RELIGIA

Prywatna opinia Franciszka kontra opinia komisji – dwugłos w sprawie wydarzeń w Medjugorie?

Kilka dni po tym, jak papież Franciszek wyraził swoją, prywatną jak zastrzegł, ale raczej negatywną opinię na temat wydarzeń w Medjugorie w bliskim papieżowi dzienniku „La Stampa” pojawił się tekst Andrei Torniellego, który zrelacjonował niejawne na razie stwierdzenia Komisji ds. Medjugorie Kongregacji Nauki Wiary. Opinia ta, w znacznym stopniu zbieżna jest z tym, co powiedział papież, ale… widać w niej także nieco odmienne rozłożenie akcentów.

Zacznijmy od kwestii oczywistych. Komisja uznała, że pierwszych siedem objawień (od 24 czerwca do 3 lipca 1981 roku) może być uznanych za autentyczne, co do autentyczności reszty – aż do dnia dzisiejszego – komisja wyraziła wątpliwości. W kwestii autentyczności pierwszych siedmiu objawień aż 13 głosów członków i ekspertów było za ich uznaniem, a tylko jedna przeciw, a jedna wstrzymała się), ale już w kwestii autentyczności dalszych objawień więcej było wątpliwości. 

 

Jeśli chodzi o pierwszych siedem objawień członkowie i eksperci Komisji wskazali, że siedmioro wizjonerów było psychicznie normalnych, objawienie przyjęli z zaskoczeniem, a w tym co opowiadali na temat widzenia nie widać wpływów zewnętrznych. Wytrwale opowiadali to, co widzieli, pomimo zaaresztowania przez policję i grożenia im śmiercią. Komisja odrzuciłatakże hipotezę demonicznego pochodzenia objawień. W kwestii dalszych objawień więcej już było wątpliwości, bowiem widać poważne ingerencje spowodowane konfliktem między biskupem i franciszkanami z parafii, a także faktem, że objawienia zapowiedziane i zaprogramowane dla poszczególnych wizjonerów, a nie dla grupy są kontynuowane z powtarzającymi się przesłaniami. Mają one miejsce nadal, pomimo, że dzieci powiedziały, iż będą miały koniec, do czego jednak nie doszło. Zdaniem Komisji wizjonerzy z Medjugorie nigdy nie byli w dostatecznym stopniu wspierani duchowo i od dawna nie stanowią jednej zwartej grupy. 

 

Ciekawe są wnioski duszpasterskie, jakie – według relacji watykanisty – wynikają z dokumentu. Otóż członkowie Komisji mieli opowiedzieć się za zniesieniem obowiązującego wciąż zakazu organizowania pielgrzymek do Medjugorie, a także za ustanowieniem w Medjugorie urzędu zależnego od Stolicy Apostolskiej oraz przekształceniem parafii w sanktuarium papieskie. 

 

Raport Komisji nie oznacza jednak końca sporu wokół Medjugorie, bowiem według Torniellego wątpliwości co do Medjugorie i poświęconego jej raportu kard. Ruiniego wyraziła kierowana przez kard. Gerharda Ludwiga Müllera Kongregacja Nauki Wiary. Ojciec święty po zapoznaniu się z wszystkimi opiniami zdecydował się na wysłanie abp Henryka Hosera do Medjugorie, by ten zapoznał się z sytuacją duszpasterską i zaproponował możliwie najlepsze rozwiązania. „Do końca lata bieżącego roku abp Hoser przekaże rezultaty swojej pracy, a papież podejmie decyzję” – kończy swój tekst Andrea Tornielli.

 

Ciekawe, że jednocześnie, dosłownie kilka dni temu Franciszek także wypowiedział się w sprawie Medjugorie. W samolocie, wracając z Fatimy, wyraził to zupełnie wprost. Zaczął jednak od przypomnienia ustaleń powołanych przez Benedykta XVI, a kierowanej przez kard. Ruiniego. Franciszek podkreślił, że komisja ta zaleciła odróżnianie pierwszych objawień, gdy wizjonerzy byli dziećmi i uznała, że trzeba je dokładniej zbadać. Poważne wątpliwości wyrażono natomiast w odniesieniu do późniejszych „objawień”. Sam Franciszek, zastrzegając, że jest to jego prywatna opinia, mocno podsumował kwestię wydarzeń w Medjugorie. – Osobiście jestem bardziej złośliwy i wolę Dziewicę Matkę a nie Matkę Bożą – szefową biura telegraficznego, która każdego dnia posyła wiadomość. A te rzekome objawienia nie mają wielkiej wartości: wyrażam to jako opinią osobistą – wyznał Franciszek. – Te rzekome objawienia nie mają wielkiej wartości – podkreślił. 

 

Czy oznacza to, że papieżowi bliżej jest w kwestii oceny wydarzeń w Medjugorie do kard. Müllera niż do kard. Ruiniego? Czy papież uznaje wszystkie objawienia za fałszywe, czy może jednak tak surowa ocena odnosi się jedynie do zjawień, które nastąpiły po pierwszych siedmiu? Na razie nie ma dobrej odpowiedzi na to pytanie. Wiele wskazuje jednak na to, że Franciszek, co bardzo typowe dla tego Papieża, będzie próbował – niezależnie od własnej oceny wydarzeń – uregulować, po wielu latach, sytuację duszpasterską w sanktuarium. Ocenę zaś prawdziwości bądź jej braku objawień pozostawi dalszej dyskusji teologicznej i swoim następcom.

 

Tomasz P. Terlikowski

Źródło: La Stampa/MalyDziennik.pl

Komentarze

Zobacz także

Jest dramatycznie? Jesteś odrzucony? ZOBACZ, jak z tego wyjść!

Redakcja malydziennik

To dzieje się na naszych oczach! ROSJA zostanie oddana Niepokalanemu Sercu Maryi 13 maja

Czy wypełniły się zapowiedzi Matki Bożej w Fatimie względem Rosji? Siostra Łucja twierdzi, że…

Redakcja malydziennik
Ładuję....