W Polsce powstaje nowa służba o uprawnieniach zbliżonych do policji. 1 stycznia weszła w życie nowelizacja Ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska, przewidująca szerokie zmiany w funkcjonowaniu Inspekcji Ochrony Środowiska. „Mamy wreszcie oręż do walki w postaci uprawnień – powiedział  Główny Inspektor Ochrony Środowiska Paweł Ciećko.

Nowa ustawa zmienia podejście do kontroli oraz monitoringu środowiska. „Inspekcja ochrony środowiska to nie tylko kontrola, interwencje, dbanie o podmioty gospodarcze, ale szeroko pojęte badanie środowiska w sposób ciągły i permanentny” – powiedział na konferencji prasowej Ciećko.

Inspektorzy ochrony środowiska uzyskali nowe kompetencje. W związku z tym na regulacje płac pracowników inspektoratów zostało przyznane 80 mln zł i zostało stworzonych 600 nowych etatów inspektorskich w skali kraju.

Nowe uprawnienia inspektorów pozwalają im na wstęp przeprowadzenia bez uprzedzenia o każdej porze dnia i nocy kontroli przestrzegania przepisów i decyzji administracyjnych w zakresie ochrony środowiska, a w przypadku kontroli planowej po okazaniu zawiadomienia o kontroli.

Inspekcja pracuje 24 godziny na dobę i wszelkie inne służby są zobowiązane do udzielenia jej pomocy.

Inspekcja nie będzie się zajmowała drobnymi, „sąsiedzkimi” zgłoszeniami ale będzie kontrolować szeroko pojętą działalność gospodarczą oraz spoób korzystania ze środowiska przez podmioty gospodarcze.

Źródło: Polsat News

Fot. Warszawa Wyborcza

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/szokujace-morduja-chore-krowy-im-mieso-trafia-na-nasze-stoly/

Substancje chemiczne są w każdym rodzaju jedzenia. Przeciętny Polak zjada ich rocznie 2 kg. U części dzieci spożycie niektórych dodatków do żywności przekracza limit nawet o 500 proc. – alarmuje NIK w najnowszym raporcie.

Z raportu pn. „Nadzór nad stosowaniem dodatków do żywności” opracowanego przez Najwyższą Izbę Kontroli wynika, że nie ma w zasadzie żadnego nadzoru nad tym, co jest dodawane do pokarmów.

Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności dopuszcza ponad 330 różnych dodatków do jedzenia, które oznaczane są literą E i numerem.

Przeciętny Polak zjada rocznie 2 kg dodatków do żywności. Ich spożycie przez niektóre dzieci przekracza normy nawet pięciokrotnie.

Przebadana na zlecenie NIK sałatka ze śledziem zawierała 12 dodatków do żywności, kiełbasa śląska – 19.

NIK  zwraca uwagę, że im więcej polepszaczy składu żywności, tym więcej alergii, a także wyższe ryzyko zachorowania na choroby nowotworowe.

Źródło: RMF 24
Fot. Pixabay

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/zostalo-ci-jedzenie-po-swietach-nie-wyrzucaj-podziel-sie/

 

NIK potwierdza: towary w Polsce gorszej jakości niż na Zachodzie

W  raporcie Najwyższej Izby Kontroli, która sprawdzała, jak ze swoich zadań wywiązuje się Inspekcja Handlowa, stwierdzono, że światowe koncerny spożywcze wpuszczają na polski rynek produkty o niskiej jakości, a część z nich nie spełnia norm.

„Testy wyrobów z rynku polskiego i zachodnioeuropejskiego wykazały podwójną jakość produktów, czego dowiedzieliśmy się dzięki Inspekcji Handlowej. Dlatego potrzeba dalszych intensywnych kontroli oraz działań poprawiających świadomość konsumentów, która nadal jest słaba” – powiedział  prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski.

Według dziennika w latach 2014–2017 zbadane przez NIK wojewódzkie inspektoraty Inspekcji Handlowej przeprowadziły łącznie 48 tys. kontroli, głównie artykułów rolno-spożywczych. „Okazało się, że 38 proc. pobranych partii produktów z niemal połowy zbadanych placówek nie spełniało norm i dyrektyw. W przypadku żywności i artykułów spożywczych IH zakwestionowała co piątą partię towaru, ale uchybienia dotyczyły już 60 proc. sklepów” – czytamy.

Alarmująco wypada porównanie asortymentów jakościowych towarów w Polsce i w Niemczech, które na zlecenie NIK przeprowadził Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. „Ze 101 par produktów 12 dotyczyły +istotne różnice+. Towary przeznaczone na polski rynek miały często niższą jakość”.

Z badania wynika też, że 22 produkty były u nas droższe niż w Niemczech. „UOKiK zastrzega wprawdzie, że próba jest zbyt mała, by odnosić badanie do całego rynku, jednak ustalenia dotyczące wycinka są wymowne” – czytamy.

Źródła: Superstacja

Fot. Pixabay

Zobacz też: https://malydziennik.pl/nie-wiesz-co-dac-pod-choinke-zobacz-nasze-propozycje/