RELIGIA

Strategia salami w praktyce, czyli homoseksualni księża już bez celibatu!

Kolejny krok na drodze normalizacji homoseksualizmu w Kościele. Od teraz księża homoseksualiści nie będą musieli składać obietnicy życia w czystości…

… na szczęście nie chodzi o Kościół katolicki, a anglikański. W Kościele Anglii szykuje się kolejna, wielka homorewolucja. Synod Generalny, coś w rodzaju parlamentu Kościoła Anglii, zamierza wprowadzić nowe regulacje dotyczące księży-homoseksualistów. 

 

Obecnie, nawet jeśli pozostają oni w jakiegoś rodzaju homoseksualnych związkach cywilnych, składają przed biskupem zobowiązanie życia we wstrzemięźliwości. Nauczanie Kościoła Anglii jest bowiem oczywiste, seks jest moralnie dopuszczalny tylko w heteroseksualnym małżeństwie. Homoseksualiści są zatem wezwani do czystości. 

 

I to się nie zmienia. Zmienia się natomiast podejście do księży-homoseksualistów. Teraz zobowiązania nie będą musieli składać. Nie oznacza to, że wymaganie wobec nich się zmienią, nadal bowiem powinni oni żyć we wstrzemięźliwości, ale nie będzie już żadnego formalnego aktu, który owo zobowiązanie by potwierdzał. 

 

Skąd ta zmiana, o której na razie informują media? Odpowiedź jest prosta. Otóż część biskupów uznaje, że jest niesprawiedliwą sytuacja, w której zobowiązanie do życia w celibacie i wstrzemięźliwości składają tylko homoseksualiści, a heteroseksualiści już nie. Teraz prawa obu grup mają być zrównane.

 

Decyzja taka jest, co mocno podkreślają konserwatyści anglikańscy, kolejnym mocnym sygnałem w kierunku duchownych homoseksualistów, że nie muszą oni pozostawać w czystych relacjach. Już teraz wielu biskupów przymyka oczy na homoseksualizm swoich podwładnych. A teraz będzie tylko gorzej. – To równia pochyła, następnym krokiem będą małżeństwa homoseksualne – ostrzega jeden z rozmówców „The Telegraph”.

Źródło:

Komentarze

Zobacz także

Tak, żeby bolało… Tak trzeba… Inaczej to bez wartości

Redakcja malydziennik

CHLEB powinien być dla WSZYSTKICH – Papież FRANCISZEK wyjaśnia słowa MODLITWY „Ojcze Nasz”

M. A.

Mocne słowa Benedykta XVI: „Pan nie porzuca swego Kościoła, nawet jeśli czasami łódź nabiera tak dużo wody, że wydaje się być na skraju zatopienia"

Ładuję....