CYWILIZACJA

Prezydent Macron rasistowsko atakuje wielodzietne rodziny i afrykańskie kobiety. Ale to nie Afryka, ale Europa ma problem cywilizacyjny!

Prezydent Francji już nawet nie udaje, że nie jest zwolennikiem cywilizacji śmierci. Podczas spotkania grupy G20 zupełnie wprost stwierdził, że zbyt wysoki wskaźnik urodzin dzieci przez afrykańskie kobiety jest problemem cywilizacyjnym Afryki.

Pytany o problemy Afryki Emmanuel Macron wymienił liczbę dzieci rodzonych przez afrykańskie kobiety. Jego zdaniem to, że afrykańskie kobiety mają siedmioro czy ośmioro dzieci jest cywilizacyjnym problemem Afryki. Przy takim przyroście naturalnym, mówił Macron, może wydawał miliardy euro, a i tak nie ustabilizować sytuacji.

 

Na opinie tę ostro zareagowali afrykańscy komentatorzy, którzy zarzucili Macronowi zwyczajny i dość ordynarny rasizm. „Ideologiczną supremacją jest oskarżanie przez Macrona afrykańskich kobiet o to, że mają siedmioro czy ośmioro dzieci. Hej Macronie, afrykańskie dzieci też są ludźmi” – napisała mu założycielka i przewodnicząca Culture of Life Africa Obianuju (Uju) Ekeocha.A inni komentatorzy przypominali, że rasizm i kolonializm we Francji jest nadal niezmiernie mocny.

 

Prawda jest jednak taka, że to nie Afryka ma cywilizacyjny problem, a Europa. Dlaczego? Bo tak się składa, że to jej przywódcy w ogromnej większości nie mają dzieci, a kobiety na naszych kontynencie zasadniczo też nie chcą ich mieć. Jeśli ktoś zmierza do samozagłady to nie jest to Afryka, ale właśnie Europa, która jest – jak to ujmował papież Franciszek – jak bezpłodna staruszka.

 

Tomasz P. Terlikowski

Źródło: MalyDziennik.pl

Komentarze

Zobacz także

Za pół roku globalny chaos i upadek. Ekspert ostrzega

Redakcja malydziennik

ABSURDY GENDER!!!! Skauci w USA będą uważać za chłopców dziewczynki, które powiedzą, że nimi są!

Niesamowite! Kobieta obudziła się z siedmioletniej śpiączki. I po raz pierwszy zobaczyła swoją córeczkę

Ładuję....