POLITYKA

Prokuratura miała sporo pytań do Tuska. Jego przesłuchanie trwało przeszło 9 godzin!

Cała sprawa ma charakter wybitnie polityczny – powiedział po zakończeniu środowego przesłuchania w warszawskiej prokuraturze przewodniczący Rady Europejskiej, b. premier Donald Tusk. Zaznaczył, że zjawił się na przesłuchaniu przede wszystkim ze względu na szacunek dla państwa polskiego.

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk w środę w warszawskiej prokuraturze, od godz. 12.00 zeznawał jako świadek w śledztwie dotyczącym współpracy Służby Kontrwywiadu Wojskowego z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa. Prokuraturę opuścił ok. godz. 20.

 

Pytany przez dziennikarzy, po zakończeniu wielogodzinnych zeznań w siedzibie warszawskiej prokuratury, czy jego przesłuchanie ma charakter polityczny, Tusk odpowiedział twierdząco. "Cała sprawa ma charakter wybitnie polityczny" – podkreślił.

 

"Poinformowałem pana prokuratora, że zjawiłem się ze względu na szacunek przede wszystkim dla państwa polskiego. Zdaję sobie sprawę, że najlepiej byłoby, gdybyśmy mieli sobie wyjaśniać w sposób cywilizowany wszystkie sprawy i wątpliwości, ale poinformowałem także, że mój urząd objęty jest pełnym immunitetem zgodnie z prawem europejskim" – relacjonował b. premier.

 

"Skorzystam z immunitetu wtedy, kiedy dojdę do wniosku, że celowo wykorzystywane są sprawy przeciwko mnie po to, aby utrudnić lub uniemożliwić mi sprawowanie funkcji przewodniczącego Rady Europejskiej. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, ale jeśli tak, to nie będę się wahał" – zapowiedział Tusk. (PAP)

Źródło: PAP

Komentarze

Zobacz także

Propaganda homoseksualna wygrała. Jeszcze nigdy nie było tak wielu zwolenników "małżeństw" jednopłciowych

Redakcja malydziennik

Policja traktuje te wydarzenia jako terroryzm. SPRAWDŹ, co wiemy o strzelaninie w stolicy Wielkiej Brytanii

"Nie moja wina, że Ministerstwo Skarbu razem ku*** z całym LOT-em i wszystkimi spółkami zależnymi uparli się, żeby nas zniszczyć" – znamy już wersję Katarzyny P. na temat swojej piramidy fin

Redakcja malydziennik
Ładuję....