ARCHIWUM

Sprawa sędziego wydalonego z zawodu trafi na wokandę Sądu Najwyższego?

Sąd Apelacyjny w Łodzi stwierdził, że sędzia Mirosław T. ukradł na stacji benzynowej 50 zł. Podjęto decyzję by usunąć go ze stanu sędziowskiego. Skazany sędzia odwołał się jednak od wyroku. Sprawa ma trafić na wokandę Sądu Najwyższego.

W lipcu sąd apelacyjny, który badał postępowanie dyscyplinarne  wytoczone wobec wiceprezesa Sądu Rejonowego w Żyrardowie nie nie uwierzył zeznaniom Mirosława T., który stwierdził, że jego działanie było nieświadome. Do sytuacji kradzieży doszło 3 marca. Sędzia miał zabrać banknot położony na ladę przez kobietę, gdy ta na chwilę odwróciła się od kasy.

Sąd uznał, że osoba popełniająca taki czyn nie jest godna wykonywania zawodu sędziego i dlatego wymierzył mu najwyższą możliwą karę, czyli usunięcie z zawodu.

Rzecznik KRS sędzia Waldemar Żurek poinformował, pod koniec lipca w głosowaniu niejawnym KRS niejednogłośnie zgodziła się na odwołanie sędziego z funkcji wiceprezesa sądu w Żyrardowie.

Źródło: wp.pl

Komentarze

Zobacz także

Czy Franciszkowi zależy na zamęcie w kościele?

Redakcja malydziennik

Ks. Kaczmarek – postulator beatyfikacji ks. Popiełuszki – był agentem SB

Redakcja malydziennik

Po narkotykach zachowywała się jak opętana! Para publikuje szokujące zdjęcia ku przestrodze

Redakcja malydziennik
Ładuję....