– W niektórych strażnicach można przeczytać, że kobieta może być winna gwałtu. Jeśli się wyrywa, broni i robi wszystko, żeby do tego nie doszło, to jest ok. Ale jeśli nie krzyczy, nie wyrywa się, to jest jej wina – opowiada Agata Szudzik, była Świadek Jehowy.

Wyznań byłych Świadków Jehowy jest w sieci jak na lekarstwo. W programie publikowanym na Youtube – „7 metrów pod ziemią” – o swoich doświadczeniach opowiedziała Agata Szudzik. Materiał w kilka godzin od pojawienia się w sieci obejrzało ponad 160 tys. internautów.

Czytaj także: SZOK! Wepchnął STARUSZKA pod METRO. Zapłaci za to surową karę (WIDEO)

Agata ze szczegółami odpowiada na pytania dotyczące wielu kontrowersyjnych tematów związanych z życiem Świadków.

– Najważniejszym obowiązkiem jest głoszenie dobrej nowiny o Królestwie Bożym, czyli, mówiąc kolokwialnie, chodzenie po domach i stanie z wózkami. To musi robić każdy Świadek Jehowy. Więcej obowiązków raczej nie ma. Są za to zakazy. Dostosowanie się w życiu do każdego aspektu Biblii, wyrzeczenia na co dzień, nienaturalne zachowania. Na przykład nie powiesz komuś „na zdrowie„, jak kichnie, bo to jest przesąd i po prostu nie można. Nie obchodzisz urodzin, świąt Bożego Narodzenia, Dnia Matki – mówi.

Agata porusza kilka kontrowersyjnych kwestii. Mówi o tym, że Świadkowie często odmawiają transfuzji krwi dla swojego dziecka, by przestrzegać ustalonych z góry zasad. Zdarza się, że dzieci w konsekwencji umierają.

Opowiada też o pedofilii, którą ukrywa się od lat. Wydawało się, że nagłośnienie takich przypadków będzie sposobem na poradzenie sobie z tematem, ale historie pedofilii opowiedzieli nie członkowie społeczności, której to dotyczy bezpośrednio, a dziennikarze z zewnątrz. Agata w rozmowie zaznaczyła, że przez 50 lat w australijskiej społeczności Świadków nie zgłoszono ani jednego przypadku pedofilii.
Dopiero królewska komisja australijska zaczęła o tym mówić. Dziewczyna przyznaje, że w Polsce może być podobnie, bo przebijają się już do opinii publicznej pojedyncze historie wykorzystywania dzieci.

Źródło: wp.pl

Były student Uniwersytetu Columbia Ben Feibleman twierdzi , że „padł ofiarą żeńskich protekcjonistów”. Trzy lata temu wyrzucono go z uczelni z powodu oskarżenia o gwałt.

Feibleman mówi, że jest niewinny, a oskarżenie jest zemstą koleżanki za to, że odmówił jej stosunku seksualnego. Niedawno były student wniósł w tej sprawie pozew w sądzie federalnym na Manhattanie.

Czytaj także: Kolejny, wstrząsający obraz świadków Jehowy w Polsce: gwałty, pedofilia i … ZOBACZ KONIECZNIE

Decyzja władz uniwersyteckich o wydaleniu Feiblemana jest tym dziwniejsza, że mężczyzna przedstawił wiele wiarygodnych dowodów na swoją niewinność. Uczelnia uzyskała nagranie audio z momentu, w którym miało dojść do rzekomego gwałtu oraz zdjęcia z wieczoru pary.

Feibleman mówi, że on i studentka trochę ze sobą wtedy flirtowali, a potem doszło do pocałunku. Następnie mieli udać się do pokoju. Wtedy kobieta miała prosić Feiblemana o seks, jednak ten nie wyraził na to zgody. Odmowa – jak twierdzi oskarżony – wyraźnie nie spodobała się kobiecie, która zaczęła na niego krzyczeć.

W pewnym momencie mężczyzna zaczął obawiać się zachowania kobiety, więc na wszelki wypadek postanowił zrobić 30-minutowy zapis audio z ich spotkania. Pomimo tak dobitnego dowodu, władze uczelni odrzuciły jego tłumaczenia.

