Grzegorz Schetyna na trwającym właśnie zgromadzeniu w trakcie Marszu Wolności podał, że na Placu Konstytucji zgromadziło się 100.000 osób. Te dane wydają się jednak grubo przesadzone. Nie zgadza się z nimi ani Ratusz, ani Policja.
Jak podała Policja, w trakcie przemarszu z Placu Bankowego na Plac Konstytucji, zgromadziło się 9.000 osób. Jednak według władz miast – było tam około 50.000 tysięcy osób. Wydarzenie rozpoczęło się o godzinie 14.
W czasie trwania Marszu, Ratusz zwiększył jednak swoje szacunki – chwilę po godzinie 15 miało być aż 90.000 uczestników. Taką informację podał rzecznik stołecznego ratusza Bartek Milczarczyk na Twitterze.
Już na Placu Konstytucji za to zabrał głos szef Platformy Obywatelskiej – jego sprawne oko wypatrzyło 100.000 uczestników. Jeżeli tych 100.000 ludzi wciąż nie wie, o jaką wolność walczy, to warto pokazać im, o jaką wolność walczy ta kobieta.
Z kolei według innych źródeł (Natalia Polubiec, sekretarz młodzieżówki PO w Regionie Mazowieckim) – Marsz niedługo zgromadzi wszystkich Polaków – w tej chwili są tam miliony osób:
Są nas miliony na #MarszWolności @Platforma_org ❤❤❤ pic.twitter.com/g2cRmUQf9Q
— Natalia Polubiec (@NPolubiec) 6 maja 2017
A ostateczne dane Policja podała chwilę po godzinie 16 – "w kulminacyjnym momencie uczestniczyło ok. 12 tysięcy osób". Takie dane funkcjonariusze zamieścili na Twitterze.
W zgromadzeniu w kulminacyjnym momencie uczestniczyło ok. 12 tysięcy osób. Trwa odpływ ludzi z pl. Konstytucji.
— Policja Warszawa (@Policja_KSP) 6 maja 2017