POLITYKA

Spłonął meczet w Örebro w Szwecji. "Imam tylko stał i płakał"…

Spłonął meczet w Örebro w Szwecji. Strażacy wiele godzin próbowali ugasić ogień jednak bezskutecznie. Policja podejrzewa celowe podpalenie. "Były tu już podobne incydenty" – ujawnił Anders Sjöberg, rzecznik lokalnej policji.

Budynek zaczął palić się o 2:00 w nocy, w kilku miejscach na raz. Nikt nie ucierpiał. Policja postawiła hipotezę o celowym podpaleniu.

 

Według szwedzkich mediów wczoraj wieczorem w pobliżu meczetu była widziana obca osoba.

 

W meczecie był ochroniarz. Mówi, że widział w pobliżu osobę, której nie zna. Mężczyzna miał zasłoniętą twarz. Wszedł nawet do meczetu, ale ochroniarz go wyprosił. Nie ma jednak pewności, czy osoba ta ma jakikolwiek związek z pożarem – relacjonował z miejsca pożaru reporter lokalnej rozgłośni. 

 

Imam tylko stał i płakał – powiedział jeden z dziennikarzy.

 

Około południa w szwedzkich mediach pojawiła się informacja o zatrzymaniu 20-letniego mężczyzny. 

 

 

Źródło: rmf24.pl

Komentarze

Zobacz także

Smutny los polskiego rodzica. Choć mamy dzieci i więcej obowiązków, na żadne ulgi liczyć nie powinniśmy

Redakcja malydziennik

Pierwszy konflikt między Trumpem a … ZOBACZ!

Redakcja malydziennik

No proszę, nawet biskupi docenili TĘ decyzję Trumpa!

Redakcja malydziennik
Ładuję....