W uzasadnieniu podano, że studentka była zbyt pijana, aby zgodzić się dobrowolnie na odbycie stosunku.

Źródło: nypost.com

W sobotę do szpitala w Chełmży trafiła kobieta w ciężkim stanie. Okazało się, że była więziona, bita i gwałcona. Kobieta wyjaśniła, że mężczyzna uprowadził ją i przetrzymywał w pustostanie na dworcu kolejowym. Policja podejrzewa 31-letniego Michała K. o dokonanie zbrodni.

Obrażenia nerek, głowy i stan zagrożenia życia- z tym stanem fizycznym borykała się kobieta przewieziona karetką do szpitala, jednak to nic w porównaniu do traumy, którą przeżywała.

HORROR. Mężczyzna bił ją i wielokrotnie gwałcił. Policja w niedzielę o 10 rano znalazła 31-letniego Michała K. w jego mieszkaniu w Chełmży i wsadziła do aresztu. O jego dalszych losach zadecyduje prokuratura. Policja odmawia udzielania bardziej szczegółowych informacji na temat sprawy.

CZYTAJ TAKŻE: Neymar oskarżony o gwałt. Wyciekło nagranie (WIDEO)

Źródło: wp.pl

Kilka dni temu Neymar, brazylijski piłkarz francuskiego klubu Paris Saint-Germain Football Club, został oskarżony o gwałt. Za ofiarę podaje się brazylijska modelka, z którą piłkarz znał się od dłuższego czasu i wymieniał czułe wiadomości na mediach społecznościowych. Opłacił jej bilet i zakwaterowanie w Paryżu. Odwiedził ją już pierwszego dnia, kiedy to podobno doszło do gwałtu.

Zeznania kobiety nie są jednak spójne i prawnicy odmówili reprezentowania jej w sądzie.

Początkowo twierdziła, że jest związana z Neymarem, potem, że fizycznie ją zaatakował, aż wreszcie zmieniła zdanie i opowiedziała o gwałcie. A to zupełnie inny zarzut – podkreślali adwokaci.

Sam Neymar podkreśla, że padł ofiarą oszustwa w celu wyłudzenia odszkodowania w zamian za wycofanie zeznań. W dodatku opublikował 7-minutowy filmik, w którym zaprzeczył oskarżeniom i pokazał szczegóły intymnych rozmów.

 

CZYTAJ TAKŻE: Wadliwa drabina. Zobacz jak nie wchodzić na dach (WIDEO)

Źródło: tvp.info

W Wielkiej Brytanii rusza proces nekrofila, który najpierw miał zamordować nastoletnią Litwinkę, a potem zbezcześcić jej zwłoki.  

Ofiarą jest 14-letnia Viktoria Sokolova. Napastnik zabił ją prawdopodobnie poprzez uderzenie tępym narzędziem w tył głowy. Nekrofil miał ją wykorzystać seksualnie, a następnie odbyć stosunek z martwym ciałem dziewczyny.

Zwłoki Viktorii zostały odkryte przez przypadkowego przechodnia w parku miejskim w Wolverhampton. W związku ze sprawą zatrzymano… >>>CZYTAJ DALEJ<<<

W czerwcu 2018 roku doszło do zatrzymania Sebastiana R. podejrzanego o wykorzystywanie seksualne 18-miesięczengo dziecka. Teraz pojawiło się podejrzenie, że matka widziała o tym, co robi jej 32-letni partner. 

– Mężczyźnie zarzucono, że doprowadził przemocą małoletniego do poddania się innej niż obcowanie płciowe czynności seksualnej, która wyczerpuje znamiona gwałtu – mówi o zatrzymaniu Sebastiana R. Lidia Tkaczyczyn, rzecznika prokuratury w Legnicy.

Podejrzany poznał matkę dziecka przez Internet. Po kilku miesiącach wirtualnej znajomości Sebastian R. wprowadził się do mieszkania kobiety w Chojnowie (woj. dolnośląskie). Dziecko często zostawało pod opieką mężczyzny.

