POLITYKA

Samospalenie w Warszawie? Sprawę bada już policja, ale prawdopodobnie mężczyzna…

W czwartek popołudniu przed Pałacem Kultury i Nauki mężczyzna rozrzucił wokół siebie ulotki i podpalił się. Policja zna już jego tożsamość i prawdopodobne przyczyny targnięcia się na życie.

Niedoszły samobójca to 54-letni mieszkaniec Niepołomic w Małopolsce. Rodzina potwierdziła jego tożsamość. Według informacji onet.pl mężczyzna zajmuje się własną działalnością gospodarczą. Jego stan jest obecnie ciężki, ma poparzone 60% ciała.

 

Stołeczna policja prowadzi śledztwo w sprawie samopodpalenia mężczyzny. Funkcjonariusze zabezpieczyli materiały, a także przesłuchują świadków. Następnie zgromadzone materiały przekaże prokuraturze.

 

54-latek podpalił się, najpierw oblewając się łatwopalną substancją, w czwartek o 16.30 przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie. Mężczyznę ugasili ochroniarze pracujący na placu Defilad, a przybyła straż pożarna udzieliła mu pierwszej pomocy.

 

Ślady wskazują na protest antyrządowy. Przed podpaleniem rozdawał list: "chciałby, żeby Prezes PiS oraz cała PiS-owska nomenklatura przyjęła do wiadomości, że moja śmierć bezpośrednio ich obciąża i że mają moją krew na swoich rękach". Jednak niezalezna.pl podaje, że mężczyzna cierpiał na zaburzenia psychiczne.

Źródło: onet.pl/ telewizjarepublika.pl

Komentarze

Zobacz także

PILNE. Wielka Brytania na skraju rozpadu. Szkocki parlament poparł wniosek o…

Angela Merkel jest niezniszczalna! Powalczy po raz czwarty o fotel kanclerza

Redakcja malydziennik

Terlikowska: Mieć ciastko i zjeść ciastko, czyli być za życiem i przeciw życiu jednocześnie

Redakcja malydziennik
Ładuję....