Nieprzyjemne zdarzenie spotkało pisarzy i poetów w minioną sobotę w Kielcach.

 

Tego dnia (23.03) w Domu Środowisk Twórczych (Pałacyk Zielińskiego) miało odbyć się spotkanie Związku Literatów Polskich (ZLP).

ZLP to działająca od 1944 r. organizacja zrzeszająca pisarzy, poetów i dramaturgów – ludzi inteligentnych i wykształconych.

 

Pałacyk Zielińskiego fot. malydziennik.pl

 

Literaci mieli na ten dzień zarezerwowaną salę, jednak… zostali wyproszeni przez Prezydenta Kielc!

 

„Nie wiem, czy Wenta osobiście był na miejscu” opowiada jedna z uczestniczek spotkania „Po prostu powiedziano nam, że Prezydent potrzebuje sali i mamy ją opuścić”

 

Zdezorientowani pisarze najpierw nie wiedzieli, co mają robić.

 

„Potem dali nam krzesełka i usadzili w oranżerii…” opowiada nasza informatorka.

 

Część literatów to osoby w starszym wieku, więc powinny być traktowane z szacunkiem ze względu na swoją profesję i podeszłe lata. Tymczasem Bogdan Wenta w ogóle nie wziął tego pod uwagę.

W dawnych czasach, władcy utrzymywali pisarzy czy malarzy. Także w Biblii, pieśniarze i twórcy tych pieśni (czyli pisarze i kompozytorzy), malarze, rzeźbiarze czy twórcy rękodzieła byli przez królów otaczani szacunkiem i opieką.

Dobrze by było, aby i współcześni władcy wrócili do takich dobrych wzorców.


 

fot. facebook.com/WentaBogdan/