Biura Platformy Obywatelskiej w całej Polsce otrzymały mail następującej treści: „Siedziba waszej kłamliwej partii wyleci w powietrze, płońcie ogniem piekielnym. Bomba cyka”. Wszczęto alarm.

Dziś około 10:00 do biur PO w wielu miastach Polski ostał wysłany mail z groźbą bombowego zamachu.

Natychmiast wszczęto alarm i ewakuowano wszystkich pracowników biur. Wiadomość jest weryfikowana przez policję.

Szef MSWiA Joachim Brudziński zapowiedział, że groźba zostanie zweryfikowana i rozpoznana a jej autor zostanie zatrzymany i ukarany. Dodał, że podobne maile trafiły wczoraj do Urzędów Wojewódzkich.

Źródło: Gazeta.pl

Fot. Wiadomości

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/dziennikarz-zadal-pytanie-zobacz-co-zrobil-minister-bezkultury/

 

TVP od dłuższego czasu jest oceniana bardzo negatywnie. Członkowie partii opozycyjnych ale też publicyści i działacze społeczni zauważają, że dziennikarze TVP stali się rzecznikami jednej, rządzącej partii. Szerzą podziały, promują agresję wobec opozycji i posługują się mową nienawiści. Zarząd PO podjął decyzję o całkowitym bojkocie TVP.

Uchwałę w tej sprawie podpisał Grzegorz Schetyna, przewodniczący PO. Bojkot został ogłoszony na Tweeterze.

Bojkot ma dotyczyć członków partii każdego szczebla. Zarząd PO uzasadnia swoją decyzję tym, że TVP „stała się narzędziem politycznej nagonki i partyjnej propagandy” . Zarząd PO sugeruje też, że emitowane przez TVP treści prowadzą do groźnych podziałów społecznych i powodują spadek bezpieczeństwa Polaków.

Źródło: WP.pl

FOT. Press

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/stop-mowie-nienawisci-kurski-i-owsiak-skladaja-pozwy/

Jedna strona już zaczęła krzyczeć, że to wina Owsiaka, druga, że to wina Kaczyńskiego. Ten kraj stał się psychiatrykiem. Nawet tragedia, w której człowiek został dźgnięty nożem jest okazją do tego, żeby wykorzystać to przeciwko drugiemu – pisze ks. Łukasz Kachnowicz.

Publikujemy cały post ks. Łukasza Kachnowicza:

„Ten kraj mnie zaczyna przerażać. Prezydent Gdańska podczas finału WOŚP został zaatakowany nożem przez jakiegoś szaleńca. Jedna strona już zaczęła krzyczeć, że to wina Owsiaka, druga, że to wina Kaczyńskiego. Ten kraj stał się psychiatrykiem. Nawet tragedia, w której człowiek został dźgnięty nożem jest okazją do tego, żeby wykorzystać to przeciwko drugiemu, do swojej walki. Jesteśmy w jakimś totalnym obłędzie. Ten kraj upadnie, jeśli tego nie przerwiemy. Nie ma szans, żebyśmy świętowali kolejne sto lat niepodległości jeśli nie zatrzymamy tego obłędu nienawiści, ciągłej atmosfery walki między sobą. Sami siebie zniszczymy. To trzeba zatrzymać już, natychmiast. Musimy zmienić ten, kurs podsycania emocji w kraju, bo to kurs prowadzący prosto do tragedii”.

W kolejnym poście ks. Łukasz analizuje wpływ wojny politycznej na nasze społeczeństwo.

„Tak, za rozchwianiem emocjonalnym naszego społeczeństwa stoją politycy i ich propagandowe przybudówki. Zrobili z tego kraju arenę swojej wojny. Tak, to jest tak naprawdę ich prywatna wojna, w którą wciągnęli całe społeczeństwo i są gotowi podpalać ten kraj, jak Neron Rzym. Nie dla Polski, dla swoich interesów, ambicji, władzy, kasy. Polska jest przy okazji. Choć w przemówieniach i programach jest oczywiście na pierwszym miejscu. Im potrzebny jest nieustanny stan wojenny, bo zobaczyli, że to działa. Że nasze społeczeństwo cierpi na zbiorowy syndrom sztokholmski: jesteśmy ich zakładnikami i uzależniliśmy się od tego stanu. Oni wiedzą, że muszą podsycać wojnę, bo wtedy mogą ogłaszać się tymi, których potrzebujemy, żeby uratować ten kraj przed tymi drugimi. Ciągle musi być jakiś wróg.

I im bardziej ukarzą go jako przerażającego, tym bardziej oni wychodzą na niezbędnych bohaterów, którzy muszą walczyć w obronie społeczeństwa przed tym potworem. Więc każda strona rysuję drugą stronę coraz bardziej przerażająco i wywołuje coraz większe emocje, coraz bardzie irracjonalne emocje. Oczywiście tego nie da się utrzymać w ryzach, w końcu traci się nad tym kontrolę i to zaczyna żyć swoim życiem. Nasze lęki stają się naszymi demonami, które przeradzają się w nienawiść, w pogardę. Mohery, pedały, kasty, PiSiory, POpaprańcy, klechy, lewactwo…

Każda strona stworzyła odpowiednie obrazy potworów, którymi straszy. A jednocześnie mówi: my was przed nimi obronimy. Tylko, że oni się tam na szczytach ze sobą dogadują. Widzieliście, żeby ktoś z poważnych polityków został pociągnięty do jakiejś odpowiedzialności? Tak, jedni krzyczą na drugich do kamer. Robią komisje śledcze, ujawniają afery. Aj, cały cyrk medialny. Ale kto tak naprawdę poniósł jakąś odpowiedzialność? Naprawdę wierzycie, że PiS będzie wsadzał do więzień PO, a PO jak dojdzie do władzy rozliczy PiS? To jest układ, w którym jedni są powiązani z drugimi. I jedni i drudzy wiedzą, że mogą na siebie warczeć ile wlezie, mogą się nawet rzucać sobie do gardeł przed kamerami, ale tak naprawdę jeden drugiemu nie zrobi krzywdy. Mogą rzucić kogoś na pożarcie, ale to nie będzie nikt ze szczytów. Oni będą się mieli dobrze do końca. I komuniści, i Kaczyński, i Tusk, i wielu innych. Oni naprawdę mają immunitet w tej wojnie.

