RELIGIA

Rekin niemal ją rozszarpał. Krzyknęła „Jezu, ratuj” i… NIESAMOWITE!

Piękny dzień na plaży mógł zakończyć się tragedią. Młode, chrześcijańskie małżeństwo Tiffany i James Johnsonowie spędzali wakacje na Bahamach, gdzie na plaży zaatakował ich… rekin.

– Pływałam – opowiada kobieta. – I nagle poczułam, że coś chwyciło mnie za ramię. Nie czułam jednak bólu. Czułam, jakby coś chwyciło mnie i ciągnęło. Odwróciłam się i zobaczyłam rekina, który zaciskał zęby na moim ramieniu – wspomina.

 

Tiffany, która wraz z męże jest praktykującą i zaangażowaną chrześcijanką zaczęła krzyczeć: „Jezu, ratuj”. Udało jej się wyrwać rękę, która jednak była poważnie uszkodzona. 

 

Jej krzyk usłyszał mąż. – Zobaczyłem krew w wodzie i pobiegłem, by ją ratować. Udało się. A sama kobieta wspomina, że gdy wezwała Jezusa spłynął na nią absolutny spokój. – Uniknęłam paniki, tylko dzięki Jezusowi – mówi. I dodaje, że dziękuje Bogu za drugą szansę.

Źródło: HelloChristian.com/MalyDziennik.pl

Komentarze

Zobacz także

Wojna między katolikami a tradycjonalistami? SŁUSZNIE CZY NIE?

Redakcja malydziennik

Oto jak wygląda przyszłość Polski w … objawieniach Fatimskich! ZOBACZ CO SIĘ już wypełniło!

Do Jacka Międlara: Jeśli mówisz: Jezus jest moim Panem, to znaczy, że mówisz Żyd Joszua jest twoim Panem. Nie ma tu miejsca na antysemityzm

Redakcja malydziennik
Ładuję....