Ponad 450 tys. zł udało się zebrać Tomaszowi Sekielskiemu na realizację filmu opowiadającego o pedofilii w Kościele. Dziennikarz zapowiedział, że produkcja ujrzy światło dzienne w kwietniu tego roku.

Wczoraj na portalu crowdfundingowym Patronite zakończyła się zbiórka pieniędzy na film Tomasza Sekielskiego. Finalnie udało się zebrać 451 200 złotych. Wsparcie udzielane było w formie zakupu cegiełek, lub stałego polecenia zapłaty. Premiera dzieła przewidziana jest na kwiecień 2019 roku.

– Kwiecień jest absolutnie realnym terminem, jeśli chodzi o premierę filmu o pedofili wśród polskich duchownych. Myślę, że pod koniec stycznia będziemy mogli podać konkretną datę – mówi Sekielski.

– Zrealizujemy jeszcze kilka dni zdjęciowych, które wypadły w grudniu, zostaje montaż oraz działania związane z premierą filmu. Jestem przeszczęśliwy, że wszystko się udało i że był tak pozytywny odzew, wśród tak wielu osób. Im wszystkim bardzo dziękuję – dodał dziennikarz.

Po realizacji i emisji filmu nie będzie już potrzebna żadna kościelna pseudokomisja do spraw ujawnienia pedofilii w Kościele Katolickim. Prawda wyjdzie na jaw a wstrząs może być ogromny.

Źródło: Onet. wiadomości

Fot. Pxabay

Zobacz też: https://malydziennik.pl/szokujace-slowa-biskupa-pieronka-o-pedofilii-w-kosciele-to-zjawisko-bylo-od-zawsze-wideo/

Po publikacji raportów dotyczących wykorzystania dzieci przez duchownych do amerykańskich organizacji zaczęły się  zgłaszać osoby pokrzywdzone właśnie przez siostry zakonne. To szokujące historie kilkunastoletnich dziewczynek odurzanych alkoholem i narkotykami.

Patricia Cahill jako 15-latka (teraz ma 67 lat ) wszystkie sekrety powierzała siostrze Eileen Shaw. – Dla niej zrobiłabym wtedy wszystko. Umarłabym za nią – wyznaje. W przyklasztornej szkole w New Jersey powiedziała zakonnicy o tym, jak jej już zmarły wtedy wuj ksiądz wykorzystywał ją seksualnie od piątego roku życia. – Dawała mi wszystko, czego mi brakowało. Byłam wówczas zdruzgotana. Ona wypełniała całą pustkę, którą czułam – dodaje kobieta. Patricia twierdzi, że siostra Shaw upajała ją alkoholem i podawała narkotyki. Uczyła też jak uprawiać seks z kobietą. – Dzień spędzałam z przyjaciółmi, a wieczory, weekendy i okres letni z zakonnicą pedofilką – wspomina. Takich przypadków jest dużo więcej.

– Wymaganie jest od nas życie w czystości i celibacie. Dla wielu jest to nierealne – ocenia Mary Dispenza, była zakonnica. Dispenza była zakonnicą w innym zgromadzeniu. Pamięta do dziś, co przydarzyło się jej ze strony siostry przełożonej. – Uklęknęłam tuż obok niej. Zaczęła mnie całować po twarzy. Chciałabym powiedzieć, że nie było w tym nic złego, ale to było złe. To siedzi we mnie do dziś – wspomina była zakonnica. Dispenza pracuje dla fundacji zrzeszającej osoby pokrzywdzone przez duchownych. Wcześniej o wykorzystywaniu seksualnym nieletnich przez zakonnice słyszała rzadko. Wiele zmieniło się po publikacji obszernego raportu Prokuratury Generalnej Stanu Pensylwania. Ujawnił on setki przypadków pedofilii wśród księży. Od tej pory do Dispenzy zgłosiło się już 18 osób, które twierdzą, że były wykorzystanie również przez siostry zakonne. Dlaczego wcześniej nie mówiło się o przypadkach wykorzystywania dzieci przez zakonnice? – Sądzę, że ma to związek z tym, jak żyją zakonnice. Z natury są one bardzo skryte – odpowiada Dispenza.

