„Wraz ze zdrowym ziarnem powiało po nas tumanem plewy i pośladu; z jasnym płomieniem wszechludzkiej jakoby sprawiedliwości, przyszły i kłęby ciemnego, kopcącego dymu; z lekkim tchnieniem wolności przybyły i fale trującego powietrza i ciążą nad nami boleśnie. W sercach nieład uczuć, w umysłach pojęć zamęt” – mówił nasz wybitny rodak Ignacy Jan Paderewski.

Poniżej fragment wzniosłego przemówienia kompozytora. 

„Uczą nas szacunku do obcych, a pogardy dla swoich. Każą nam miłować wszystkich, choćby ludożercę, a nienawidzić ojców i braci, za to, że nie gorzej, lecz inaczej tylko myślą. Chcą nas wyzuć zupełnie z rasowego instynktu, cały pokoleń dorobek i dobytek oddać na pastwę nieokreślonej przyszłości, na łup chaosowi, którego potworne kształty lada godzina ukazać się mogą ponad tonią czasu.

W odwieczną budowę świątyni narodu, której potężne wrogów ramiona zburzyć nie zdołały, biją dziś już młoty bratnią kierowane ręką: dla nowych gmachów pono naszych tylko gruzów potrzeba, jak gdyby owych budowniczych na własną nie stać było cegłę.

Czytaj także: STRASZNE! Egzekucja słonicy. Powiesili ją na szubienicy, ponieważ…

Nad białoskrzydlnym, niezmazanym, najczcigodniejszym Ojczyzny symbolem kraczą kruki i wrony, chichocą obce a złowrogie puszczyki, urągają mu nawet swojskie, zacietrzewione orlęta. „Precz z Polską” – wołają – „niech żyje ludzkość!”. Jak gdyby życie ludzkości ze śmierci narodów powstać mogło!…”

Ignacy Jan Paderewski

Fragment przemówienia we Lwowie (1910) z okazji 100-lecia urodzin Fryderyka Chopina, za: Ignacy J. Paderewski, Myśli o Polsce i Polonii (Paris: Editions Dembiński, 1992): s. 63.

Józef Piłsudski słynął z ciętego języka i bezpośredniości. Niektóre jego powiedzenia – zwłaszcza te dotyczące polityki – przeżyły ich autora. Przedstawiamy subiektywny wybór najciekawszych cytatów Marszałka wraz z komentarzem.

Józef Piłsudski – choć kochał Polskę z całego serca – nieustannie krytykował kondycję naszej rodzimej polityki. W jego ocenie wielu posłom brakowało kompetencji, a ich nieporadne działania prowadziły kraj ku przepaści.

Marszałek dał wyraz swemu niezadowoleniu, gdy wiosną 1926  r. przeprowadził zbrojny zamach stanu. W wyniku tzw. „przewrotu majowego” powołano nowy rząd, a Stanisław Wojciechowski ustąpił ze stanowiska prezydenta.

Czytaj także: Górale, którzy zdradzili POLSKĘ. Ich przywódca zawisł na świerku! [WIDEO]

Piłsudski nie tylko czynem, ale i słowem potrafił wprowadzić polskich polityków w zakłopotanie. Oto jego najciekawsze bon moty.

Bić k***y i złodziei

Zanim Piłsudski i jego zwolennicy sięgnęli po władzę, Marszałek – zatroskany stanem polskiej polityki – rozważał założenie własnej partii politycznej. Był rok 1925. Wojskowy zapowiadał, że jego partia zaprowadzi w kraju porządek i nauczy co po niektórych zawodu polityka.

Jak twierdził, wielu ówczesnych parlamentarzystów było nieudacznikami, którzy poszli do polityki aby żyć wygodnie i w dostatku. W jego ocenie sprawy odbudowania zniszczonej I wojną światową Polski obchodziły ich mniej niż prywatne interesy.

Zapowiedziami Marszałka żywo interesowały się elity oraz dziennikarze. Na spotkaniu z Piłsudskim hrabia Aleksander Skrzyński zapytał więc wprost o  jego polityczne cele: „Panie Marszałku, a jaki program tej partii?”

