CYWILIZACJA

Przerażająca relacja z wyspy poszkodowanej przez Irmę: "nigdy nie doświadczyłem czegoś takiego jak to"

Saint Martin to wyspa a archipelagu Karaibów, która mocno ucierpiała wskutek ostatniego huraganu. Odwiedził ją holenderski król, jego relacja pokazują ogrom tragedii, to miejsce jest gorsze niż areny działań wojennych.

Saint Martin w połowie należy do Francji, a w połowie polega jurysdykcji Królestwa Niderlandów, nie jest jednak jego częścią. Dlatego wyspę odwiedził król holenderski, Wilhelm-Aleksander. Najpierw przyglądał się wyspie z helikoptera.

 

Mówił, że zniszczenia są "poza czymkolwiek, co można byłoby sobie wyobrazić". "Widziałem wiele zniszczeń wojennych, naturalnych katastrof, ale nigdy nie widziałem czegoś takiego" – mówił król Wilhelm-Aleksander.

 

Około 70% domów na holenderskiej części wyspy, Sint-Maarten, zostało zniszczonych, nie ma też dostępu do bieżącej wody ani sieci telefonicznej. Prawdopodobnie ta część wyspy nie otrzyma też wsparcia od Unii Europejskiej, bo nie należy do struktur UE, inaczej niż część francuska należąca bezpośrednio do Republiki Francuskiej.

Źródło: dutchnews.nl

Komentarze

Zobacz także

Skandalem nie jest aborcja, skandalem jest pokazywanie jej skutków. Oto logika aborterów

Regularna WOJNA na ulicach Danii: strzelanina przyniosła ofiary. Czy to zamach?

Redakcja malydziennik

To będzie piekło na ziemi. Nadciągają afrykańskie upały!

Ładuję....