Particia Cahill w 1994 roku zawiadomiła Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia z New Jersey o tym, że jest molestowana. Wypłacono jej kwotę 70 tysięcy dolarów w zamian za podpisanie ugody. – Mieli pod ręką prawników dla takich ludzi jak ja. Chodziło o to żeby mnie uciszyć. Powiedzieli mi, że mnie kochają i że będą się za mnie modlić – opowiada Patricia. Zgromadzenie w specjalnym oświadczeniu dla telewizji CBS stwierdza, że sprawa została natychmiast wyjaśniona, strony doszły do porozumienia, a siostra zakonna zachowała się w całej sytuacji w odpowiedzialny sposób. Zgromadzenie usunęło ją z funkcji dyrektorki szkoły podstawowej, ale cały czas finansuje jej mieszkanie i ją utrzymuje. Cahill twierdzi, że ugoda niczego nie zmieniła. Nie pomogła jej uporać się z traumą, z którą zmaga się do dziś. Na co więc liczy? – Że to dopiero początek, że podobnych spraw pojawi się więcej. Dzięki temu może uda się zapobiec krzywdzie wobec kogoś innego – odpowiada Patricia.

Źródło: TVN

FOT. Pixabay

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/szokujace-slowa-biskupa-pieronka-o-pedofilii-w-kosciele-to-zjawisko-bylo-od-zawsze-wideo/

Papież Franciszek wezwał księży pedofili, aby się ujawnili i oddali  w ręce sprawiedliwości.

– Do tych, którzy napastują nieletnich mam te słowa: nawróćcie się i oddajcie się w ręce ludzkiej sprawiedliwości, przygotowując się do boskiej sprawiedliwości – powiedział papież w tradycyjnym świątecznym wystąpieniu do kapłanów z Kurii Rzymskiej.

W swoim wystąpieniu papież przyznał, że Kościół w przeszłości popełnił poważne błędy, ale obiecał, że uczyni te błędy przeszłości „szansą na wyeliminowanie tej plagi (pedofilii)” z Kościoła i ze społeczeństwa.

– Nie podlega wątpliwości, że w przeszłości, nasza nieodpowiedzialność, brak doświadczenia czy duchowa i ludzka krótkowzroczność sprawiały, że traktowaliśmy te sprawy nie tak poważnie, jak na to zasługiwały – przyznał papież.

Za dwa miesiące ma się odbyć nadzwyczajna konferencja z udziałem 110 katolickich biskupów dotycząca kryzysu związanego z licznymi przypadkami pedofili w Kościele Katolickim.

Źródło: Rzeczpospolita, TVN24

Fot. Pixbay

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/szokujace-slowa-biskupa-pieronka-o-pedofilii-w-kosciele-to-zjawisko-bylo-od-zawsze-wideo/

 W stanie Illinois ukrywano nazwiska co najmniej 500 księży, którzy oskarżeni są o molestowanie seksualne nieletnich. Prokurator generalny stanu poinformowała o tym w raporcie, w którym oskarża kościół o zaniedbania w tej sprawie. 

Prokurator generalny stanu Illinois stwierdził, że kościół nie jest w stanie sam rozwiązać swojego problemu. Jak można przeczytać w raporcie, o molestowanie oskarżonych zostało 690 kapłanów. Upubliczniono jednak tylko 185 nazwisk, uznając, że jedynie zarzuty wobec tych osób są „wiarygodne”.

Według raportu, gdy biuro prokuratora generalnego rozpoczęło dochodzenie, diecezje w Illinois ujawniły nazwiska 45 duchownych, które zostały uznane przez Kościół za wiarygodne ws. oskarżeń o molestowanie nieletnich.

W większości przypadków diecezje wiedziały o nich od lat. – Chcę ponownie wyrazić głębokie ubolewanie całego Kościoła za nasze nieudane rozwiązania ws. problemu plagi nadużyć seksualnych wśród duchownych – powiedział w oświadczeniu kardynał Blase J. Cupich, arcybiskup Chicago. – To odwaga ofiar, które przetrwały, rzuciła oczyszczenie na ten mroczny rozdział w historii Kościoła – dodał.

Źródło: Rzeczpospolita

Fot. Pixabay

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/szokujace-slowa-biskupa-pieronka-o-pedofilii-w-kosciele-to-zjawisko-bylo-od-zawsze-wideo/

Po 2 latach zapadł wyrok! Zakonnik z Podhala, który molestował seksualnie dziewczynki trafi do więzienia na 4 lata.

Grzegorz Z. decyzją sądu spędzi cztery lata w zamknięciu, w tym częściowo na specjalnym oddziale dla pedofilów w szpitalu psychiatrycznym. Zboczeniec w sutannie podczas lekcji religii molestował dzieci w wieku od 7 do 13 lat.

