Śmierć przez biczowanie i ukamienowanie. Taka kara od przyszłej środy będzie obowiązywać w jednym z państw azjatyckich.

Chodzi o Brunei, gdzie wcześniej seks homoseksualny był zagrożony karą 10 lat więzienia, teraz karą za to „przestępstwo” jest śmierć!

Zobacz także, jak Bieroń bawi się w kupie!

 

Brunei to niewielkie (ok, 420 tys. mieszkańców) państwo w Południowo – Wschodniej Azji. W Brunei obowiązuje monarchia absolutna, co umożliwia wprowadzanie tego typu przepisów.

 

Przedstawicielka Amnesty International Rachel Chhoa-Howard apeluje:

„Brunei musi natychmiast wstrzymać swoje plany wdrożenia tych błędnych kar i dokonać przeglądu swojego kodeksu karnego zgodnie z obowiązkami w zakresie praw człowieka.”

 

Tymczasem Sułtan Hassanal Bolkiah, który rządzi Brunei monarchią absolutną, już w 2014 r. wprowadził kodeks karny szariatu. Jego przepisy nakładały grzywny lub kary więzienia za przestępstwa takie jak nieślubna ciąża lub nie odmawianie modlitwy w piątki. Obecne rozwiązania są kontynuacją tak radykalnego trendu.

 

fot. pixabay

na podst. independent