Polska od lat zabiega o budowę pomnika polskich ofiar hitlerowskiego nazizmu w Niemczech. Prekursorami pomysłu byli urbanista Florian Mausbach i  Władysław Bartoszewski. Po raz pierwszy jest na to realna szansa.

Deklaracja pomnika polskich ofiar III Rzeszy padła w czwartek 13.12.2018 w trakcie rozmowy ministrów spraw zagranicznych Niemiec i Polski.Niemiecki minister Heiko Maas wyraził pozytywną opinię dla tej idei.

Pomnik w zamyśle miałby stanowić pretekst do edukowania społeczeństwa niemieckiego na temat niechlubnej spuścizny ich kraju. Było by to unikalne upamiętnienie polskich ofiar na niemieckiej ziemi.W Polsce panuje powszechne przekonanie, że Niemcy nie mają świadomości tego, jakie krzywdy zadali polskiemu narodowi w czasie II wojny światowej a kolejne pokolenia Niemców nie są o tym uczone.

Pomnik polskich ofiar miałby powstać na Askanischer Platz, naprzeciwko  centrum dokumentacji wypędzeń w Berlinie, tuż przy Dworcu Anhalckim.

Szef polskiej dyplomacji miał rozmawiać o tej inicjatywie z przewodniczącym Bundestagu Wolfgangiem Schäuble: niemiecki parlament musi w tej sprawie wydać ostateczną decyzję.

Źródło: Rzeczpospolita

Fot: Pixabay

Zobacz też: https://malydziennik.pl/no-i-jada-niemcy-po-polakach/