Adam Andruszkiewicz od dnia 28 grudnia pełni funkcję sekretarza stanu w Ministerstwie Cyfryzacji. Andruszkiewicz zaczynał karierę polityczną jako działacz ONR. Kilka razy zmieniał barwy polityczne, coraz bardziej zbliżając się do PiS. Zasłynął słowami o „lewactwie” i „pedalskiej warszawce”.

Andruszkiewicz to absolwent Instytutu Historii i Nauk Politycznych na Uniwersytecie w Białymstoku, z tytułem magistra stosunków międzynarodowych, specjalista ds. medialnych i członek Rady Absolwentów Instytutu Historii i Nauk Politycznych Uniwersytetu w Białymstoku.

Andruszkiewicz jest posłem po raz pierwszy, jesienią 2015 r. do Sejmu wszedł z listy Kukiz’15. Mandat poselski zdobył startując w okręgu w Białymstoku, uzyskując 15 tys. 668 głosów poparcia. W listopadzie 2017 r. opuścił klub Kukiz’15 i przeszedł do koła Wolni i Solidarni, którego przewodniczącym jest Kornel Morawiecki. Obecnie jest posłem niezrzeszonym.

W przeszłości był prezesem Młodzieży Wszechpolskiej. Ostatnio zasłynął z tego, że pobrał z publicznych środków prawie 70 tys. zł na tzw. „kilometrówki” chociaż sam zamierzał je zlikwidować. Medialna historia obecnego wiceministra jest jednak dość długa. „Adam Andruszkiewicz to jeden z najbardziej kontrowersyjnych posłów w obecnym Sejmie.

Jako wojujący „patriota” ma też na swoim koncie inne „osiągnięcia”. Z pełnym zaangażowaniem tropił np. antypolskość w polskim kinie. Już kilka miesięcy po wejściu do Sejmu pytał ministra kultury o dotacje PISF dla filmów takich jak „Ida”, „Pokłosie” czy „Wałęsa. Człowiek z nadziei”, które wg niego „wpisują się w antypolską politykę historyczną”.

Wniósł też interpelację do ministra infrastruktury i budownictwa ws. „nazewnictwa pociągów PKP”. No bo „Aurora” promuje komunizm, a „Świętopełk”, „Dionizos” czy „Światowid” promują pogańskie i mityczne bóstwa.

Poseł został także skazany prawomocnym wyrokiem.

W przydatność Andruszkiewicza w Ministerstwie Cyfryzacji wątpią jego byli koledzy z partii. – On nie ma żadnych kompetencji do sprawowania tej funkcji. Z trudem odróżnia telefon od laptopa – komentuje w rozmowie z Onetem jeden z posłów Kukiz’15. – Jeżeli ktoś chciał wynagrodzić miernego, biernego, ale wiernego, to mógł zrobić to w sposób umiejętny, a nie narażać się na śmieszność – dodaje rozmówca.

Źródło: Bussines Insider Polska

Fot. Gazeta.pl

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/kto-rzadzi-na-prawde-w-polsce-on/

Wigilia to nie zawsze jest dzień miłości, zgody pojednania. W poniedziałek, właśnie w dniu wigilii doszło do rozłamu w ONR. Wobec braku spójnej wizji rozwoju ruchu z pracy w zarządzie głównym ONR zrezygnowało czterech działaczy. 

W kierownictwie skrajnie prawicowego Obozu Narodowego Radykalnego doszło do  przewrotu. Brak spójnej wizji rozwoju ONR sprawił, że organizację opuścili członkowie zarządu głównego Robert Bąkiewicz, Tomasz Kalinowski oraz Michał Jelonek.

Robert Bąkiewicz, Tomasz Kalinowski oraz Michał Jelonek odeszli, choć podkreślają, że wciąż będą blisko sercem związani z ruchem ONR. Podobne deklaracje złożył były już komendant główny ONR Tomasz Dorosz. Cała czwórka zapewnia, że nie rezygnuje z prac w ramach Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

Źródło: NaTemat

Fot. Wikipedia

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/taka-piekna-katastrofa-czyli-dlaczego-onr-chcialo-zdradzic-tradycje-narodowa/