HISTORIA POLITYKA

STAŁO SIĘ! Niemcy oskarżają Polaków o… antysemityzm

„GOOOOOOOL! To już jest pogrom! Prowadzimy z Izraelem 4:0!” – taki wpis pojawił się na facebookowym profilu Polskiego Związku Piłki Nożnej po strzeleniu przez Polaków czwartej bramki w meczu z Izraelem. Niemiecki dziennik „Tageszeitung” uznał ten komentarz za… antysemicki. 

Wczoraj pisaliśmy w „Małym Dzienniku”, że redakcja „Polityki” uznała wpis PZPN za aluzję do Holokaustu. Sprawa ma jak widać charakter rozwojowy. Teraz w podobnym tonie wypowiada się dziennikarz zza Odry.

Frederik Schindler pisze na łamach niemieckiego „Tageszeitung”, że pojęcie „pogrom” ma jednoznaczne konotacje historyczne. Na poparcie swojej – dodajmy, że absurdalnej – tezy przywołuje historię tzw. nocy kryształowej, gdy obywatele III Rzeszy napadali za aprobatą państwa na żydowskich sąsiadów i sprzedawców.

Przypominamy, że PZPN odniósł się już do podobnych oskarżeń wyjaśniając, że słowo „pogrom” jest normalnym pojęciem stosowanym w języku piłkarskim.

Proszę nie doszukiwać się tu żadnych kontekstów. W meczach często używa się słowa „pogrom”. Jeśli mielibyśmy takie podejście, to nie moglibyśmy używać w relacjach z meczów słowa „spalony”. 

– napisał rzecznik PZPN w odpowiedzi na list „Polityki”.

Ponieważ w ostatnim czasie w prasie zagranicznej pojawia się coraz więcej artykułów piętnujących rzekomy antysemityzm Polaków należy zadać sobie pytanie, czy nie jest to z dobrze zaplanowana i z góry sterowana akcja. Warto zwrócić także uwagę, że Zachód od dawna robił z nas kozły ofiarne, gdy chciał zmyć z siebie własne winy.

Tak było po tzw. układzie monachijskim, gdy Francja i Wielka Brytania – oddając Hitlerowi część terytorium suwerennej Czechosłowacji – zaczęła kreować antypolską kampanię oczerniającą. Aby zmyć własne winy alianci zaczęli szerzyć antypolską kampanię oczerniającą, nazywając II RP „pieskiem Berlina”, ponieważ ośmieliliśmy się odebrać zabrane nam bezprawnie Zaolzie. Warto w tym miejscu dodać, że to właśnie w nawiązaniu do wspomnianego układu Winston Churchill miał powiedzieć:

„Mieli do wyboru wojnę lub hańbę. Wybrali hańbę, a wojnę będą mieli i tak”.

Wymierzona w Polskę polityka historyczna Zachodu znów daje o sobie znać. Tym razem to Niemcy próbują zmyć z siebie winy przodków. Usilnie doszukują się więc u nas postaw antyżydowskich, a własne obozy śmierci nazywają fałszywie „polskimi”.

Komentarze

Zobacz także

Ta śmierć nie może być daremna! Czy jest szansa, by inne dzieci nie podzieliły losu Charliego Garda?

Redakcja malydziennik

Kolejny chrześcijanin podzielił los Asii Bibi. Grozić może mu nawet śmierć

Norwegia nie chce Polaków? Norweski raport niepokoi

Redakcja malydziennik
Ładuję....