Sebastian R. nie przyznaje się do winy. Po zebraniu dowodów okazało się jednak, że… >>>CZYTAJ DALEJ<<<

Ośmiu imigrantów z Bułgarii zgwałciło 13 letnią dziewczynkę w Niemczech. Zostali złapani bo…jednego z nich rozpoznała na Facebooku.

Dziewczynka została zgwałcona w lesie, w drodze do domu, gdy wracała z basenu. Sprawców spłoszył jej sąsiad.

Gwałciciele to nastolatkowie w wieku od 14 do 17 lat. Sześciu z nich zostało skazanych. Zasądzone wyroki to od 3 lat i 8 miesięcy do 4 lat i 9 miesięcy.  Dwóch uciekło do Bułgarii ale zostali poddani ekstradycji i staną przed sądem w Niemczech.

Dziewczynka jednego ze sprawców odnalazła na Facebooku.Zgłosiła to na policję. Został natychmiast zatrzymany a w jego telefonie znaleziono zdjęcia z gwałtu.

 

Źródło: O2.pl

Fot. Pixabay

ZOBACZ TEŻ: https://malydziennik.pl/dziecko-skazane-na-przymusowe-lekcje-religii-czy-to-zgodne-z-prawem/

 

Seks bez jasno wyrażonej zgody od dziś jest gwałtem. Tak orzekł szwedzki parlament zaostrzając przepisy. Bierność nie będzie dłużej traktowana jako zgoda na stosunek.

Według nowego prawa partnerzy muszą zgodzić się słownie lub w inny sposób jasno okazać zgodę – informuje szwedzki The Local. Nie trzeba będzie również potwierdzać zamiarów w przypadku poważnych przestępstw seksualnych. Oznacza to, że domniemany przestępca może zostać skazany nawet, jeśli nie udowodniono, że gwałt był jego zamiarem.

 

Zaostrzeniu ulegają też wymiary kary. Z czterech na pięć lat przesunięto dolną granicę kary więzienia dla brutalnych gwałcicieli czy pedofilów. Dolna granica dla przestępstw seksualnych to trzy lata pozbawienia wolności. Nowa definicja jest pozbawiona kryterium użycia gróźb lub przemocy fizycznej.

Aktywiści postawili fundamenty pod zakończenie seksualnej przemocy. Głosujący politycy wykazali się dziś odwagą – chwali Anna Blus z sekcji Amnesty International poświęconej prawom kobiet.

Szwecja dołącza do 9 pozostałych krajów, w których seks bez wyraźnej zgody obu stron jest gwałtem. Podobne prawa uchwalono już m.in. w Wielkiej Brytanii, Belgii, Niemczech czy Islandii.

sssj/o2.pl

W Indiach zatrzymano 14 mężczyzn podejrzanych o porwanie, zgwałcenie i spalenie 16-letniej dziewczyny. Mimo zaostrzenia przepisów nadal dochodzi tam do ogromnej liczby gwałtów i napaści na tle seksualnym.

Jitendera Singh sędzia okręgowy, poinformował– dziewczynę uprowadzono z jej domu w czwartek ze wsi Chatra w stanie Dźarkhan na wschodzie Indii. Rodzice 16-latki byli wówczas na weselu. Kilku z podejrzanych zgwałciło nastolatkę, a następnie pozwoliło jej wrócić do domu. Gdy rodzice się o wszystkim dowiedzieli, natychmiast zainterweniowali u wioskowej starszyzny. Włodarze nałożyli na napastników grzywnę w wysokości 50 tys. rupii tj.ok. 2,6 tys. zł, a oprócz tego nakazali im wykonać… 100 brzuszków.

Napastnicy po odbyciu kary, wrócili do domu dziewczynki, tam pobili jej rodziców, a nastolatkę spalili żywcem.

Hindusi są wstrząśnięci serią napaści seksualnych trwających od 2012. W Indiach przemoc wobec kobiet jest powszechnie stosowana, jednak ta sytuacja wstrząsnęła krajem. Mimo iż rząd wydał szereg rozporządzeń zwiększających karę za gwałt, to w Indiach nadal co kilka tygodni dochodzi do kolejnej brutalnej napaści na tle seksualnym.

 Hg/rmf24