejrzany o naruszenie nietykalności cielesnej dwóch policjantów. Miało do tego dojść w maju 2016 r., gdy nagrywał telefonem komórkowym zatrzymanie przez policję Igora Stachowiaka. Niedługo potem Stachowiak nie żył – zmarł wielokrotnie rażony paralizatorem w policyjnej toalecie.

Śledczy zarzucają Patrykowi H. „użycie przemocy wobec funkcjonariuszy policji i naruszenie ich nietykalności cielesnej”. – Jednego z policjantów Patryk H. pchnął, a drugiego szarpał za rękaw – wyjaśnia rzeczniczka wrocławskiej Prokuratury Okręgowej. Według śledczych Patryk H. chciał utrudnić policjantom interwencję wobec Igora Stachowiaka.

Patryk H. nie przyznał się do stawianych mu zarzutów. Grozi mu do trzech lat więzienia.

W sprawie śmierci Igora Stachowiaka na wrocławskim komisariacie pozostaje niewyjaśnionych wiele kwestii. Choćby to, dlaczego zaginęło nagranie z 12 spośród 13 kamer w policyjnym budynku – raptem tego dnia przestały działać. Prokuratura jednak tego wątku nie sprawdziła.

Źródło: naTemat.pl

Fot. Pixabay

Zobacz też: https://malydziennik.pl/nietypowy-rodzinny-biznes-interweniowala-policja/

Ojciec i syn przez 8 lat prowadzili nietypowy, rodzinny biznes. To się nie spodobało policji.

Nie przeszkodziła im odległość. Jeden mieszkał w Wielkopolsce, drugi na Mazowszu. Kilometry nie grały roli bo byli świetnie zorganizowani.

W Warszawie zatrzymano syna, 31 letniego Bartosza Z. Miał w mieszkaniu ponad kilogram marihuany co stanowi około 1000 porcji. Wszystko było zapakowane profesjonalnie, w próżniowych paczkach. Syn rozprowadzał towar wśród klientów.

W Wielkopolsce policja zatrzymała ojca, 52 letniego Witolda Z. Zajmował się w pełni zautomatyzowaną hodowlą 80 drzewek marihuany. Znaleziono też 7 kg suszu.

Przez 8 lat wspólnego biznesu tata i syn wprowadzili do obiegu około 30 kg marihuany czyli około 30 tysięcy porcji handlowych.

Na wniosek policji wspólnicy zostali zatrzymani. Grozi im po 12 lat więzienia.

Źródło: Gazeta.pl

Fot.Pixabay

Zobacz też: https://malydziennik.pl/policja-ujawnia-to-miala-byc-marihuana-z-turbodoladowaniem/

Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapowiedział, że każdy pedofil wychodzący na wolność musi być pod ścisłym nadzorem odpowiednich służb. Jak jest w rzeczywistości?

W ogólnodostępnym rejestrze znajduje się 768 nazwisk i fotografii przestępców, którzy dopuścili się gwałtów na dzieciach poniżej 15. roku życia, a także sprawców gwałtów ze szczególnym okrucieństwem.
Tymczasem aż 25% z nich przebywa poza jakąkolwiek kontrolą i nikt nie wie gdzie się znajdują.

Aż przy 190 nazwiskach znajduje się adnotacja: „wezwany do potwierdzenia miejsca pobytu”.

Czy w takim razie możemy być bezpieczni o nasze dzieci i czy służby wywiązują się ze swoich obowiązków?

Źródło: Radio Zet

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/w-obronie-ksiedza-pedofila-rodzina-podejmuje-zaskakujacy-krok/

Fot. źródło:pixabay

Francuski dziennikarz w rozmowie z Radiem Wnet podkreślił, że ogromną rolę w jego ojczyźnie odgrywają tajne loże masońskie, które wspierają prezydenta Emmanuela Macrona. Opowiadał również o proteście „żółtych kamizelek”.

Continue reading „Francuski dziennikarz: Wpływy masonerii we Francji są ogromne. Nasze prawo powstaje w lożach wolnomularskich [WIDEO]”

„Żółte kamizelki”, czyli francuska klasa średnia walczy o prawo do godnego życia. Protesty ostro pacyfikuje policja. Wysyła przeciwko pokojowym manifestantom transportery opancerzony, używa gazu łzawiącego, strzela do tłumu.

Continue reading „Państwowy terror w Paryżu. Transportery opancerzone z unijnymi flagami pacyfikują protest „żółtych kamizelek”. WIDEO”