Ale społeczeństwo już nie jest bezpieczne tak jak oni. My żremy się między sobą, dzielimy, nienawidzimy, walczymy. W nas pracują te demony, te potwory. Ale to jest pewien obłęd, nasza społeczna choroba psychiczna, do której nas doprowadzono. Bo naprawdę w tym kraju żyli i będą żyli obok siebie: babcie słuchające Radia Maryja i homoseksualiści, i ludzie głosujący na taką i na inną partię, oglądający taką i inną telewizję, będą księża i będą lewicowcy.

Przecież możemy naprawdę żyć obok siebie. I będziemy musieli żyć obok siebie. Naprawdę nie jesteśmy potworami. Jesteśmy ludźmi. Zwykłymi ludźmi. Więc na litość Boską przestańmy toczyć ze sobą wojnę, w której nikt z nas nie wygra, możemy tylko przegrać. Nie musimy uczestniczyć w tym obłędzie, nie musimy się na niego godzić. Wręcz nie powinniśmy, nie możemy, jeśli nie chcemy wszyscy razem spłonąć na stosie, na szczycie którego będzie zatknięta polska flaga. Musimy wyjść z tej chorej gry w wojnę. Musimy przestać łykać ich narrację. Musimy umieć powiedzieć stop. I to nie tym z drugiej strony, ale tym po naszej stronie, jeśli tylko zobaczymy, że wyciągają zapałki. Musimy przestać wierzyć w te potwory, którymi karmią nasze lęki”.

Duszpasterz docenia zachwowanie polityków po ataku w Gdańsku, ale zwraca uwagę na to, że jeden tweet wszystkiego nie zmieni.

„Trzeba przyznać, że czołowi liderzy polityczni zachowali się przyzwoicie: napisali o solidarności, o modlitwie bez uderzania w drugich. Ale jeden tweet nie zmienia faktu, że ci liderzy powinni stanąć przed ludźmi i powiedzieć: wprowadziliśmy ten kraj w wojnę polsko-polską i już najwyższy czas wycofać się z tego kursu. Zrobimy wszystko, żeby zmienić ton debaty politycznej. Nie będzie przyzwolenia w naszych środowiskach na podsycanie emocji strachu i nienawiści. Chcemy się różnić, spierać, ale z szacunkiem dla drugiego człowieka. Ten kraj jest naszym wspólnym domem i musimy nauczyć się w nim wspólnie żyć.

I nie chodzi o to, żeby ci politycy powiedzieli, że to wina tych drugich i oczekują od nich zmiany narracji. Chodzi o to, żeby każdy powiedział: my, a nie oni. A potem, żeby za tymi słowami poszła prawdziwa zmiana.

A my, obywatele mamy prawo, a nawet obowiązek wymagać tego od nich”.

W ostatnim wpisie ks. Łukasz apeluje do wszystkich czytelników.

„I żeby nie było, że uwziąłem się na polityków. Trzeba nam wszystkim powiedzieć stop nienawiści. W jakiekolwiek formie. Trzeba powiedzieć stop tej fali nienawiści, która codziennie przetacza się przez Facebooka czy Twittera. I nie chodzi tylko o politykę. Chodzi o każdy rodzaj agresji, która jest skierowana przeciwko komuś. Może sami w tym uczestniczymy albo to tolerujemy widząc to na tablicach naszych znajomych, na grupach, w których uczestniczymy. To, co się dzieje tutaj ma także wpływ na to, co dzieje się poza Facebookiem i Twitterem.

Trzeba jasno powiedzieć stop jakimkolwiek formom nienawiści, generowania uprzedzeń, stosowania języka pogardy wobec innych. W świecie wirtualnym, w naszych rozmowach, w naszych środowiskach. Naprawdę musimy mieć stanowczą niezgodę na język nienawiści i zrobić wszystko, co w naszych siłach, żeby go wyrugować z naszego życia. Trzeba blokować osoby, które sieją nienawiść. Blokować w wirtualnym i rzeczywistym świecie. Trzeba się od nich odsuwać, żeby samemu nie zatruć się jadem, ale tez żeby pokazać im, że nie ma naszej zgody na to”.

Źródło: Deon.pl

Fot. Pixabay

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/owsiak-musi-odejsc-wzbudza-negatywne-emocje-opinia-poslanki/

Wojciech Cejrowski jest przekonany, że został zawieszony przez TVP za krytykowanie stosunku PiS do wprowadzenia zakazu aborcji. – Im bardziej oni tłumaczą, że chodzi o flagę, tym bardziej ja myślę, że chodzi o to, że powiedziałem: „krew na rękach Jarosława”, bo Jarosław ze swoją partią obiecywał „Stop aborcji”, a teraz PiS sabotuje projekt „Zatrzymaj aborcję” – ocenił pisarz i podróżnik.

Continue reading „Cejrowski prezentuje ZAKAZANY przez TVP program i wyjaśnia: Poszło o aborcję. „Mnie już wyrzucało SLD, PSL, PO i teraz PiS” [WIDEO]”