WYDARZENIA

Skoro nie szorty, to może SPÓDNICA? Lato dla facetów bywa trudne, ale nie popadajmy w absurd!

Uczniowie Isca Academy – szkoły średniej w angielskim Exter – postanowili w ramach protestu, przeciwko zasadom dotyczącym stroju, jaki powinni nosić w szkole, przyjść na zajęcia w spódnicach – informuje CNN.

Powodem protestu jest zakaz przychodzenia do szkoły w szortach, nawet w czasie upałów, jakie panują obecnie w Exter. Tymczasem, zdaniem uczniów, przy temperaturze ok. 27 stopni Celsjusza w długich spodniach jest im za gorąco.

 

Jeden z organizatorów protestu powiedział, że założenie czarno białej spódnicy było "odświeżające". Dodał, że skoro królowa Elżbieta II pozwoliła osobom uczestniczącym w wyścigach na torze Royal Ascot zdjąć marynarki, to uczniowie powinni mieć prawo, by nie zakładać długich spodni.

 

Inny, 10-letni protestujący chłopiec skarżył się, że został ukarany za przyjście do szkoły w szortach.

 

Z kolei matka 14-latka biorącego udział w proteście powiedziała, że jej syn chciał przyjść do szkoły w szortach, ale bał się kary. – Dyrektorka powiedziała im: możecie przyjść w spódnicach, jeśli chcecie. Ale myślę, że był sarkastyczny. Mimo to chłopcy pojawili się w szkole w spódniczkach, a wychowawczyni nie mogła nic zrobić, skoro wcześniej sama to zaproponowała – wyjaśnia.

 

Dyrektorka szkoły Aimee Mitchell wydała oświadczenie w tej sprawie, w którym napisała, że "szorty nie są częścią mundurka chłopców, a ona nie dokona żadnych zmian w tym zakresie bez konsultacji z uczniami i ich rodzinami".

Źródło: rp.pl

Komentarze

Zobacz także

Pendolino Kraków-Warszawa zostało opanowane przez wszy!

Redakcja malydziennik

"To jest wojna cywilizacyjna. To nie bez przyczyny uderzono w jarmark bożonarodzeniowy"

Redakcja malydziennik

Nowe badania nie pozostawiają złudzeń: przemoc wobec dzieci najsilniejsza jest wśród IMIGRANTÓW

Redakcja malydziennik
Ładuję....