Wydający wyrok sędzia nakazał, by część tego czasu mężczyzna spędził w zakładzie psychiatrycznym, gdzie istnieje możliwość terapii dla osób z zaburzeniami preferencji seksualnych – wyjaśnia Bogdan Kijak, rzecznik Sądu Okręgowego w Nowym Sączu. – Sąd orzekł, że przez najbliższe 10 lat Grzegorz Z. nie może zbliżać się do 22 skrzywdzonych przez siebie uczennic na odległość mniejszą niż 15 metrów. Nie może też wykonywać zawodów związanych z edukacją, leczeniem lub opieką nad małoletnimi. Każdej z pokrzywdzonych dziewczynek musi też zapłacić 10 tys. zł.

Zakonnik miał na lekcji religii sadzać je sobie na kolanach, a następnie obmacywać w miejscach intymnych

O tym, jak zakończy się sprawa byłego zakonnika, dowiemy się w nowym roku. Mniej więcej w tym samym czasie może też zapaść wyrok w sprawie innego księdza podejrzanego o pedofilię. Chodzi o Mariusza W., który w latach 2014 – 2016 pracował w Nowym Targu i miał tu skrzywdzić dziewięć dziewczynek w wieku od 9 do 12 lat. Obmacywał je np. podczas wycieczek kościelnej scholi na basen.

Źródło: Dziennik Zachodni

Fot. Pixabay

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/w-obronie-ksiedza-pedofila-rodzina-podejmuje-zaskakujacy-krok/

Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapowiedział, że każdy pedofil wychodzący na wolność musi być pod ścisłym nadzorem odpowiednich służb. Jak jest w rzeczywistości?

W ogólnodostępnym rejestrze znajduje się 768 nazwisk i fotografii przestępców, którzy dopuścili się gwałtów na dzieciach poniżej 15. roku życia, a także sprawców gwałtów ze szczególnym okrucieństwem.
Tymczasem aż 25% z nich przebywa poza jakąkolwiek kontrolą i nikt nie wie gdzie się znajdują.

Aż przy 190 nazwiskach znajduje się adnotacja: „wezwany do potwierdzenia miejsca pobytu”.

Czy w takim razie możemy być bezpieczni o nasze dzieci i czy służby wywiązują się ze swoich obowiązków?

Źródło: Radio Zet

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/w-obronie-ksiedza-pedofila-rodzina-podejmuje-zaskakujacy-krok/

Fot. źródło:pixabay

8 lat po śmierci słynnego ksiądz Jankowskiego, kapelana Solidarności wypłynęły nowe fakty o jego życiu. Barbara Borowiecka po latach odważyła się odkryć wstrząsające fakty o księdzu.

Ksiądz Jankowski w latach 70 był wikarym w parafii św. Brygidy. Według zeznań kilku osób miał wówczas dopuszczać się dziesiątek przypadków molestowania seksualnego dzieci. Ofiary opisują jego zachowania jako „bestialskie”. Jedna z jego ofiar, która zaszła z ks. Jankowskim w ciążę, miała popełnić samobójstwo po odkryciu tego faktu. Są także doniesienia o homoseksualnych zachowaniach prałata.

31 sierpnia 2012 roku 2,6-metrowy pomnik księdza Jankowskiego stanął na cokole twarzą w stronę bazyliki mariackiej.

Sprawa została nagłośniona kilka dni temu na łamach „Dużego Formatu”.

Dziś dowiadujemy się, że dobrego imienia księdza będą bronić jego siostry. Zamierzają one pozwać „Gazetę Wyborczą” za publikację na temat przypadków wieloletniej przemocy seksualnej wobec dzieci ks. Jankowskiego. Proces o naruszenie dóbr osobistych prałata zapowiada też przyjaciel sióstr księdza Grzegorz Pellowski. Pellowski mówi, że zrobi co w jego mocy aby bronić dobrego imienia prałata. W jego ocenie był on bohaterem; wspierał „Solidarność” w najcięższym okresie, odprawiał msze na terenie Stoczni Gdańskiej, ryzykował.

Pellowski twierdzi, że cała sprawa jest nagłaśniana i finansowana przez „pewne kręgi” aby zaszkodzić Kościołowi Katolickiemu w Polsce oraz, że takich spraw należy spodziewać się więcej.

Autorka tekstu o przestępstwach Jankowskiego twierdzi, że nie obawia się sprawy, bo posiada dobrze udokumentowane dowody.

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/sex-po-katolicku-maz-moze-gwalcic-zone/