Wyniki badan nie pozostawiają złudzeń. Polacy są niedouczeni, prawie nie czytają książek i nie rozumieją co się do nich mówi. Nie potrafią też samodzielnie myśleć i być krytycznymi wobec tego co się wokół nich dzieje. Skutki tego są opłakane.

Co najmniej jedną książkę w ciągu roku przeczytało 38% Polaków. – dowiadujemy się z  badań Biblioteki Narodowej. Po wyraźnych spadkach przypadających na okres 2004–2008 poziom czytelnictwa w Polsce ustabilizował się na poziomie nieco poniżej 40%. Podobnie stabilna jest liczba tzw. czytelników intensywnych, czyli osób deklarujących czytanie 7 i więcej książek rocznie: w ostatnim pomiarze było ich 9%.

To katastrofalnie mało. Regularne czytanie książek rozwija zdolności intelektualne a także emocjonalne oraz inteligencję, zasób słów, ma pozytywny wpływ na umiejętność szybkiego, kontekstowego uczenia się i poszerzania swoich kompetencji a co za tym idzie pozwala łatwiej odnaleźć się na rynku pracy.

Człowiek czytający regularnie wartościowe treści jest wrażliwy na innych, więcej rozumie, jest bardziej powściągliwy w wyrażanych ocenach i podejmowanych działaniach.

Co więcej, czytanie książek przedłuża życie. Czytający 3,5 godziny tygodniowo są o 17% mniej narażeni na zgon w ciągu najbliższych 12 lat, w stosunku do nieczytających. Czytający żyją średnio o 2 lata dłużej od nieczytających.

Umiejętność krytycznego myślenia oraz czytania ze zrozumieniem w polskim społeczeństwie stoi na bardzo niskim poziomie i nie spełnia minimalnych standardów. Zdolność badanych do odróżniania wiadomości sfabrykowanych, zawierających nieprawdopodobne informacje od tych prawdziwych, okazała się bardzo niska. W porównaniu z innymi państwami OECD poradziliśmy sobie tragicznie ponieważ co piąty Polak nie potrafił zrozumieć i ocenić autentyczności podawanych mu informacji.

Badacze doszli też do zaskakującego wniosku – im mniej prawdopodobna informacja, tym większy odsetek badanych uznawał ją za prawdziwą. Natomiast gdy wiadomości przypisywały znanym postaciom nieprawdziwe cytaty, sprzeczne z poglądami przez nie głoszącymi – liczba osób, które w nie wątpiły drastycznie spadała.

Wyniki tych badań znajdują swoje odzwierciedlenie w internecie. Polacy uwielbiają czytać stojące na najniższym poziomie portale internetowe. Zamieszczane są w nich najbardziej prymitywne treści odwołujące się do seksu, zbrodni i okrucieństwa. Ogromną popularnością cieszą się też treści rasistowskie i homofobiczne.

Polacy uwielbiają komentować w wulgarny i pozbawiony hamulców sposób wszelkie tego typu informacje, które często są tzw. fake newsami.

Tylko tak można zrozumieć, z jakiego powodu Andrzej Duda, marionetka i aparatczyck partyjny łamiący prawo na które przysięgał, znowu zwyciężył w rankingu zaufania Polaków. Drugie miejsce zajął Mateusz Morawiecki, kłamca i kombinator.

Dopóki Polacy nie zaczną czytać wartościowej literatury i prasy, nie ma co liczyć na poprawę stanu państwa oraz społeczeństwa obywatelskiego. Jesteśmy więc skazani nie tylko na krótsze życie ale też życie w durnocie i ciemnocie, podatni na manipulacje i wywieranie na nas wpływu przez innych.

Źródła: PAP, Biblioteka Narodowa, Pikio

Fot. Pixabay

Zobacz też: https://malydziennik.pl/jest-nowa-mapa-koscielnej-pedofilii-w-polsce-sprawdz-swoja-okolice/

 

 

 

Komentarze