POLITYKA

Sędzinie spodobały się spodnie, więc … chciała je ukraść! OTO PRAWDA o sędziach, którzy kariery robili za komuny!

"Super Express" informuje, że łódzka sędzina Katarzyna K.- H., próbowała ukraść… spodnie. Tak, to kolejny przypadek polskich sędziów złapanych na różnych kradzieżach.

Jak podaje tabloid całe wydarzenie miało miejsce we wrześniu ubiegłego roku w łódzkim Centrum Handlowym "Manufaktura".

Pani sędzina Katarzyna K.-H. podczas wizyty w jednym ze sklepów odzieżowych, chciała wynieść ze sklepu nie płacąc spodnie o wartości 129,90 złotych. Powód? Po prostu chciała je mieć, bo jej się podobały. Pracownikom ochrony udało się udaremnić próbę kradzieży, którzy o całym zajściu zawiadomili przełożonych sędzi, czyli kierownictwo Sądu Okręgowego w Łodzi. Sprawa trafia do rzecznika dyscyplinarnego Sądu Apelacyjnego, który 31 stycznia 2017 roku wszczął postępowanie dyscyplinarne.

– Kierownictwo sądu okręgowego wie o zdarzeniu z 18 września 2016 r. Materiały w tej sprawie przekazano zastępcy rzecznika dyscyplinarnego Sądu Apelacyjnego w Łodzi. Tam prowadzone jest postępowanie dyscyplinarne – potwierdziła w rozmowie z "Super Expressem" rzecznik prasowa ds. cywilnych Sądu Okręgowego w Łodzi.

Jak widać, sędziowie, którzy robili kariery za czasów komuny, mają dziś pewien problem! Nie są już świętymi krowami, więc trzeba teraz normalnie żyć. A widać wcale tego nie potrafią!

 

Źródło: Super Express

Komentarze

Zobacz także

W sierocińcu pewnie umarłby śmiercią głodową, ale znaleźli się dobrzy ludzie, którzy pokochali Christophera

Redakcja malydziennik

Szokująca mapa: po Szwecji rozsiane są szczególnie niebezpieczne miejsca!

Redakcja malydziennik

Syryjscy uchodźcy w mieszkaniu polskiego arcybiskupa! "To nic nadzwyczajnego" – komentuje skromnie hierarcha

Redakcja malydziennik
Ładuję....