CYWILIZACJA

Świnka Peppa… deprawuje i sieje zgorszenie. Tak orzekli Muzułmanie

Zamiast bajki o rodzinie świnek muzułmanie chcieliby oglądać bajkę o muzułmańskim miasteczku. Nie wiem tylko, co na to dzieci?

Uwielbiam Świnkę Peppę. To jedna z nielicznym bajek, którą bardzo lubię oglądać z moimi dziećmi. Jest ciepła, bezpieczna, radosna, promuje pełną rodzinę – jest tam mama, tata, są też dziadkowie, którzy włączają się do opieki nad wnukami. Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić to fakt, że tata świnka przedstawiany jest jako totalna safanduła, której nic się nie udaje, a jeśli za coś się weźmie, to na sto procent popsuje. Przydałoby mu się trochę męskości dodać. Ale przynajmniej jest śmiesznie.

 

Bajka, którą dzieci uwielbiają, nie spodobała się jednak australijskim muzułmanom. Ich sprzeciw budzi już sam dobór bohaterów. Przecież świnia to zwierzę nieczyste, a kontakt z nim jest zakazany. Wobec tego już to dyskwalifikuje Peppę. Mimo że to przecież kreskówka. Ale świnia to świnia, nieważne czy w chlewiku czy na ekranie. A poza wszystkim wiele do życzenia pozostawiają maniery Peppy i jej rodziny. Kto to bowiem słyszał, żeby na przykład całą rodziną taplać się w błocie? A dzieci naśladują takie niepochlebne zachowania. Jednym słowem Peppa sieje zgorszenie, deprawuje i nie mogą jej oglądać mali Muzułmanie.

 

Muzułmańskie dzieci powinny uczyć się właściwych manier. Jak przekonuje przewodniczący Rady Imamów, szejk Shady Alsuleiman, „w czasach, gdy dzieci zatopione są w oglądaniu telewizji nie należy im tego zakazywać, tylko dać alternatywę”. W zamian więc muzułmanie proponują bajkę „Miasteczko Barakah”, w której świnki pod żadną postacią nie będzie. Zamiast więc Peppy i George’a pojawią się dzieci – Laylah i Omar, syn i córka Abdullaha, z miasteczka Barakah Hills, którzy nauczą właściwych manier oraz tego, jak się angażować w różne projekty społeczne. Celem owej alternatywnej produkcji ma być bowiem „pokazanie dzieciom życia praktykującego Muzułmanina jako dobrego obywatela żyjącego we wspólnocie”. Nawet na ten cel zaczęto gromadzić fundusze.

 

Jak czytam te zapowiedzi, to obawiam się, że zamiast radosnej bajki powstanie przysłowiowy smrodek dydaktyczny, strawny może dla imama, ale na pewno nie dla dzieci.

 

Źródło: Mały Dziennik

Komentarze

Zobacz także

To już dno. Zobacz, jakie bezczelne życzenia Owsiak złożył KOBIECIE

Redakcja malydziennik

O śmierci męża dowiedziała się, kiedy prowadziła program na żywo. Do końca zachowała zimną krew

Redakcja malydziennik

Najbardziej rakotwórczy produkt żywnościowy! Sprawdź, czy masz go w lodówce!

Adam Gaafar
Ładuję....