CYWILIZACJA

Sędzie decyduje, czy dziecko ma ŻYĆ czy UMRZEĆ – rodzice błagają o MOŻLIWOŚĆ leczenia syna

Charlie Gard ma 7 miesięcy. Jego rodzice rozpoczęli batalię o jego dalsze leczenie. Lekarze w Londynie chcą odłączyć dziecko od aparatury, tymczasem za oceanem jest dla niego szansa.

Lekarze z londyńskiego szpitala Great Ormond Street chcą odłączyć dziecko od aparatury podtrzymującej czynności życiowe. Uznają, że byłoby to uporczywe ich podtrzymywanie. Charlie Gard cierpi na niezwykle rzadką chorobę – genetyczną chorobę mitochondrialną, która wysysa energię z mięśni i organów. Tak jak on jest chorych jedynie 16 osób na całym świecie. 

 

Szansa na przeżycie dziecka pojawia się dzięki amerykańskim specjalistom. Twierdzą, że znają metodę leczenia, która może go ocalić. Problemem są jednak pieniądze: rodzice potrzebują 1,2 mln funtów brytyjskich (oznacza to blisko 6 mln złotych). Zaaplikowali ją już w podobnych przypadkach – ma za zadanie naprawienie DNA dziecka. 

 

Sędzie przyznał, że to "najsmutniejsza sprawa" jaka staje przed sądem. Przed nim pozostaje też decyzja o życiu i śmierci dziecka. Będzie musiał podjąć decyzję albo wbrew woli lekarzy, którzy odmawiają uporczywej terapii, albo wbrew życiu Charliego.

 

Matka chłopca mówi, że jeśli istnieje jakaś szansa, to nie mogą pozwolić mu umrzeć. "Nie poddamy się, tylko z tego powodu, że ma rzadką chorobę. Zasługuje na szansę i zasługuje na życie tak samo jak każdy."

 

Przeszkody jednak się mnożą: leczenie i lotnicza karetka kosztują blisko 6 mln złotych. Potencjalny szpital w Hiszpanii odmówił przyjęcia Charliego jako pacjenta. Lekarze z Great Ormond Street w Sądzie Najwyższym domagają się pozwolenie na odłączenie dziecka od aparatury.

 

Rodzinę można wspomóc przez stronę https://www.gofundme.com/please-help-to-save-charlies-life

Źródło: The Telegraph

Komentarze

Zobacz także

RELIGIA w SZKOLE? Przeczytaj naprawdę ZASKAKUJĄCE oświadczenie KOMISJI WYCHOWANIA KATOLICKIEGO!

M. A.

Ale młoda patriotka zaorała lewaków i ludzi HGW! ZOBACZ!

Redakcja malydziennik

10-latka PRZYSSAŁO do ściany basenu! Rodzice w tym czasie gdzieś sobie POSZLI

Ładuję....