Jego rozmówca odparł wtedy bez ogródek: „Najprostszy z możliwych. Bić k***y i złodziei, mości hrabio”.

Wam kury…

Ale Marszałek już znacznie wcześniej, bo zaraz po odzyskaniu niepodległości, miał wiele zastrzeżeń do polskiego rządu.

7 listopada 1918 r. w odrodzonej Polsce powołano Tymczasowy Rząd Ludowy pod przewodnictwem Ignacego Daszyńskiego. Już pięć dni później doszło jednak do burzliwych wydarzeń, które zaważyły o podjęciu przez prezesa rady ministrów decyzji o rezygnacji ze stanowiska.

11 listopada młodzieżowe organizacje wojskowe oraz służby mundurowe zaczęły spontanicznie rozbrajać żołnierzy niemieckich. W tej sytuacji poproszono Piłsudskiego, aby przejął władzę nad wojskiem.

Tego dnia rozgoryczony marszałek, który własnie wrócił z Magdeburga do Warszawy, postanowił powiedzieć wprost, co myśli o kompetencjach obecnej władzy. Jego zastępca i minister wojny w rządzie Daszyńskiego, pułkownik Edward Śmigły-Rydz usłyszał wówczas słowa, które przeżyły jego autora: “Wam kury szczać prowadzić, a nie politykę robić”.

Troska o Polskę

Legenda Piłsudskiego jako pogromcy bolszewizmu, jak i jego niewybredne uwagi na temat Sowietów spowodowały, że inne z jego słynnych powiedzonek jest dziś niekiedy przywoływane z błędną interpretacją.

Mowa tutaj o cierpkich słowach: “Naród wspaniały, tylko ludzie k***y”, które miały rzekomo odnosić się do Rosjan. Nic bardziej mylnego – w tym przypadku Marszałek mówił o… własnych rodakach. Było to luźne (a w zasadzie zwulgaryzowane) nawiązanie do słów poety Cypriana Kamila Norwida: “Polacy to wspaniały naród i bezwartościowe społeczeństwo”.

Zakochana w Jezusie to profil popularny na facebooku i instagramie. Wiele jednak osób zastanawia się, kim jest Zakochana w Jezusie?

O influencerce Zakochana w Jezusie która publikuje posty z refleksjami na temat życia i wiary pisaliśmy już wcześniej – czytaj TUTAJ.

Teraz zgodziła się na udzielenie wywiadu dla Małego Dziennika. Kim zatem jest Zakochana w Jezusie?

Pani Patrycjo, czym się Pani zajmuje na co dzień, jakie są Pani zainteresowania?

Mam 22 lata i mieszkam w Śremie, jest to niedaleko Poznania. Mimo tego, że prowadzę katolicki blog to jestem zwyczajną dziewczyną i mam też pełno innych zainteresowań. Jeśli chodzi o moje zajęcie na co dzień to pracuję i to wypełnia połowę mojego dnia.

A po pracy? 

Wolny czas lubię spędzać w domu czytając książkę czy oglądając jakiś wartościowy film, ale też cenię czas na świeżym powietrzu szczególnie teraz kiedy robi się coraz cieplej więc jest to idealna okazja żeby pobyć na dworze, pojeździć na rowerze, na rolkach czy po prostu pospacerować.

fot. instagram.com/zakochana_w_jezusie/

Była też Pani w Lednicy?

Tak, uwielbiam tam jeździć i spotykać tych wszystkich młodych, cudownych ludzi, którzy nie wstydzą się swojej wiary. Kto jeszcze nie wie co to, to polecam wybrać się tam za rok.

Jest Pani katoliczką czy też innego wyznania?

Jestem katoliczką i również na swoim profilu nie ukrywam tego, że wierzę w Pana Boga i uznaje Maryję za Mamę, która jest pośredniczką między Bogiem a człowiekiem.

I tu dochodzimy do sedna sprawy: skąd pomysł na prowadzenie profilu Zakochana w Jezusie?